Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Środa, 20/11/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Orunię widzę wielką: Czy Orunia może być wielka?

 14 dodane: 14:43, 30/11/10

tagi:rewitalizacjaarchitekciintegracjaprojektydyskusjaDom Sąsiedzki

Muzeum i kafejka w zabytkowej kuźni na ulicy Gościnnej, fontanna na Rynku Oruńskim, wielka wystawa ogrodowa na dzielnicy, powrót do tradycji warzenia piwa – to tylko niektóre z pomysłów, które usłyszeliśmy wczoraj podczas pierwszego spotkania z cyklu „Orunię widzę wielką”. W dyskusji na temat rozwoju Oruni wzięli udział architekci, miejscy urzędnicy i radni, członkowie lokalnych stowarzyszeń, a także mieszkańcy dzielnicy.

Obie panie architekt: Justyna Skotarczak (od lewej) i Urszula Barczewska
Obie panie architekt: Justyna Skotarczak (od lewej) i Urszula Barczewska
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 14

Wczorajsze spotkanie w Domu Sąsiedzkim „Gościnna Przystań” zorganizowali przedstawiciele Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznej, urzędnicy Referatu Rewitalizacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku i przedstawiciele Politechniki Gdańskiej. Zaproszeni zostali również wszyscy radni okręgu numer 1. Niestety z sześciu polityków, przyszło zaledwie dwóch (Beata Dunajewska i Dariusz Słodkowski, oboje z Platformy Obywatelskiej).

W głównej sali na wielkich planszach można było (i można nadal) obejrzeć wizualizacje pomysłów, których autorkami są dwie absolwentki Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. W swoich pracach dyplomowych obie panie zaprezentowały oryginalne wizje rozwoju Oruni. A wczoraj w kilkunastominutowych wystąpieniach zaprezentowały je zgromadzonej w Domu Sąsiedzkim publiczności.

Jako pierwsza o swoich pomysłach opowiedziała Justyna Skotarczak. Jej praca dyplomowa nosi tytuł: „Integracja przestrzenna Oruni Górnej i Dolnej w kontekście zagadnień społecznych". 
- Wiadomo jak jest postrzegana Orunia Dolna: jako jedna z najgorszych dzielnic Gdańska, która ma mnóstwo nierozwiązanych problemów. Z kolei Oruni Górna jawi się wielu osobom jako całkiem nowoczesny obszar miasta. Ludzie zastanawiają się, czy integracja obu części ma sens. Uważam, że jak najbardziej. Warto pamiętać, że tak naprawdę kiedyś w skład Oruni wchodziła również Orunia Górna. Nie było wtedy żadnych podziałów – przypominała Skotarczak.

Park, ekologia i warzenie piwa
Według pani architekt, szansą na rozwój Oruni Dolnej jest wyrwanie jej z izolacji przestrzennej (kiepskie skomunikowanie z innymi częściami Gdańska), a także społecznej (wiele panujących, często niesprawiedliwych mitów na temat dzielnicy).
- W skali miasta Orunia może pochwalić się swoim Parkiem. Co ciekawe, obie Orunie identyfikują się z tym miejscem. Aby wypromować Park, trzeba rozwinąć tereny wzdłuż kanału Raduni. Musi zostać stworzona swoista sieć między Śródmieściem a Parkiem Oruńskim – tłumaczyła Skotarczak.

Tegoroczna absolwentka uważa, że wspólnym mianownikiem dla Oruni Dolnej i Górnej jest ekologia. Ta pierwsza dzielnica, ze swoją bogatą historią i tradycją, mogłaby zostać eko-przedmieściem, druga, bardziej nowoczesna – eko-miastem. A jaki jest pomysł na rozwój zintegrowanej w ten sposób Oruni?
- Warto zastanowić się nad powrotem do oruńskiej tradycji warzenia piwa czy też bogatej tradycji ogrodnictwa. Można organizować tutaj targi warzywne lub kwiatowe. Mieszkańcy mogliby znaleźć zatrudnienie w pielęgnacji tej przestrzeni. W ten sposób chociaż częściowo rozwiązywałby się też problem bezrobocia – odpowiadała Skotarczak.

Fontanna na Gościnnej i...
Swoją prezentację miała też Urszula Barczewska, tegoroczna absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej. O jej pracy i koncepcji rozwoju Oruni pisaliśmy tutaj. Wczoraj mieszkańcy mogli raz jeszcze usłyszeć o pomyśle zorganizowania na dzielnicy wielkiej wystawy ogrodowej i budowlanej. Pani architekt przedstawiła również swoje propozycje zmian Rynku Oruńskiego. Ulica Gościnna miałaby zostać zamknięta dla ruchu. Znalazłoby się tutaj miejsce na fontannę, zabytkowy tramwaj, ławeczki i nowe nasadzenia zieleni.

Miasto reprezentował wczoraj Marek Barański, przedstawiciel Referatu Rewitalizacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Opowiedział on o planach rewitalizacji zabytkowej kuźni przy ulicy Gościnnej.
- Remont kuźni powinien skończyć się w 2011 roku. Do marca jest wyznaczony termin na przeprowadzenie niezbędnej dokumentacji. Procedura przetargowa potrwa około dwóch miesięcy. Sam remont szacuje na jakieś cztery, pięć miesięcy – mówił Barański.
Więcej szczegółów na temat rewitalizacji kuźni znaleźć można tutaj.

Co w kuźni?
Po remoncie, kuźnię w użytkowanie przejmie Gdańska Fundacja Innowacji Społecznej. Miasto będzie nadal właścicielem zabytku.
- Operacyjnie jesteśmy gotowi podjąć się realizacji projektu. Jesteśmy w stanie pozyskiwać niezbędne fundusze na rozwój kuźni – zapewniała wczoraj Marianna Sitek-Wróblewska, prezes GFIS-u. – Chcieliśmy, aby było to miejsce, w której krzyżują się drogi mieszkańców, aby przychodziły tu dzieciaki. Jednak nie wszystkie nasze pomysły mogą zostać wprowadzone w życie. Trzeba pamiętać, że jest to zabytek i z tego wynika wiele ograniczeń – przypominała.

Wstępnie zaplanowano tutaj m.in.: punkt informacyjny o oruńskich zabytkach, niewielkie muzeum i pokazy rzemiosła kuźniczego. Być może na piętrze kuźni znajdzie się miejsce na bibliotekę, a na parterze – na małą kawiarnię.
- Szukamy ciągle najlepszych rozwiązań. Apelujemy do wszystkich, którzy mają jakiś pomysł na kuźnie, aby nadsyłali nam swoje propozycje. Można to zrobić m.in. na portalu MojaOrunia.pl – mówiła Sitek-Wróblewska.

Powiedzieli wczoraj

Krzysztof Kosik, miejski radny w latach 1990-94, mieszkaniec ulicy Gościnnej
Wielkie słowa uznania należą się obu paniom architekt. Ale niestety mam w sobie dużą dozę pesymizmu odnośnie wcielenia tych koncepcji w życie. Dlaczego? Miasto ma specyficzną strategię, co do rozwoju naszej dzielnicy. Za dużo złych rzeczy skoncentrowało się na Oruni. Nie jestem przeciwko ludziom, którym w życiu nie wyszło. Ale jak to możliwe, że na jednej dzielnicy powstaje dom dla wychodzących z więzienia, a także dom Brata Alberta dla biednych i bezdomnych? A kiedyś był jeszcze dom dziecka na ulicy Brzegi. I pomysł, aby na Oruni znalazło się miejsce na dom dla matek uzależnionych od narkotyków. Zabrano nam policję, nie montuje się monitoringu, a cały czas lokalnym sklepikom wydawane są koncesje na sprzedaż alkoholu. To nie jest demagogia, to są fakty. Chciałbym doczekać choć części zmian, o których tu mowa. Ale boję się, że to raczej niemożliwe.

Alina Krajewska, członkini grupy inicjatywnej oruńskiej rady osiedla, mieszkanka ulicy Związkowej
Bardzo podobały mi się oba projekty. Urzekła mnie koncepcja zrobienia z Oruni dzielnicy turystyczno-spacerowo-historycznej. Nie tak, że są tylko budynki i mieszkania, ale też ogrody, dużo zieleni, kwiaty. Wierzę, że Orunia może tak wyglądać. Ale radni muszą się bardziej zainteresować tymi projektami. Przydałoby się, aby kilku z nich lobbowało na radzie miasta za takimi rozwiązaniami. Jeśli oruńska rada osiedla powstanie będziemy w tej sprawie naciskać na naszych radnych.

Krystyna Mosińska, prezes klubu seniora „Orania”, mieszkanka ulicy Diamentowej
To spotkanie przybliżyło mi wizję pięknej Oruni. Zobaczyłam to w swojej wyobraźni. Co to był za widok! Najbardziej interesuje mnie kuźnia. Od dawna słyszę obietnice, że wreszcie zostanie ona wyremontowana. Dzisiaj nabyłam pewności, że tak się nareszcie stanie. Wspólnie z klubem seniora będziemy chcieli zapełnić przestrzeń kuźni. Będziemy tam organizować swoje spotkania, może też jakieś niewielkie koncerty.

Dr inż. Arch. Gabriela Rembarz, Urbanistka z Katedry Urbanistyki i Planowania Regionalnego Politechniki Gdańskiej, promotorka obu opisywanych tutaj prac
Te projekty, które tu widzimy, to nie jest fikcja. Na realizację pewnych pomysłów potrzeba jednak czasu. Ale trzeba podkreślić, że w cały proces muszą też zaangażować się mieszkańcy. Oni powinni tutaj przyjść, zobaczyć wystawę, pomyśleć nad tymi propozycjami, zastanowić się nad innymi rozwiązaniami. Takie wystawy i dyskusje jak ta dzisiejsza, mają budzić marzenia. I nie mówmy, że czegoś się nie da zrobić, że na Oruni nie można niczego zmienić, że są dewastacje. Znajdźmy jakieś pole na Oruni i niech każdy z mieszkańców dzielnicy posadzi na nim jeden słonecznik. 17 tysięcy słoneczników w jednym miejscu na Oruni. Dziwny pomysł? Zobaczymy jak to zmieni wizerunek Oruni. Sądzę, że tylko na lepsze.

Dariusz Słodkowski, radny okręgu numer 1, Platforma Obywatelska
Te koncepcje są bardzo realistyczne. To pozwala, chyba po raz pierwszy, myśleć o realnym kształcie rewitalizacji Oruni. Niektórzy myślą, że radni są w stanie wszystko załatwić. Ale to nie tak działa. My nie jesteśmy urbanistami czy architektami, przynajmniej znakomita większość z nas nie jest. Przestrzeń publiczna jest przestrzenią demokratyczną. Wyrabia się ją w formie demokratycznej dyskusji. A nie na zasadzie, że przyjdzie „wszystkowiedzący” polityk, narysuje mapę i powie „to ma tak i tak wyglądać”. Trzeba to zrobić wspólnie. Cieszę się, że dziś taka dyskusja ma miejsce.

Obie panie architekt: Justyna Skotarczak (od lewej) i Urszula Barczewska

Obie panie...

Orunię widzę wielką: Czy Orunia może być wielka?

Orunię widzę...

Orunię widzę wielką: Czy Orunia może być wielka?

Orunię widzę...

Orunię widzę wielką: Czy Orunia może być wielka?

Orunię widzę...

Orunię widzę wielką: Czy Orunia może być wielka?

Orunię widzę...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (23)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.69.92.*

17:23, 27/10/12

Jest Orunia a nie żadna tam Orunia Dolna...a tzw."Orunia Górna" jest tylko jakimś twotem sztucznym i napewno nie jest to Orunia!Wypraszam sobie aneksję Parku Oruńskiego przez deweloperów i "Orunię Górną"...- ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

77.253.148.*

21:51, 25/01/11

niema Oruni Dolnej , jest Tylko Orunia , a Orunia Górna to nie Orunia, ta dzielnica powinna mieć swoją nazwę nie związaną z Orunią i tyle !!!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

15:35, 18/12/10

Uwazam,ze duzo moznaby bylo zrobic na Orunii zostaloby to docenione.Kiedys walczylysmy z corka o oswietlenie przejscia od ul.Smolenskiej do ul.Goscinnej.Udalo sie.Kiedy przywieziono ekipe i sprzet przechodzilam ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

11:36, 15/12/10

Orunia Dolna - "dołująca" nazwa Może się czepiam, ale strasznie irytuje mnie nazywanie naszej Oruni "Orunią Dolną" - czy faktycznie istnieje taka nazwa administracyjna? Na tablicy informacyjnej umiejscowionej ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

22:45, 03/12/10

Pamiętam imprezy koło kina kosmos. Co tam się działo! Ale ludziom się to podobało. Festyny z tego cyklu organizowane były przez pana Klewiado - jak dobrze pamiętam. I telewizja sky orunia - matko co to było. Tam ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

19:33, 03/12/10

a czy pamiętacie te całonocne zabawy w parku przy KOSMOSIE .gdzie są ci ludzie co je robili.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:59, 02/12/10

popieram wpis gościa 21:42. Pragnę jednak zwrócić uwagę, że nie do końca zgadzam się z twierdzeniem iż na Orunii nie ma obiektu, który pozwoliłby się wyszaleć młodzieży. W "meliratce" jest piękna sala sportowa, ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:42, 01/12/10

Na Orunii będzie się działo dużo lepiej jeżeli znajdzie się sposób na wciągnięcie młodzieży do prac na rzecz dzielnicy, a można to zrobić proponując jej coś atrakcyjnego. Do tej pory nie ma u nas takiego ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

20:18, 01/12/10

Tak, tak! Wiwat "pan z budzikiem"! A co on ma za osiągnięcia. Tylko proszę nie mówić już o tych bułeczkach, bo to akurat w mojej ocenie jest żenujące. Najpierw niby bezinteresownie częstuje bułeczkami a potem ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

17:28, 01/12/10

Przepraszam bardzo, ale Pan z budzikiem nie zasługuje na taką krytykę o jakiej czytam, o jego działalności i zasługach wiem dużo, proszę pogłębić swoją wiedzę na ten temat, niedługo każecie mu butelki zbierać ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

13:18, 01/12/10

Przepraszam, jakie spotkanie i kto zaproponuje?

zgloś naruszenie
awatar

Beata_Dunajewska

 

13:15, 01/12/10

Prawdopodobnie Radny Kazimierczyk miał w tym czasie inne zajęcia.Czasami sprawy nakładają się na siebie.Byliśmy na tym spotkaniu z Darkiem Słodkowski. W styczniu zaproponujemy Państwu spotkanie, na którym ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

12:34, 01/12/10

Czas zastanowić po co mam tacy radni jak "pan z budzikiem"?niech się wstydzą Ci którzy na tego Pana zagłosowali.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

12:27, 01/12/10

@Autorka Tobie należy się laur w każdym przypadku, ale denka butelek są pomysłem przednim! Pięknie będzie się mieniła woda, pomysł proekologiczny, a na dodatek piękne odniesienie do naszej historii i zastolnej ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

12:23, 01/12/10

Zgadzam się z moim poprzednikiem i dziwię się ludziom z Oruni że tak glosowali - wstyd

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

02:14, 01/12/10

Żadna nowość odnośnie "pana z budzikiem", przeciez on tak działał przez cztery lata a teraz wybraliście go ponownie więc nie ma co się dziwić. Jest jednak nadzieja, że pojawi się znów przy okazji jak na Orunii ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

02:06, 01/12/10

Nie, no pomysł super! Uważam, że wkonano kawał bardzo dobrej roboty! Jak wiele bym dał, gdyby okazało się że plany można zrealizować. Życzę powodzenia, choć ja sam jestem mało naiwny i uważam, że spotkamy się za ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:49, 01/12/10

Odnośnie materiału na fontannę: posadzka wyłożona mozaiką z denek od szklanych butelek, tak w nurcie ekologii i recyklingu. Dostanę ten laur?? ;) Pozdrawiam, Autorka

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:28, 01/12/10

Pana z zegarkiem nie ma. Ciekawe gdzie był? Tak pięknie plakaty obwiesił na Oruni. A teraz ja trzeba przejść ze słów do czynów to znika jak lis.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:08, 01/12/10

Oczywiście, że Orunia może być piękna i dostojna. Ale cóż z tego jak nikomu z decydentów na tym nie zależy. A jeszcze znaczna liczba mieszkańców tej dzielnicy, którzy często piszą "jakoś to będzie" "ważne, że ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

22:44, 30/11/10

hehe :D myślę sobie, że za patent surowca nietykalnego na Oruni, można by dostać sporo kasy i laur uznanej akademii :D

zgloś naruszenie
awatar

0125gd

 

22:30, 30/11/10

noo... a metalowa będzie? :D

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:13, 30/11/10

Fontanna na Gościnnej super pomysł!

zgloś naruszenie

REKLAMA