Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 28/05/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Betonowa dżungla pod oknami

 4 dodane: 12:20, 17/05/11

tagi:ogródkiTrakt Św. Wojciechaplac zabaw

Mieszkańcy Traktu Św. Wojciecha 165E i 165F tracą przydomowe ogródki na rzecz mającej powstać tutaj drogi. „Gdzie teraz mają bawić się nasze dzieci?” – pytają zdenerwowani. Według miasta problemu jednak nie ma. Inaczej sprawę widzi inwestor i postanawia iść na kompromis.

Mieszkańcy napisali w sprawie ogródków pismo do urzędników
Mieszkańcy napisali w sprawie ogródków pismo do urzędników
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 4

W tym należącym do miasta budynku mieszka kilkanaście rodzin. Część z nich dzierżawi przydomowe ogródki, położone na tyłach kamienicy. Pod koniec marca wszyscy najemcy niewielkich działek dostali pismo od Biura Obsługi Mieszkańców nr 4. W dokumencie znalazła się informacja o wypowiedzeniu dzierżawy ogródków.

„Teren winien być opróżniony w terminie do 30.4.2011 ze wszystkich rzeczy” – przeczytali mieszkańcy.

Okazało się, że w miejscu ogródków planowana jest budowa drogi. Ma ona zapewnić dojazd do mającej powstać nieopodal (okolice "Żeliwiaka") hurtowni motoryzacyjnej. Inwestorem jest prywatna firma P.H.U MAGRO. Teren, na którym w przyszłości ma otworzyć się hurtownia, należy do miasta.

- Działka ta nie została sprzedana, lecz obciążona prawem służebności gruntowej. Nadal stanowi ona własność Gminy Miasta Gdańska – mówi Anna Dobrowolska z gdańskiego Biura Prasowego.

Jesteście najemcami, tak?
Mieszkańcy są jednak oburzeni sposobem załatwienia sprawy przez urzędników.

- Płacimy przez wiele lat za nasze ogródki. I nagle dostaliśmy pismo, że w ciągu miesiąca musimy się stąd wynosić. Dlaczego nikt z urzędników nie przyszedł do nas wcześniej i z nami o tym nie porozmawiał? Jak można nas tak traktować? – denerwuje się Ryszard Minczak, lokator budynku.

Odpowiedź urzędników jest prosta:
- Właścicielem budynku jest Gmina Miasta Gdańska. Jego mieszkańcy nie są właścicielami, a jedynie najemcami zajmowanych lokali – tłumaczy Dobrowolska.

- Brak jest podstaw prawnych do wykupu przez najemców lokali komunalnych terenu, który bezpośrednio przylega do budynku. Proszę wyobrazić sobie sytuację, że umowa najmu zostaje wypowiedziana, a najemca zostaje tylko z przydomowym ogródkiem – dodaje przedstawicielka Biura Prasowego.

Takie wyjaśnienia nie przekonują wszystkich mieszkańców.
- Pół roku temu byłam w urzędzie, chciałam wykupić moją działkę. Powiedziano mi wtedy kategorycznie, że nie mogę tego zrobić. Ale jak to jest, nagle przychodzi prywatny inwestor i może wykupić wszystkie nasze działki? – nie kryje wzburzenia Agnieszka Mateńka, mieszkanka Traktu Św. Wojciecha 165E.

- Do urzędu nie wpłynęły wnioski o wykup tej działki – ucina Dobrowolska.

Dzieci bawią się na ulicy
Lokatorzy podnoszą również kwestie bezpieczeństwa ich dzieci.

- Z jednej strony budynku mamy już ulicę. Teraz będziemy mieć ją i z drugiej. Co mamy zrobić z naszymi dziećmi? Gdzie mają się teraz bawić? Przecież to aż strach je wypuścić samemu na dwór – denerwuje się Anna Kuźman, matka trójki dzieci.

Na Trakcie Św. Wojciecha 165E i 165F mieszka kilkunastu bardzo młodych lokatorów.
- Do tej pory miałam tak, że zamykałam ogródek na kłódkę i nie musiałam bać się o dzieci. A teraz? Samochody będą tutaj jeździć z obu stron, w dzień i w nocy. Dzieci będą wyskakiwać prosto na ulicę. Czy nie mamy prawa do spokoju? – pyta pani Anna.

- Nie wyobrażam sobie, aby moje dziecko bawiło się na ulicy. Mam trójkę dzieci w wieku 11 miesięcy, dwóch i trzech lat. Teraz z domu widzę jak się bawią w ogródku, a co będzie później? – wchodzi w słowo pani Agnieszka.

Mieszkańcy muszą też coś zrobić
I dodaje:
- Kilkanaście metrów od naszego budynku był kiedyś plac zabaw. Ale nikt go nie nadzorował, a od BOM-u nie można się było doprosić żadnego remontu. Teraz już nic tam nie ma. Czy miasto nie może w ramach jakieś rekompensaty wybudować w tym miejscu placu zabaw?

- Miasto jest otwarte na stworzenie przestrzeni, która zrekompensuje mieszkańcom dotychczasowy teren zielony – odpowiada Dobrowolska.

