Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Środa, 27/05/2020

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Radni Gdańska przegłosowali nazwę Park Ferberów. "Kolejny krok do tego, by miasto znalazło środki na rewaloryzację"

 1 dodane: 18:10, 27/02/20

tagi:

Podczas dzisiejszej sesji miejscy rajcy zgodnie zagłosowali za wnioskiem o nadanie nazwy Park Ferberów. Z takiej decyzji cieszą się społecznicy z Lipiec, którzy liczą, że miasto pójdzie teraz za ciosem i znajdzie pieniądze na rewaloryzację zieleńca w ich dzielnicy. Przykład "zapomnianego" przez urzędników Parku Schopenhauera ich nie odstrasza. - Nie odpuścimy tematu naszego parku - zapowiadają, powołując się na obywatelski fenomen tej części dzielnicy.

Park Ferberów
Park Ferberów
Fot. Jakub Hoły

Fotografia 1 z 1

Był to wniosek mieszkańców dzielnicy Orunia-Św.Wojciech-Lipce i dzisiaj radni miasta jednogłośnie mu przyklasnęli. Mieszkańcy cieszą się z takiego obrotu sprawy, a w mediach społecznościowych mówią o zwycięstwie.

"Nie tylko żądamy od miasta. Sami wychodzimy z inicjatywami"

Na pierwszy rzut oka trudno jednak zrozumieć skąd tak wielka radość - bądź co bądź radni Gdańska zagłosowali dzisiaj tylko za nadaniem nowej nazwy, a nie za rewaloryzacją położonego na Lipcach zieleńca.

Radny dzielnicowy i mieszkaniec Lipiec Jakub Mikołajczyk w rozmowie z portalem MojaOrunia.pl wyjaśnia skąd takie pozytywne poruszenie wz. z dzisiejszą decyzją miejskich radnych. - Dla nas to kolejny krok do tego, by miasto znalazło środki na rewaloryzację Parku Ferberów. Nazwa zobowiązuje, liczymy, że to miejsce zmieniać się będzie nadal i że urzędnicy nie zapomną o tym miejscu.

Gdy podaję przykład Parku Schopenhauera, który (mimo tego, że ma nazwę) został zapomniany przez urzędników, Mikołajczyk ripostuje: - Jako radni dzielnicowi, jako społecznicy i mieszkańcy Lipiec pokazaliśmy miastu, że nie tylko żądamy. My sami wychodzimy z inicjatywami. Organizowaliśmy sprzątanie na terenie Parku Ferberów, urządzaliśmy tutaj piknik historyczny, ogniska, postawiliśmy ławeczki. To miejsce jest dla nas ważne. Nie odpuścimy tego tematu.

Trwają rozmowy na temat koncepcji Parku Ferberów

Rozmówca portalu MojaOrunia przypomina też, że od miesięcy społecznicy z Lipiec prowadzą z miastem dyskusję na temat rewitalizacji Parku Ferberów. I to dyskusję, które weszła już w fazę opracowania koncepcji.

Mieszkańcy Lipiec podkreślają, że nie chcą dużych zmian na terenie Parku Ferberów, bo cenią sobie swoistą dzikość tego miejsca. Ale ich zdaniem, zieleniec potrzebuje pewnego liftingu, który sprawi, że miejsce to stanie się jeszcze bardziej przyjazne dla odwiedzających.

Z wstępnych i dyskutowanych już z miastem pomysłów w Parku Ferberów ma powstać oświetlenie, niektóre ścieżki zostaną poprawione (ale mieszkańcy są przeciwko betonowaniu), a na terenie zieleńca pojawią się kolejne ławki, elementy ścieżki zdrowia, a także altanka, ogród deszczowy, a na wzniesieniu także niewielki zagospodarowany plac.

Miasto nie obiecuje rewitalizacji parku. Radni i tak są dobrej myśli

Negocjacje z miastem to jedno, ale nawet radni dzielnicowi przyznają, że urzędnicy w rozmowach nie podają konkretnych terminów, kiedy rewaloryzacja Parku Ferberów mogłaby się rozpocząć. Nie jest tajemnicą, że na ten moment nie ma zagospodarowanych w budżecie środków na zmiany w Parku Ferberów.

Mikołajczyk jest jednak dobrej myśli. Wskazuje, jak wiele (za sprawą lokalnych społeczników) zmienia się w okolicy w ostatnich latach. Park został posprzątany, a niedługo w jego pobliżu ma też powstać przechodząca przez Kanał Raduni kładka pieszo-rowerowa, którą mieszkańcy sami sobie "wygłosowali" w budżecie obywatelskim.

Społecznicy z Lipiec wrócą być może również do pomysłu sprzed dwóch lat - wówczas w ramach budżetu obywatelskiego zgłoszono wniosek, by w rejonie przedszkola (niedaleko Parku Ferberów) powstało niewielkie miejsce rekreacyjne. Mowa o boisku, ławeczkach, a jeżeli chodzi o inną infrasturkturę także miejsc parkingowych. Wniosek wówczas nie zdobył w głosowaniu wystarczającego poparcia, ale Mikołajczyk uważa, że być może teraz jest dobry moment, by projekt ten znów odświeżyć.

 

„Park Ferberów” to kompleks leśny na Lipcach, który czasy swojej świetności przeżywał przed wojną. Wtedy w tym miejscu była popularna restauracja, piękne ogrody i wieża widokowa. Dziś po tamtych widokach nie ma już śladu.

Do parku można wejść między innymi ścieżką, która biegnie tuż obok przedszkola nr 24 (to położone jest nad Kanałem Raduni, na wysokości ulicy Niegowskiej).
W XIX wieku funkcjonowała tutaj Gospoda Trzy świńskie głowy, która była wtedy bardzo popularną restauracją. Z położonego kilka kilometrów dalej Gdańska ciągnęły tutaj całe rodziny. Gospoda swoją nazwę zawdzięczała trzem świńskim łbom ozdabiającym herb bogatej patrycjuszowskiej rodziny Ferberów, władającej okolicą od XVI wieku. Wielkim zainteresowaniem cieszyła się też drewniana, zbudowana pod koniec XIX wieku wieża widokowa, która położona była w parku powyżej gospody.

Galeria artykułu

Park Ferberów

Park Ferberów

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

188.147.96.*

14:05, 23/03/20

W pełni popieram i drążcie temat. Brawo.

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA