Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 28/05/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Woda się leje i co z tego?

 9 dodane: 18:37, 14/02/11

tagi:GościnnadachGZNKnaprawa

Przez blisko 10 miesięcy mieszkańcy Gościnnej 2 nie mogli się doprosić, aby naprawiono im przeciekający dach. Woda lała się po ścianach, urzędnicy nie reagowali. Zainterweniowali dopiero wtedy, kiedy kilka osób napisało w tej sprawie pismo „do dyrekcji” i zainteresował się tym nasz portal.

Woda się leje i co z tego?
Woda się leje i co z tego?
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 9

Budynek przy ulicy Gościnnej 2 jest własnością miasta. Mieszka w nim kilka rodzin. Patrząc na kiepski stan klatki schodowej i elewacji można wywnioskować, że remont nie jest zbyt często używanym tutaj słowem. Ale okazuje się, że nie do końca jest to prawdą. W 2008 roku Gościnna 2 miała bowiem swoje „pięć minut”. Wtedy to podwykonawca Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych wykonał tutaj nowy dach.

Szczęście mieszkańców nie trwało jednak długo. Już kilka miesięcy później zaczęły się problemy z przeciekaniem dachu. Na sufitach (zarówno w mieszkaniach na ostatnim piętrze jak i piętro niżej) pojawiły się mokre plamy.

Woda leje się ze ścian
Prawdziwy dramat rozpoczął się w 2010 roku.
- Plamy na suficie zaczęły się powiększać rozchodząc się na pół ściany oraz na ościeżnice okienne. Od października 2010 stan techniczny dachu pogorszył się całkowicie. Ze ścian zaczęła lać się woda - opowiada Dorota Nadorska, mieszkanka ulicy Gościnnej 2.

Ludzie rozstawiali w swoich pokojach kubły, miski i garnki. Do naczyń spływała z sufitu woda. Po walce z żywiołem, rozpoczęło się szacowanie strat. Ze ścian odpadał tynk, rwały się tapety, na suficie pojawiał się grzyb, zniszczeniu uległy również panele podłogowe. Mieszkańcy zgłosili się do Biura Obsługi Mieszkań nr 4 (oruńskiej filii GZNK) z prośbą o interwencję.
- Przez kilka miesięcy byliśmy odsyłani od jednych drzwi do drugich. Nikt nie potrafił i nie chciał nam pomóc. Były jakieś obietnice ze strony administratora, ale na nich wszystko się kończyło – tłumaczy Nadrowska.

Mieszkańcy nie odpuszczają
Wreszcie pojawili się pierwsi inspektorzy.
- Kiwali głowami, przyznawali, że dach wymaga naprawy. Ale nic nie dokumentowali, nie robili żadnych zdjęć. Odnieśliśmy wrażenie, że chcą nas w ten sposób zbyć – mówi mieszkanka Gościnnej 2.

Państwo Nadrowscy postanowili sprawy nie odpuścić.
- Od kilku lat cierpię na chorobę astmatyczną, moje dzieci (jedno ma 8 lat, drugie 20 miesięcy) również cierpią na tę przypadłość. Na własną rękę musieliśmy odgrzybiać ściany i likwidować wilgoć. Urzędnicy w żaden sposób nam nie pomogli – relacjonuje Nadrowska.

Wspólnie z mężem napisała pismo do  dyrekcji Wydziału Gospodarki Komunalnej w Gdańsku. Podpisali się pod nim wszyscy mieszkańcy Gościnnej 2. Sprawą zainteresowali również nasz portal. Już kilka dni później, pod koniec stycznia tego roku, dach i rynna zostały naprawione.

Wzywaliśmy podwykonawcę do naprawy
Przedstawicieli GZNK zapytaliśmy jak to możliwe, że przez blisko 10 miesięcy nie było ze strony tej instytucji żadnej interwencji. Jest o tyle dziwne, że często podnoszony w takich sprawach argument – „brakowało pieniędzy” – tutaj nie może mieć zastosowania. Wykonany w 2008 roku dach był na gwarancji. W razie usterek, koszt wszystkich napraw pokrywał podwykonawca.

