Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 17/12/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

To trochę taka "syzyfowa praca"

 7 dodane: 16:17, 28/01/11

tagi:nawierzchniaTrakt Św. Wojciecharemonty

Dwa dni temu napisaliśmy o miejskich planach „doraźnego łatania” Traktu Św. Wojciecha. Dziś zobaczyliśmy, jak będzie to wyglądać w praktyce. „Ulica jest bardzo zniszczona” – przyznają pracujący tutaj robotnicy.

To trochę taka
To trochę taka "syzyfowa praca"
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 7

Nawierzchnię Traktu naprawia podwykonawca gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. Jedna z ekip „łata” dziś dziury na pasie w kierunku Gdańska. Robotnicy zaczynają pracę od wysokości Św. Wojciecha. Samochód ekipy wolno posuwa się naprzód. Kierowca i załoga wypatrują dziur na jezdni. Ta część ich pracy nie jest zbyt wyczerpująca. Na wielu odcinkach tej 8-kilometrowej drogi krajowej, jednej z głównych arterii w mieście, dużo trudniej bowiem znaleźć miejsca, gdzie dziur nie ma.

Nic więc dziwnego, że auto co chwilę notuje przynajmniej kilkunastominutowy postój. W tym czasie robotnicy chwytają za taczki, łopaty i miotły. Ruszają do pracy. W przypadku, gdy na swojej drodze napotykają niewielką wyrwę, leją do jej wnętrza gorącą masę bitumiczną. Wszystko przysypują piaskiem. Jeszcze kilka ruchów miotłą i fragment jezdni wygląda jak...prawie nowy. Z naciskiem na prawie – jak w jednej z reklam.
- To i tak jest tylko prowizorka. To znaczy w miejscach, gdzie takich łat jest obok siebie sporo, będziemy zrywać całą nawierzchnię i kłaść ją na nowo – tłumaczy mi dzisiaj jeden z robotników.

Nikt z ekipy nie chce podać imienia i nazwiska.
- Panie, byliśmy już obsmarowani przez „Fakt”. Teraz jesteśmy ostrożni – wyjaśniają.

Efekt takiej „dłuższej pracy” oglądam na jezdni, na wysokości ZATOKI. Charakterystyczny, odlany w ulicy prostokąt odznacza się na tle popękanej nawierzchni. Obok zalewane są mniejsze wyrwy. Jutro mają znaleźć się tutaj kolejne „prostokąty”.
- Ten kilkuset metrowy odcinek Traktu od Zatoki w kierunku Pruszcza jest najgorszy. Mamy tutaj najwięcej pracy. Dziura przy dziurze – komentują podwykonawcy ZDiZ-u.

Robotnicy muszą też zwracać uwagę na temperaturę. Masę bitumiczną, której używają do zalepiania dziur, można rozlewać w temperaturze nie mniejszej niż kilka stopni poniżej zera.

Jak z perspektywy „drogowców” wygląda stan nawierzchni ulic w Gdańsku?
- Tak samo jak w zeszłym roku. Mamy co robić. Teraz jeździmy po Trakcie, ale kto wie, gdzie nas przeniosą za kilka dni. Takich ekip jak nasza jest sporo w całym mieście – komentuje jeden z nich.
- To jest trochę taka „syzyfowa praca”. Takich postojów jak ten mamy codziennie mnóstwo. Kto by je wszystkie liczył – wzrusza ramionami jego kolega.

Koszt naprawy nawierzchni (bez gruntownej wymiany podbudowy drogi) metra kwadratowego ulicy waha się w granicach 300-400 złotych.
To trochę taka "syzyfowa praca"

To trochę taka...

To trochę taka "syzyfowa praca"

To trochę taka...

To trochę taka "syzyfowa praca"

To trochę taka...

To trochę taka "syzyfowa praca"

To trochę taka...

To trochę taka "syzyfowa praca"

To trochę taka...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (7)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.74.254.*

20:58, 31/01/11

Bardzo ładne łaty. Ale moja ulubiona technologia napraw to asfalt na zimno wysypywany z worka wprost do dziury i ugniatany kaloszkiem :-)

zgloś naruszenie
awatar

gosc19.52

188.146.255.*

22:41, 29/01/11

@ gość 22:25 - Ja miałem kiedyś podobne IP, ale co ma do tego dżem? ;] Jednak "zagwiazdkowanie" ostatnich cyfr było niezłym pomysłem. Przynajmniej jest trochę weselej ;]

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.255.*

22:25, 29/01/11

Ja też mam początek IP 89.74.255* i wygląda na to że sam ze sobą dyskutuję HIHIHIHIHIHI (Trzy a może i więcej osobowości we mnie dżemie) HAHAHAHAHAHA!!!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.255.*

17:17, 29/01/11

oni coś robia? to jest wyrzucanie kasy w błoto za 2tyg to i tak odpadnie taka robote to moga w rosji robic wedlug mnie powinna byc zmieniana cala nawierzchnia a nie pieniedza wyrzucaja w taki sposób

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.255.*

17:06, 29/01/11

0125gd również doceniam pracę tych panów robią to naprawdę solidnie (lepsza załatana dziura niż niezałatana i czekanie zupełnie nową nawierzchnię

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.157.*

21:50, 28/01/11

po co to robią jak bd to samo po jakimś czasie :P

zgloś naruszenie
awatar

0125gd

83.25.80.*

19:16, 28/01/11

Cieszę się, że robią cokolwiek, bo momentami próbując ominąć jedną dziurę... wpadam w dwie następne. Podziwiałem dziś efekty pracy tych panów i muszę ich pochwalić za to, że jak na "doraźne łatanie", przykładają ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA