Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 21/07/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Orunia miała swojego kompozytora

MojaOrunia.pl » Historia » ...

 1 dodane: 20:38, 25/10/10

tagi:chórkompozytorksiądzAve

Kompozytor, organista, dyrygent chóru „Ave”, a także organizator... lokalnych dyskotek – zmarły w latach 80-tych ksiądz Michał Winiarz, duchowny parafii kościoła z ulicy Gościnnej stałe zapisał się w pamięci wielu oruniaków. Być może już w przyszłym roku muzyczne dokonania duchownego zostaną uczczone w konkretny sposób.

Rok 1937. Ksiądz Winiarz - siedzi drugi  z lewej w drugim rzędzie
Rok 1937. Ksiądz Winiarz - siedzi drugi z lewej w drugim rzędzie
Fot. naszdziennik.pl

Fotografia 1 z 1

Ksiądz Michał Winiarz pełnił na Oruni posługę duszpasterską w latach 80-tych. I choć od tamtego czasu minęło już sporo lat, to wciąż wielu mieszkańców dzielnicy dobrze pamięta duchownego.
- Kochał muzykę, bardzo cenił sobie chór „Ave”, który działał przy jego kościele. Potrafił nagle w czasie mszy podejść do człowieka, pochwalić go za jego śpiew i zaprosić do oruńskiego chóru. Czasem odwiedzał ludzi w ich mieszkaniach, albo pisał do nich listy. Chodziło o to, aby nakłonić ich do śpiewania, aby nie zmarnowali swojego talentu – wspomina Stefan Wojnarowski, obecny organista chóru „Ave”.

Taka taktyka przynosiła konkretne rezultaty. W latach 80-tych w chórze „Ave” udzielało się nawet 150 oruniaków. Śpiewali wszyscy: dzieci, młodzież, osoby starsze. Ale duchowny znany też był również z innych swoich działań.
- Dbał o to, aby młodzi oruniacy nie musieli się nudzić na swojej dzielnicy. Organizował im w różny sposób czas. W Oratorium na ulicy Gościnnej można było pograć w ping ponga, odrobić lekcje, poczytać. Czasem były urządzane tam również wieczorki taneczne. Za tym wszystkim stał wówczas ksiądz Winiarz – wspomina Renata Kruczkowska, która śpiewa w chórze „Ave” od 1946 roku.

Duchowny chorował na cukrzycę. Jego stan zdrowia stale się pogarszał.
- Na jednej z niedzielnych, porannych mszy ksiądz Winiarz podszedł do mnie i powiedział „ty będziesz moim następcą w chórze”. Bardzo mnie te słowa zdziwiły. Tego samego dnia wieczorem ksiądz umarł. To mną wstrząsnęło. Starałem się kontynuować jego dzieło najlepiej jak potrafię – opowiada Wojnarowski, który w tamtym okresie był tenorem chóru „Ave”.

Ksiądz Winiarz zmarł w 1988 roku. W jego pogrzebie uczestniczyły tłumy oruniaków. Duchowny został pochowany na cmentarzu przy kościele Św. Ignacego. I choć oruński katacheta zapadł w pamięci wielu, to mało osób wie, że był on także świetnym kompozytorem.
- Pozostawił po sobie szereg kompozycji muzyki sakralnej, z których do dzisiejszego dnia wiele utworów nie doczekało się wydania – mówi Krzysztof Brzozowski, dyrygent salezjańskiego chóru „Święta Cecylia” z Rumi, w przeszłości mieszkaniec Oruni i członek chóru „Ave”. - Jako dyrygent na Oruni miałem dostęp do rękopisów księdza Michała i dzisiaj moje działania zmierzają do popularyzacji jego kompozycji. W przyszłym roku mija 100 rocznica urodzin księdza i z tej okazji będę chciał wraz z chórem z Rumi wydać album muzyczny poświęcony oruńskiemu kompozytorowi – dodaje Brzozowski.

Galeria artykułu

Rok 1937. Ksiądz Winiarz - siedzi drugi  z lewej w drugim rzędzie

Rok 1937....

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (11)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

92.4.167.*

19:50, 10/04/17

Cudowny Ksiądz, wspaniała postać ♥ Zawsze miał przy sobie dużą skórzaną torbę pełną cukierków, częstował nimi lgnące do niego dzieciaki. Ja również śpiewałam w chórze "Ave". Do dziś mam pocztówkę z ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.215.*

22:11, 18/09/15

Czy ma ktoś może słowa do pieśni "Gwiazd Królowa" Ks. Michała Winiarza?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

188.124.168.*

19:08, 14/02/12

To był Ktoś - miał podejście do ludzi. Mnie też podszedł i nie było mi ciężko wstawać rano by o 6:30 służyć Mu do mszy. Za co podziękował mi książką z dedykacją. Takich ludzi już się nie robi ;(

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.72.*

23:13, 30/11/11

Pamiętam księdza doskonale. Był wspaniałym człowiekiem. Potrafił zjednoczyć przez chór Ave różne pokolenia: od małych dzieciaków po dojrzałe osoby. Sama również śpiewałam wtedy w chórze. Super wspominam tamte ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc48

89.74.253.*

19:48, 24/07/11

Pamiętamy Księdza Michała. Wspaniały człowiek.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

79.186.177.*

12:23, 20/05/11

to był mój wujek

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

18:14, 27/10/10

Za sprawą ks. Winiarza na salce znalazł się też pierwszy magnetowid :-)

zgloś naruszenie
awatar

p.olejarczyk

 

07:30, 27/10/10

Dziękuję za uwagi. Poprawione :)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

02:16, 27/10/10

To i racja! Ks. Michał nie był nawet "rektorem". Jednak można to w spokojny sposób sprostować bez zbędnych przytyków. Ot zwykła nieścisłość. Bardzo się miło wspomina takie osoby!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:47, 26/10/10

winiarz nigdy nie mógł być proboszczem na Oruni z jednego prostego sposobu bo byliśmy kościołem rektoralnym jeśli piszesz to pisz poprawnie

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

23:20, 25/10/10

Bardzo dobrze, że ukazał się taki artykuł. Musimy dbać o nasze oruńskie dziedzictwo kulturowe. Wkradło się jednak kilka nieścisłości: W latach 80-tych kościół był pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa i ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA