Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 25/11/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Trochę cyrku na wsi w mieście

 16 dodane: 14:55, 23/08/11

tagi:cyrkowcyartyściGościnna Przystań

Jeżdżą po Azji i Europie, wczoraj zawitali do Gdańska, dziś trafili na Orunię – grupa różnej narodowości muzyków, aktorów i cyrkowców, którzy przez świat podróżują na niekonwencjonalnych rowerach, dała dzisiaj w Gościnnej Przystani przedstawienie dla okolicznych mieszkańców. Wcześniej mieli okazję przyjrzeć się dzielnicy – jakie są ich wrażenia?

Trochę cyrku na wsi w mieście
Trochę cyrku na wsi w mieście
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 16

- Na pierwszy rzut oka widać, że dzielnica nie należy do najbogatszych. Pełno dzieci, które siedzą na schodach przed kamienicami i nie mają co ze sobą zrobić. Nasza grupa wzbudzała wielkie zainteresowanie, także wśród dorosłych – mówi Jakob z Niemiec.

Ekipa 2wheels4change zwiedziła część Oruni, która położona jest za torami – członkowie grupy pojawili się na ulicach Przytorze, Rejtana, Głuchej, Ubocze i Żuławskiej.

Ujęcie pierwsze: grupa kolorowo, „na cyrkowo” ubranych ludzi, jeden z nich z czerwonym nosem klauna, drugi w za dużym meloniku, trzeci w wymyślnej fryzurze, wszyscy jadący na fikuśnych rowerach. Najwięcej sensacji budzi gigantyczny jednoślad, osoba, która na nim jeździ, musi sporo się nagimnastykować wysoko w powietrzu. Chwila nieuwagi i niewprawnego rowerzystę czeka tutaj bliskie spotkanie z twardym chodnikiem.

Ujęcie drugie: Jedna z kamienic na ulicy Przy Torze, grupa cyrkowców zsiada z rowerów i zaczyna krótkie przedstawienie dla okolicznych dzieci. Jest żonglerka, są akrobacje i krótkie pokazy magii. Mija chwila i z wielu okien budynku spoglądają już ludzie. Najczęściej dorośli. Podwórko zapełnia się najmłodszymi. Bariera językowa nie gra tu wielkiej roli – cyrkowy show nie potrzebuje tłumaczenia.

- Pierwsze wrażenie z tej dzielnicy: wioska, którą ktoś przedzielił torami. Ale to niekoniecznie musi być coś złego, jest tu ciekawy klimat. Budynki są zaniedbane, ale niektóre z nich wyglądają naprawdę ciekawie. To mogłoby być fajne miejsce dla artystów – uważa Richard z Wielkiej Brytanii.

Członkowie grupy 2wheels4change od kilku tygodni są w trasie. Jedna z ekip podróżuje po Azji, druga jeździ po Europie. Artyści żyją z tego, co wrzucą im ludzie podczas ich występów. Śpią pod namiotami. Czasem ktoś przenocuje ich u siebie w domu. Tak jak teraz Karolina, jedna z pracownic świetlicy w Gościnnej Przystani, która to spotkała całą grupę w Gdańsku Głównym i zorganizowała im nocleg. A następnego dnia zaprosiła ich na Orunię.
- Podobne widoki jak na Oruni widziałem w niektórych mniejszych miastach w Rosji. Tam też wiele dzieciaków biega całkowicie bez opieki. I początkowo czuje się z ich strony nieufność, ale ona szybko znika, kiedy rozpoczynamy nasze przedstawienia – opowiada Jakob.

Nie inaczej było dzisiaj w Gościnnej Przystani. Pokaz, który początkowo miał trwać 30 minut, znacznie się przedłużył – okoliczne dzieciaki nie odstępowały artystów na krok.
- Szkoda, że takie rzeczy nie dzieją się na Oruni częściej – komentowali rodzice.

„Europejska” ekipa 2wheels4change ma teraz w planie wyjazd do Rosji.
Trochę cyrku na wsi w mieście

Trochę cyrku na...

Trochę cyrku na wsi w mieście

Trochę cyrku na...

Trochę cyrku na wsi w mieście

Trochę cyrku na...

Trochę cyrku na wsi w mieście

Trochę cyrku na...

Trochę cyrku na wsi w mieście

Trochę cyrku na...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (0)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

REKLAMA

REKLAMA