- Wykonawcy często unikają wykonana napraw gwarancyjnych. Dopiero formalne wezwanie o naprawę przynosi skutek – mówi Tadeusz Piotrowski, rzecznik GZNK. - BOM-4 po otrzymaniu informacji o przeciekach i potwierdzeniu zasadności interwencji zwracał się kilkakrotnie o naprawę gwarancyjną do firmy PHU „Labar”, która wykonała remont dachu – zapewnia.

I na dowód swojej tezy przesyła nam korespondencję z podwykonawcą... ze stycznia 2011 roku. W mailu znajdujemy również pierwsze pismo, które mieszkanka Gościnnej 2 wysłała w tej sprawie do BOM-4. Te ostatnie datowane jest na wrzesień 2010 roku. Także w nim wspomniane jest, że sprawa była już zgłaszana do administratora.

Skąd takie opóźnienia?
Mamy więc trudne do wytłumaczenia „przerwy”. Jedna z nich obejmuje okres od lutego do września – mieszkańcy zgłaszają „usterkę” do BOM-4, po stronie administratora panuje cisza. Druga to przedział: wrzesień – styczeń. Przychodzi oficjalne zgłoszenie od mieszkanki Gościnnej 2. Administrator wysyła swoje pismo do firmy „Labar” dopiero po...czterech miesiącach.
Skąd takie opóźnienia? Pytamy urzędników, czy mają w tej sprawie sobie coś do zarzucenia?

W odpowiedzi dostajemy kilkuzdaniowy komunikat od rzecznika GZNK: „Firmę wykonawczej "Labar" każdorazowo informowaliśmy o interwencjach najemców z lokali przy ulicy Gościnnej 5 (pisownia oryginalna - przyp. red.). za każdym razem otrzymywaliśmy zapewnienie, że usterki zostaną zaraz usunięte. Dopiero dwukrotna stanowcza interwencja pisemna wymusiła usunięcie usterek. W chwili obecnej firma nie wykonuje żadnych usług budowlanych.”

Woda się leje i co z tego?

Woda się leje i...

Woda się leje i co z tego?

Woda się leje i...

Woda się leje i co z tego?

Woda się leje i...

Woda się leje i co z tego?

Woda się leje i...

Woda się leje i co z tego?

Woda się leje i...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (8)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.74.255.*

23:03, 16/02/11

Warto aby mieszkańcy przy składaniu wniosku/skargi wiedzieli ile maksymalnie dni powinni czekać na odpowiedz. Z tego co się orientuje nie powinna ona przekraczać 30-stu dni. Jeśli w tym czasie nie uzyskamy ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.255.*

22:51, 16/02/11

Zachęcam również do zapoznania się z Zakresem działania/ pracy Biur Obsługi Mieszkańców http://www.gznk.pl/?BOMy,2 (w tym przypadku pasuje do artykułu punkt nr 19 z podkreśleniem słowa niezwłocznie).

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.255.*

22:31, 16/02/11

Zachęcam i Apeluje do wypełnienia (anonimowej) Ankiety oceny naszego BOM nr4 na stronie: http://www.gznk.pl/?ankiety,2

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.255.*

18:20, 15/02/11

Pytanie _ Czy mieszkańcy będą starać się o zwrot kosztów za remont zalanych mieszkań od BOM4?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.83.*

10:26, 15/02/11

to nie jedno mieszkanie czy budynek ktory nie jest do zamieszkania od nas wymagaja tylko czynszu a w zamian nic my lokatorzy nie mozemy doprosic sie czas zeby ktos w koncu zajal sie budynkami ktore wedlug slow ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

Sylwia_1988_22

80.50.129.*

10:13, 15/02/11

Paranoja! Jak można pozwolić an to żeby dzieci chorujące na astmę mieszkały w zagrzybionym i zawilgoconym mieszkaniu... :( Niech ktoś z urzędników pójdzie tam pomieszkać chociaż jeden dzień.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.253.*

08:29, 15/02/11

Bez interwencji mediów, nic nigdy nie udaje się załatwić...Dobrze, też mamy własne medium, które zaczyna być postrachem urzędników.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.78.241.*

00:01, 15/02/11

To jest granda. Gznk niech się nie kompromituje. Remont dachu został wykonany nieporawnie i należało to załatwić natychmiast. Koszty remontu poniosło miasto (gznk - działa w imieniu miasta i za pieniądze miasta ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA