Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Czwartek, 14/11/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Trzymała psa i kota w nieużywanych autach. Zwierzęta nie miały dostępu do jedzenia i wody

 5 dodane: 11:16, 26/10/19

tagi:

Na terenie działki w pobliżu Traktu św. Wojciecha stało kilka opuszczonych aut, a w dwóch z nich zamknięte były zwierzęta. Pies i kot nie miały dostępu do wody i jedzenia. Ich właścicielka najprawdopodobniej zostanie ukarana przez sąd, a zwierzakami zaopiekowali się ludzie z "Promyka".

Trzymała psa i kota w nieużywanych autach. Zwierzęta nie miały dostępu do jedzenia i wody
Trzymała psa i kota w nieużywanych autach.
Fot. mat. udostępnione przez Straż Miejską w Gdańsku

Fotografia 1 z 5

Strażników miejskich poinformowali robotnicy, którzy remontowali jedną z ulic na Oruni. Okazało się, że w pobliżu Traktu św. Wojciecha jest działka z kilkoma nieużywanymi samochodami, a z jednego z nich dobiega skamlenie psa.

Gdy mundurowi pojawili się na miejscu, zobaczyli, że w jednym aucie zamknięty jest pies, w drugim - kot. Robotnicy twierdzili, że pies przebywa tam od dłuższego czasu.

Zwierzę nie miało dostępu do wody i jedzenia. Pies był wychudzony.

- Funkcjonariusze wezwali na miejsce pracowników schroniska „Promyk”. Ci nie mieli wątpliwości. Zwierzęta musiały opuścić dotychczasowe miejsce pobytu i trafić pod właściwą opiekę. W wyswobodzeniu czworonogów z zamkniętych aut pomogli poproszeni o wsparcie policjanci - relacjonują gdańscy strażnicy miejscy.

W akcji brał udział m.in. "oruński" strażnik miejski Sławomir Jendrzejewski.

Na posesji pojawiła się też właścicielka. Niedługo potem na terenie posesji pojawiła sie jej właścicielka - Kobieta uznała, że nic złego nie zrobiła. Przyznała jednak, że ma świadomość, że trzyma zwierzęta w niewłaściwych warunkach - mówi Jendrzejewski.

Za brak należytej opieki nad zwierzętami został wobec niej sporządzony wniosek o ukaranie do sądu.

Galeria artykułu

Trzymała psa i kota w nieużywanych autach. Zwierzęta nie miały dostępu do jedzenia i wody

Trzymała psa i...

Trzymała psa i kota w nieużywanych autach. Zwierzęta nie miały dostępu do jedzenia i wody

Trzymała psa i...

Trzymała psa i kota w nieużywanych autach. Zwierzęta nie miały dostępu do jedzenia i wody

Trzymała psa i...

Trzymała psa i kota w nieużywanych autach. Zwierzęta nie miały dostępu do jedzenia i wody

Trzymała psa i...

Trzymała psa i kota w nieużywanych autach. Zwierzęta nie miały dostępu do jedzenia i wody

Trzymała psa i...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.66.86.*

23:11, 27/10/19

Chora baba!

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA