Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Czwartek, 26/11/2020

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Od podwórek się zacznie?

 9 dodane: 15:13, 10/12/12

tagi:GFISrewitalizacjapodwórka

Znamy już pięć podwórek, które w przyszłym roku będą rewitalizowane na Oruni. Nikt jednak nie będzie tutaj robił „za kogoś” – w akcję mają zaangażować się także sami mieszkańcy.

Jedno z wybranych podwórek: Serbska-Przy Torze
Jedno z wybranych podwórek: Serbska-Przy Torze
Fot. p.kluz

Fotografia 1 z 9

Eksperci z Irlandii, trójmiejscy studenci, lokalni radni osiedla, mieszkańcy dzielnicy i spajający to wszystko razem przedstawiciele Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznej – na Oruni od pewnego już czasu tworzy się nieformalna koalicja. Cel, przynajmniej ten najprostszy do zdefiniowania, jest jeden: rewitalizacja wybranych 5 podwórek na Oruni.

W budżecie całej akcji (projekt finansują szwajcarskie fundusze) zarezerwowano na to 60 tysięcy złotych, po 12 tysięcy na każde podwórko. W ostatnim tygodniu w Gościnnej Przystani miał miejsce cykl szkoleń – dyskutowano jak rewitalizować miejską przestrzeń, jak motywować samych mieszkańców. Ale nie tylko tam trwały zajęcia. Uczestnicy akcji (patrz wyżej) ruszyli również na oruńskie podwórka. Pięć z nich (o tym poniżej) na wiosnę czeka mała rewolucja. Nieco na wzór tego, co kilka miesięcy temu stało się w innym miejscu Oruni.

To w skali mikro. Biorący udział w akcji eksperci z zagranicy przekonują, że w całej sprawie chodzi jednak o coś więcej niż tylko poprawa wyglądu podwórek.

- Miejsce skąd pochodzę przypomina mi Orunię – mówi nam Sean Brennan, organizator społeczności, reprezentant GroundWork Northern Ireland i ekspert z Irlandii – O nim też często się mówiło: tam żyją sami przestępcy, sami gangsterzy, nie marnujcie pieniędzy na taką dzielnicę, nie marnujcie czasu, pracując z takimi ludźmi. I to jest trudne przekonać polityków, że jakoś twojego życia i twoich sąsiadów jest tak samo ważna jak jakość życia mieszkańców „lepszych” dzielnic. A przecież tak właśnie jest – dodaje.

- Kiedy się wejdzie w taką dzielnicę jak Orunia, szybko widać, że żyje tu sporo normalnych ludzi. Jednak i sami mieszkańcy muszą lobbować za swoją dzielnicą, muszą zaangażować się w poprawę swojej okolicy – dopowiada inny irlandczyk, Peter Mc Donald, architekt krajobrazu, przedstawiciel GroundWork Northern Ireland – Chodząc po Oruni, spotykaliśmy mieszkańców, którzy mówili nam: wszystko fajnie, ale my zamiast podwórek, potrzebujemy remontów kamienic, potrzebujemy toalet w naszych domach, a nie na korytarzach. Warto jednak zacząć nawet od małych spraw, by w ten sposób nauczyć się wspólnego działania. A to może przełożyć się później na walkę o rzeczy dla nas ważniejsze - tłumaczy.

Takimi „motywatorami” mieszkańców mają być również... trójmiejscy studenci. Działający na zasadzie wolontariatu młodzi ludzie mają działać na przypisanym im podwórku.

- Pierwsze co myślałem o tej akcji, to że będę się tutaj uczył tak czysto projektowo, jak rewitalizować miejskie podwórka. Ale już widzę, że ważniejsza jest tutaj praca z ludźmi. Ważniejsze jest, aby zmienić mentalność przynajmniej niektórych mieszkańców – komentuje Oskar Synowiecki, student Politechniki Gdańskiej, mieszkaniec ulicy Podmiejskiej. – Bo tu nie chodzi o to, że „my zrobimy coś za kogoś”. Ja i inni studenci będziemy chodzić od drzwi do drzwi, będziemy rozmawiać z mieszkańcami. I pytać konkretnie: jest Pan gotów wziąć łopatę i na wiosnę pracować wspólnie z nami na swoim podwórku? – dodaje student.

Inny reprezentant gdańskiego Wydziału Architektury, Maciej, mieszkaniec Przymorza zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię: - Na pierwszy rzut oka widać, że dzielnica jest w fatalnym stanie: dziurawe chodniki, drogi, dzieci bawiące się na dachu przejścia kolejowego. Ale spotkaliśmy tutaj wielu miłych ludzi. Nasza praca to może być pierwszy krok do rewitalizacji Oruni. Jeżeli władza nie chce tu nic robić, to mieszkańcy powinni wziąć sprawy w swoje ręce. To też może być nacisk na polityków i urzędników.

Nawet jeżeli niektórym takie podejście może wydać się naiwne, faktem jest, iż już za kilka miesięcy pięć podwórek na Oruni zmieni swoje oblicze. Jakie to będą miejsca?

- Pierwsze podwórko: pomiędzy budynkami Związkowa 4 i 6, którego fragment wychodzi na mały parczek przy torach kolejowych. Dalej, podwórku naprzeciwko budynku Związkowa 2 A B C, studenci nazwali je „Związkowa Warzywniak” – wymienia Paulina Borysewicz, architekt i ekspert od miejskich przestrzeni. – Trzecie podwórko leży u zejścia ulic Przy Torze i Serbskiej, jest tam taki słynny gołębnik. Kolejne to: skrzyżowanie Traktu św. Wojciecha i Rejtana. Patrząc na to miejsce, na te piękne ściany, od razu skojarzyło mi się z klimatem utworu Myslovitz: „Scenariusz dla moich sąsiadów”. No i piąte podwórko: nieopodal skrzyżowania Podmiejskiej i Zamiejskiej, taki mikroświat, bajeczne miejsce – dopowiada Borysewicz.

Czemu akurat te podwórka?

- Wspólnie z Przemkiem (Przemysław Kluz, pomysłodawca całej akcji, pracownik GFIS – przyp. red.) przeszliśmy chyba po wszystkich oruńskich podwórkach. Początkowo wybraliśmy około 30 z nich, które z różnych względów wpadły nam w oko. Później musieliśmy dokonać selekcji, ale chcę podkreślić cała 30-stka jest piękna i aż się prosi, aby nad nią popracować – mówi architekt.

Przede wszystkim więc, jak tłumaczy Borysewicz, brano pod uwagę kwestię własności. Szukano miejsc, gdzie nie było zbyt wielu zależności typu nachodzące na siebie wspólnoty, osoby prawne, fizyczne. – Uznaliśmy, że byłoby to zbyt czasochłonne dla naszego projektu, skupiliśmy się na własności gminnej – wyjaśnia architekt.

Decydowały również względy przestrzenne. Odrzucano sytuację, gdzie na podwórku było na przykład zbyt dużo komórek, czy garaży. – Nie mogło być tak, że całe podwórko stanowi właściwie dojazd do garaży. Nam zależy, aby podwórka były wielofunkcyjne. A więc, aby było ono dla dzieci, młodzieży, dorosłych i starszych ludzi, wszyscy mają do niego pełne prawo – komentuje Borysewicz.

W akcję angażują się też lokalni radni osiedla. - My też jesteśmy mieszkańcami Oruni, też musimy się cały czas uczyć, jak ulepszać naszą dzielnicę. Ten podwórkowy projekt to krok w dobrym kierunku. Bo przecież „jak Cię widzą, tak Cię piszą”, a Orunia już za kilka miesięcy będzie na pewno wyglądać ładniej – uważa Agnieszka Bartków, szefowa Rady Osiedla „Orunia-Św.Wojciech-Lipce”.

Projekt współfinansowany przez Szwajcarię w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej

Jedno z wybranych podwórek: Serbska-Przy Torze

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: między blokami Związkowa 4 i 6.

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: Podmiejska-Zamiejska

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: Podmiejska-Zamiejska

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: Serbska-Przy Torze

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: Trakt-Rejtana

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: Trakt-Rejtana

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: Związkowa 2 ABC

Jedno z...

Jedno z wybranych podwórek: Związkowa ABC

Jedno z...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (10)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

62.61.53.*

18:38, 26/02/13

Ten plac na Serbskiej to rezerwa pod drogę

zgloś naruszenie
awatar

gosc

46.205.103.*

14:54, 29/12/12

Uwazam ze naprawde warto jakis sposob zagospodarowac taki duzy wolny w tej chwili i nie wykorzystany plac na ul. Przy Torze i Serbskiej mysle za uradowalo by to rodzicow i dzieci z okolicy. Dzieci latem bawia ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

91.219.115.*

20:04, 18/12/12

Wspaniała akcja, na tych podwórkach się bawiłem jako dziecko :) Mieszkam teraz daleko i chciałbym pogratulować pomysłu, trzymam kciuki za Was! :)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

153.19.24.*

10:36, 11/12/12

Super akcja! Na pewno pomogę!

zgloś naruszenie
awatar

p.kluz

89.69.102.*

18:45, 10/12/12

Dziękuję za uwagę o funkcjonalności. Lapsus poprawiony.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

37.77.158.*

18:28, 10/12/12

UL.Sandomierska 10 komurki rozebrane i dupa widok na myjnie i na złomowiec zyć nie umierać zróbcie coś z tym !!!!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

37.30.115.*

16:46, 10/12/12

Super ze na Przy Torze wreszcie cos sie bedzie dzialo moze tut.dzieciaki beda mialy godziwe warunki do zabawy a nie zabawa na dad3na2tchach komorek i gra w pilke pod oknami i wybijanie szyb ludziom.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.118.*

16:29, 10/12/12

nie za mało, potrzeba tylko rąk do pracy! zjednoczone wysiłki ludzkie potrafią naprawdę dużo :)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.146.*

16:26, 10/12/12

Brawa za akcję. I dla Pana Borysewicza za "mutlifunkcyjną funkcję" podwórek ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

46.112.219.*

15:53, 10/12/12

Dobry pomysł ciekawa realizacja. Tylko czy 12 tysięcy złotych to nie za mało?

zgloś naruszenie

REKLAMA