Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 25/06/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Uśmiechnij się! Jesteś w „niby-kamerze”

 1 dodane: 19:20, 01/12/10

tagi:Park OruńskidewastacjaTatarpomnikmonitoring

Nie milkną echa sobotniej dewastacji pomnika Tatara w Parku Oruńskim. Miasto przyznaje, że pomysł ustawienia przy monumencie atrapo-kamery się nie sprawdził. Ale przez najbliższe miesiące na monitoring z prawdziwego zdarzenia nie ma co tutaj liczyć.

Uśmiechnij się! Jesteś w „niby-kamerze”
Uśmiechnij się! Jesteś w „niby-kamerze”
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

Na Orunię przyjeżdża prezydent Bronisław Komorowski. Odsłania pomnik Tatara w Parku Oruńskim. Wraz z najważniejszą osobą w państwie przyjeżdża tłum znamienitych gości. Ustawiają się wozy transmisyjne, błyskają flesze, pracują kamery i dyktafony – są tutaj przedstawiciele lokalnych i ogólnopolskich mediów. Orunia wreszcie ma swoje „pięć minut”.

Całą uroczystość obserwują tłumy oruniaków. Ponad ich głowami jest jeszcze jeden widz – niewidoczna na pierwszy rzut oka kamera. Kilkadziesiąt godzin później już tylko ona jest świadkiem kolejnego wydarzenia. Znów z pomnikiem w roli głównej. Nie ma już polityków i dziennikarzy. Za to jest (lub są) osobnik (lub osobnicy) kręcący się przy, a następnie już na pomniku. Nie rozbrzmiewa hymn narodowy, nie słychać ekumenicznej modlitwy. Zamiast tego słychać trzask łamanego materiału. Chwilę później w tym miejscu znów panuje cisza. Zmienił się tylko wizerunek tatarskiego ułana na koniu. Buńczuk, inaczej wielka lanca, symbol władzy tatarskiej, który dumnie dzierżył on w swojej dłoni skurczył się do kilkudziesięciocentymetrowego kikuta

Następnego dnia policja jest już w Parku. Pracują technicy, znów błyskają flesze. Orunia ponownie jest na ustach wielu. Te „pięć minut” różni się jednak od tych poprzednich. Padają ostre słowa o dyshonorze i oruńskich wandalach. Dewastację przyrównuje się do słynnej kradzieży oświęcimskiego napisu „Arbeit Macht Frei”.
Śledczy biorą się do pracy. Przeszukują pobliskie złomowce, przesłuchują kolejne osoby. A zapis z monitoringu? – zapyta ktoś. I tu pojawia się problem. Okazuje się, że kamera w Parku jest niczym więcej jak tylko atrapą.

Podstawiono nas pod ścianą
Jerzy Dżyrdżys Szahuniewicz, prezes Narodowego Centrum Tatarów Rzeczypospolitej jest oburzony.
- Miasto wiedziało, że do takiego zdarzenia może tutaj dojść. Dlaczego w żaden sposób nie zabezpieczyło tego miejsca? – zastanawia się.

Urzędnicy tłumaczą, że odradzali Tatarom usytuowanie pomnika w tym miejscu. Wskazywali na tutejszą „większą aktywność złomiarzy” i brak monitoringu. Ostrzeżenia te przekonały Tatarów do podjęcia określonych kroków. Przed przyjazdem prezydenta Komorowskiego, ustawiono przy pomniku ochroniarza. Pilnował on tego miejsca 24 godziny na dobę. Po uroczystości nie było już pieniędzy na tego typu wydatki. Ochroniarz zniknął. Kilkadziesiąt godzin później, buńczuk także.
- Tatarzy postawili nas pod ścianą. Wiedzieli, że miasto nie ma pieniędzy na zainstalowanie tutaj monitoringu. Ale i tak zdecydowali się na postawienie pomnika. To trochę tak, jakby dostał Pan od kogoś najnowsze Ferrari, a później chciałby Pan, aby miasto pilnowało tego samochodu. I specjalnie na tę okazję zrobiło monitoring pod Pana blokiem, albo ustawiło tam policjanta – mówi Michał Piotrowski, z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Monitoring jest „grubą sprawą”
 Przedstawiciele magistratu przyznają jednak, że pomysł atrapy nie był najlepszy. Ale jak tłumaczą, doprowadzenie sieci monitoringu do Parku Oruńskiego to naprawdę „gruba sprawa”. Wskazują na ogrom związanych z tą inwestycją prac.
- Do Parku trzeba pociągnąć światłowód aż od skrzyżowania Traktu Św. Wojciecha z ulicą Małomiejską. To jest odcinek rzędu prawie 2 kilometrów. Tego nie da zrobić się w kilka dni – przekonuje Piotrowski.

Drugą przeszkodą, według urzędników, są pieniądze. Całkowity koszt prac oszacowano na 200 tysięcy złotych.
- To wydatek, na który obecnie miasta nie stać – tłumaczą przedstawiciele biura prasowego UMG.

Nie można szybciej?
W magistracie rozważa się jednak przyspieszenie prac nad monitoringiem w Parku Oruńskim. Mówił o tym niedawno Tadeusz Bukont, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego w gdańskim Urzędzie. Wciąż nie wiadomo jednak, czy w przyszłym roku znajdą się pieniądze na realizację tego pomysłu. Istnieje również możliwość przyspieszenia innej inwestycji – zintegrowanego systemu zarządzania ruchem TRISTAR. W tym przypadku sieć światłowodów oplecie wiele punktów miasta, w tym i Trakt Św. Wojciecha. A to oznacza, że znacznie zmniejszyłby się odcinek światłowodu, który trzeba byłoby pociągnąć do Parku Oruńskiego – z 2km do około 150 metrów. Tym samym obniżyłby się także koszt całej inwestycji.

Przez najbliższe miesiące nie ma co spodziewać się jednak, że miejski monitoring dotrze do Parku Oruńskiego. Czy grozi więc nam kolejna „powtórka z rozrywki”?
- Oczywiście nasi policjanci będą patrolować rejon Parku Oruńskiego, ale nie jesteśmy w stanie pilnować pomnika przez cały czas – przyznaje podinspektor Henryk Jabłoński, zastępca komendanta oruńskiego komisariatu – Ale nie jest tak, jak sądzą niektórzy, że nas tutaj w ogóle nie ma. W Parku pracują policjanci w cywilu, są też i mundurowi. Złapaliśmy już tutaj kilku złodziei i sprawców rozbojów – argumentuje.

Ale jak sam mówi, rozumie oburzenie ludzi.  – Proszę mi wierzyć, ta dewastacja pomnika w Parku Oruńskim nadszarpnęła także i nasz honor – zapewnia policjant.

Tatarze, zrób to sam?
A więc co dalej z pomnikiem w Parku Oruńskim? Magistrat ma propozycję dla prezesa Tatarów.
- Wystarczyłoby, aby w Centrum Tatarów ustawić jeden komputer, od niego pociągnąć kilkanaście metrów kabla i w okolicach pomnika ustawić kamerę. Nie trzeba byłoby  siedzieć przed monitorem przez cały czas. Obraz z kamery nagrywałby się na twardy dysk. W razie kradzieży czy dewastacji byłoby możliwe odtworzenie całego zdarzenia – mówi Piotrowski.
- Pomysł jest ciekawy – odpowiada Szachuniewicz. – Ale póki co nikt ze strony miasta nie kontaktował się ze mną w tej sprawie. A taka współpraca przy tego typu przedsięwzięciach jest po prostu niezbędna. Liczę, że niedługo spotkam się z urzędnikami. I wspólnie zastanowimy się, co dalej w tej sytuacji robić – kończy prezes.

Niszczą też inni
Przy okazji warto też przypomnieć, że niszczenie monumentów zdarza się także w innych częściach Gdańska. Na Wzgórzu Mickiewicza ktoś regularnie dewastował znajdujący się tam pomnik słynnego polskiego wieszcza. Kamienna głowa Adama Mickiewicza regularnie lądowała obok monumentu. W kilku przypadkach wandale zabierali ją za sobą.
- Dyrekcja Zarządu Dróg i Zieleni już chyba nawet nie liczyła, ile razy ich pracownicy musieli naprawiać ten pomnik – mówi nam jeden z gdańskich urzędników.

Z kolei w tym roku z placu Wybickiego (Wrzeszcz) ktoś skradł wartą kilkadziesiąt tysięcy złotych rzeźbę baletnicy. Policja nie złapała sprawcy.

Galeria artykułu

Uśmiechnij się! Jesteś w „niby-kamerze”

Uśmiechnij się!...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (16)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

 

11:28, 13/12/10

"Uśmiechnij Się" utworek dla każdego!!! http://lowimytalenty.pl/talent/gabrysia-mycielska-i-przem_ko/LQSuQm/-hhQSrH/

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

20:06, 02/12/10

Jaka policja taka kamera

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

18:27, 02/12/10

Gdyby pomnik stanął w miejscu gdzie był planowany na przeciw przedszkola miały monitoring . Przedszkole jest monitorowane

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

18:03, 02/12/10

System za około 6000 pln o którym pisałem to tylko rozwiązanie doraźne, i nie zaliczające się do systemów monitoringu obszarów miejskich. Ale na tyle dobre, że z nagrania można by było uzyskać jakiś materiał ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

16:57, 02/12/10

No pojechało wam po bani po całości. Urzędnicy postawili w parku kawał żelastwa, menele zawineli kawałek a tu tworzy się komitet obrony pozostałości żelastwa. Jeszcze zamówcie w NASA obserwację z satelity. Chyba ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

15:31, 02/12/10

Do gościa z 11:24. Wszystko ładnie pięknie. Tylko co innego domorosły monitoring, a co innego sprzęt, który będzie kompatybilny i funkcjonował w ogólnomiejskim systemie, czyli będzie mógł być obserwowany i ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

13:46, 02/12/10

Sposoby istnieją i to jest oczywiste. Problem polega na tym, że nie ma chęci ze strony decydentów. Więc tutaj wcale nie chodzi o mozliwości techniczne. Przecież trzeba się jakoś wytłumaczyć.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

11:24, 02/12/10

Jeżeli chodzi o monitoring miasta to jest parę sposobów aby monitoring na Oruni powstał szybciej. Nie trzeba budować od razu całej infrastruktury teletechnicznej, można wydzierżawić włókna światłowodowe w ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

11:18, 02/12/10

Nie piszę że to ja coś pomogę bo nie należę do środowiska mieszkającego w tamtych okolicach, ale okoliczni mieszkańcy mogliby. Wystarczy ich posłuchać. Każdy coś tam wie. Na pewno coś ktoś widział, ktoś inny coś ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

11:03, 02/12/10

A niby jak chcesz pomóc? Co konkretnie zrobisz żeby pomóc miastu i milicji - jak piszesz, w szukaniu buńczuka?:D

zgloś naruszenie
awatar

0125gd

 

09:45, 02/12/10

a za to co zostanie wyłóżcie mi na wakacje.... Nie, nie i jeszcze raz nie. Niech zapłacą za to łajzy które zniszczyły. Tylko najpierw trzeba ich ująć. I to tylko w tym możemy pomóc milicji i miastu.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

02:46, 02/12/10

Może tak skrzykną się Oruniacy i pomogą Tatarom , może znajdą się spąsorzy? , uszkodzony pomnik naprawimy wspólnie.............

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:03, 02/12/10

Takie tłumaczenie, jak zwykle. Miasto zupełnie ma to w "tyle", czy w parku oruńskim są kamery, czy ich nie ma. Nalezy zaczać od patroli policji. Patroli nie tylko w parku oruńskim, ale wogóle na Orunii. Może ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

22:10, 01/12/10

na oruni zyja wybitni chrzescijanie jak manele podpalily kapliczke ) ZERO reakcji ani proboszcz ani policja ani chu chu a tu prosze jacy europejczycy ,wszyscy oburzeni zniesmaczeni wpisy z oburzeniem ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:15, 01/12/10

wszyscy mają to głęboko w pompce. Co tam kamery na Oruni, raz Komór się tu pokazał, szkoda, że części domów przynajmniej nie odmalowali jak za Degaulla.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:12, 01/12/10

Przeciez istnieja kamery bezprzewodowe. Nie sa potrzebne zadne kable albo swiatlowody...

zgloś naruszenie

REKLAMA