Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Poniedziałek, 16/09/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki sposób zabudowywać tereny przy Parku Oruńskim?

 10 dodane: 19:20, 19/01/17

tagi:

Bardzo bym chciała, by ostatnie tereny zielone na moim osiedlu zostały zachowane. Obawiam się, że ten plan na to nie pozwoli – to jeden z komentarzy, który można było wczoraj usłyszeć podczas dyskusji ws. projektu zagospodarowania terenu między Platynową i Czirenberga, na skraju Parku Oruńskiego. To tutaj w przyszłości mają powstać korty i tor dla rolkarzy. Dla naszego portalu całą sprawę komentują radni dzielnicowi z Chełmu, a także właściciel tego terenu – Spółdzielnia Mieszkaniowa „Orunia”.

 Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki sposób zabudowywać tereny przy Parku Oruńskim?
Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki
Fot. Ryś Kopittke

Fotografia 1 z 10

- Teraz to miejsce ma swój urok, jest cicho i spokojnie. Dlaczego to zmieniać? Kiedy plan Spółdzielni wejdzie w życie, pojawi się mnóstwo parkujących samochodów, zrobi się głośno, zniknie zieleń – na zorganizowanym przez Biuro Rozwoju Gdańska spotkaniu mówiła wczoraj Małgorzata Kaźmierczak-Oleszczuk, mieszkanka ulicy Czirenberga.

To właśnie tej ulicy, ale też i okolic Platynowej dotyczy plan zagospodarowania obszaru, który na wniosek Spółdzielni Mieszkaniowej „Orunia” (właściciela tego terenu) analizowali miejscy planiści (mapkę znajdziesz TUTAJ). Szczegółowy plan znajdziesz na stronie Biura Rozwoju Gdańska.

"Jak tak dalej pójdzie, zabudują nam kawałek Parku". Planiści: "Tak się nie stanie"

Projekt dopuszcza na terenie o wielkości ponad jednego hektara budowę kortów, toru dla rolkarzy, nowych urządzeń do napowietrznej siłowni, punktu widokowego, ciągu pieszo-jezdnego i ciągu pieszego. - Plan nie zakłada tworzenia tutaj nowych miejsc parkingowych – podkreślali przedstawiciele Biura Rozwoju Gdańska.

Cały teren leży nieopodal Parku Oruńskiego. Niektórym mieszkańcom nie podoba się, że projekt zabudowuje kolejne tereny zielone na Oruni Górnej. Czy jednak taki argument ma rację bytu? W latach 80. i 90., kiedy tak naprawdę powstawało osiedle Orunia Górna, pierwsi mieszkańcy też mogli mieć pretensje, gdy pod ich oknami wyrastały nowe bloki i znikały kolejne połacie zieleni. - Nie mam pretensji, że pod moimi oknami powstało osiedle Hanzy. Ale plan Spółdzielni, o którym tutaj mówimy, mnie denerwuje. Dlaczego? Mam żal, że zabudowujemy otulinę Parku Oruńskiego. Jak tak dalej pójdzie, zabudują nam też kawałek Parku – odpowiadała Kaźmierczak-Oleszczuk.

Planiści BRG zapewniali, że taki scenariusz nie jest możliwy, i Park Oruński jest pod tym względem bezpieczny.

"To co wcześniej było ogólnodostępne, stanie się komercyjne"

We wczorajszej dyskusji brali też udział radni dzielnicy Chełm. Dla nieco mniej zorientowanych w podziale administracyjnym Gdańska: Orunia Górna leży w granicach Chełmu.

- Uważam, że mieszkańcy boją się tutaj nieco bardziej niż powinni. Podoba mi się postawa Biura Rozwoju Gdańska, która uwzględniła nasz wniosek, by w pewnej części zrezygnować tutaj z ciągu pieszo-jezdnego na rzecz ciągu pieszego. To dobre podejście do zagospodarowania terenów zielonych – uważa Natalia Ostrowska z Komisji Rozwoju Przestrzennego Rady Dzielnicy „Chełm”.

Jednak także i radna widzi tutaj potencjalne problemy. - Rozumiem obawy mieszkańców. Zieleń wewnątrz osiedli i tak jest skąpa, a teraz ma jeszcze stopnieć. I jeszcze jedna kwestia: mieszkający w okolicy ludzie mają teraz darmowy teren do rekreacji, a gdy plany spółdzielni wejdą w życie i powstanie tutaj kort tenisowy, zrobi się z tego teren komercyjny.

"A może poszukać innego miejsca dla tej inwestycji?"

Ryś Kopittke, przewodniczący Komisji Zagospodarowania Przestrzennego Rady Dzielnicy „Chełm” dodawał w rozmowie z nami: - Nie jestem przeciwny, by powstał tutaj tor dla rolkarzy. Co do kortu, to może faktycznie warto byłoby poszukać na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Orunia” jakiegoś innego miejsca, gdzie taka inwestycja mogłaby zostać zrealizowana.

Zdaniem Ostrowskiej, SM „Orunia” nie zadbała wystarczająco, by o swojej inwestycji poinformować mieszkańców. - Pewnie nie chcieli robić sobie kłopotów, ale ludzie mają prawo do informacji. Wtórowała jej Kaźmierczak-Oleszczuk. - Jestem jedyną osobą z tej części Oruni Górnej, która bierze udział w dzisiejszej dyskusji. Zabrakło informacji. Mam zamiar porozmawiać z moimi sąsiadami, i zebrać podpisy pod petycją, by ta inwestycja nie doszła do skutku.

Czy to nie jest dobry moment, by ucywilizować to miejsce?

Warto jednak dodać, że opisywane tutaj okolice Parku Oruńskiego do najczystszych i najbezpieczniejszych nie należą. Kilka lat pisaliśmy o tym miejscu w następujący sposób: "To miejsce zna niemal każdy mieszkaniec tego rejonu. Młodsi spędzają tam wagary lub palą latem ogniska, z dala od wzroku „natrętnych dorosłych”, właściciele czworonogów spacerują wśród zieleni upstrzonej śmieciami, natomiast amatorzy wszelakich używek w spokoju oddają się swoim przyjemnościom".

Obecni na spotkaniu mieszkańcy Chełmu potwierdzili, że także i teraz na tym terenie (np. w rejonie zejść od strony Czirenberga do Parku Oruńskiego) można natknąć się na dużą liczbę śmieci, a okolica nie jest oświetlona i należycie zagospodarowana. Teoretycznie, planowana przez SM „Orunia” inwestycja mogłaby nieco ucywilizować ten teren. Ale nie wszyscy zgadzają się z takim argumentem - Wystarczy więcej patroli służb, inne zmiany nie są tutaj potrzebne – przekonywała mieszkanka Czirenberga.

Rozmawiamy ze Spółdzielnią. "Nie będziemy robić nic na siłę"

W dyskusji nad projektem nie brali udziału przedstawiciele SM „Orunia”. Dopiero dzisiaj udało nam się porozmawiać chwilę z prezesem Spółdzielni, który odesłał nas do swojego zastępcy, Bogdana Jasińskiego.

Kiedy rozpocznie się budowa kortów, toru dla rolkarzy i innych występujących w planie przedsięwzięć? - Trzeba jasno podkreślić, na budowę kortu musimy znaleźć inwestora strategicznego. Takie rozmowy już trwają, ale nie ma jeszcze żadnych decyzji i deklaracji. Bez inwestora, nie jesteśmy w stanie ruszyć z tym przedsięwzięciem – usłyszeliśmy.

W rozmowie z nami Jasiński odniósł się też do zarzutów, że Spółdzielnia nie informowała o swych planów mieszkańców Oruni Górnej. - Ale przecież cały ten projekt powstał niejako na wniosek mieszkańców, ludzi, którzy chcą, by powstały tutaj korty, czy tor dla rolkarzy. Pragnę jednak zapewnić: nie będziemy robić niczego na siłę. Na temat ewentualnej inwestycji planujemy jeszcze dyskusję – zapewniał.

 Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki sposób zabudowywać tereny przy Parku Oruńskim?

Spór ws. planu...

 Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki sposób zabudowywać tereny przy Parku Oruńskim?

Spór ws. planu...

 Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki sposób zabudowywać tereny przy Parku Oruńskim?

Spór ws. planu...

 Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki sposób zabudowywać tereny przy Parku Oruńskim?

Spór ws. planu...

 Spór ws. planu dla Oruni Górnej. Czy i w jaki sposób zabudowywać tereny przy Parku Oruńskim?

Spór ws. planu...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (0)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

REKLAMA

REKLAMA