Ale precyzuje:
- Inicjatywa leży po stronie mieszkańców. Powinni się oni z tym zwrócić do administratora budynku i wskazać propozycje miejsca, gdzie widzieliby taką przestrzeń. Zarządca budynku, czyli GZNK (Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych – przyp. red.) gotowy jest zaaranżować zieleniec na terenie gminnym przy pomocy samych zainteresowanych mieszkańców tego budynku.

Remont będzie, a ekspertyza?
Mieszkańcy wysuwają w stosunku do miasta jeszcze jeden postulat. W piśmie skierowanym do urzędników lokatorzy „ żądają ekspertyzy budowlanej, żeby sprawdziła bezpieczeństwo domu, całego budynku”.

- Przecież po tej nowej ulicy mają jeździć tiry, a nasz budynek przypomina ruderę. Drgania wywołane przez przejeżdżające ciężarówki mogą całkowicie zniszczyć tę kamienicę – uważa Rafał Plombon.

- Oprócz dachu, tak naprawdę od wielu, wielu lat nie było tu żadnego generalnego remontu – wchodzi w słowo Werner Gabrahn, mieszkaniec kamienicy.

Urzędnicy zapewniają, że całe postępowanie toczy się zgodnie z prawem. Na temat ekspertyz nie pojawia się jednak żadna informacja. Jest jednak dobra wiadomość dla lokatorów kamienicy Trakt Św. Wojciecha 165E I 165F.

- GZNK planuje w przyszłym roku remont tego budynku. Prace obejmą ocieplanie, izolację oraz elewację budynku –  informuje Dobrowolska.

Inwestor zawęża drogę
Kilka dni temu z tutejszymi mieszkańcami spotkał się inwestor.
- Myślałam, że te ogródki są tutaj nielegalnie. Ale co gorsze, urząd chyba też nie znał całej sytuacji – mówi Małgorzata Baranek, szefowa P.H.U MARGO.

- Zakupiłam działkę, po to aby zbudować tutaj hurtownię. Ale brakowało do niej dojazdu. Wystąpiłam więc do miejskiego urzędu o wytyczenie innej drogi. Podpisałam stosowny akt notarialny o służebność gruntową, a miejscy planiści zaopiniowali, że ulica powinna biec tuż pod oknami budynku – dopowiada inwestor.

Baranek zapewnia, że rozumie protesty mieszkających tu ludzi. Uważa również, że kompromis jest wciąż możliwy.
- Ulica miała mieć szerokość 6 metrów. Mam zamiar ją nieco zawęzić i poprowadzić trochę dalej od okien budynku. W ten sposób mieszkańcy będą mieli możliwość zachowania przynajmniej części swoich ogródków – mówi Baranek.

Lokatorom propozycja ta podoba się bardziej niż wcześniejsza, miejska opcja „całkowitej likwidacji” ogródków.

Baranek wystąpiła już do miasta o warunki zabudowy dla swojej inwestycji (zarówno hurtowni, jak i drogi). Dopełnienie tej części formalności może potrwać około miesiąca.

Galeria artykułu

Mieszkańcy napisali w sprawie ogródków pismo do urzędników

Mieszkańcy...

Betonowa dżungla pod oknami

Betonowa...

Betonowa dżungla pod oknami

Betonowa...

Betonowa dżungla pod oknami

Betonowa...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (9)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

174.139.186.*

11:32, 15/07/16

[url=http://www.wholesaleCheapJerseysshipping.com/]wholesale Jerseys free shipping[/url] [url=http://www.cheapwholesalejerseysshipping.com/]cheap jerseys free ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

174.139.186.*

11:31, 15/07/16

[url=http://www.iub.edu.pk/about_me.php]Cheap Pandora[/url] [url=http://www.iub.edu.pk/Events.php]Wholesale Pandora charms[/url] [url=http://www.iub.edu.pk/fashion.php]cheap Pandora ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.54.*

18:49, 02/06/11

Dziennik Bałtycki plagiatuje ten artykuł? http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/933661,mieszkancy-nie-mogli-wykupic-terenu-teraz-zrobil-to-inwestor,id,t.html?kategoria=675#dodaj-komentarz

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.75.110.*

10:24, 23/05/11

Ala samochodów na pewno nie mają i nie jeżdżą komuś pod oknami

zgloś naruszenie
awatar

gosc

109.243.124.*

15:52, 18/05/11

Czy jest to szantaż emocjonalny,czy też nie to do godnego życia ma każdy obywatel.Jeżeli ludzie nie będą walczyć o swoje to niestety nikt się tym nie zainteresuje.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.74.254.*

15:22, 18/05/11

Czy w tym budynku ubikacje nadal są na klatce schodowej? Pamiętam ze jeszcze 20 lat temu tak było. A co do remontów - przełożenie dachu kosztuje kupę pieniędzy, więcej niż zapewne narzekający w artykule pan w ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

77.254.69.*

12:27, 18/05/11

Takich"pięknych" miejsc na Oruni jest bardzo dużo Dzieci maja prawo do zabawy ale czy naprawde w takim brudzie?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.54.*

09:53, 18/05/11

Jaki szantaż dziećmi?!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.53.*

22:14, 17/05/11

Nie ma to jak moralny szantaż, nie wiesz czym się bronić - broń się dziećmi.

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA