Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Wtorek, 22/08/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Kilka "kryminałek" z okolicy

 1 dodane: 18:14, 19/10/11

tagi:Trakt Św. Wojciechapobiciezłodziejelabradorpolicja

Napad na taksówkarza, wypadek z pijanym kierowcą w roli głównej i kradzież… labradora – to kilka historii, z którymi mieli ostatnio do czynienia policjanci z oruńskiego komisariatu.

Kilka
Kilka "kryminałek" z okolicy
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

Do najgroźniejszego zdarzenia doszło na ulicy Cieszyńskiego. 46-letni taksówkarz wiózł zakupy dla swojego klienta. Nagle przed jego maskę wyskoczyło dwóch chłopaków, zmuszając kierowcę do zatrzymania. Obaj 19-latkowie trzymali w dłoniach butelki piwa, chwilę później jedna z nich wylądowała na tylnej szybie taksówki. Kolejna trafiła 46-latka w głowę. Kiedy mężczyzna wysiadł z samochodu, napastnicy zaczęli bić go pięściami i wyzywać.

Na pomoc poszkodowanemu ruszył przechodzień. Odwaga nagle opuściła bandytów, którzy rzucili się do ucieczki.

Sprawą zajęli się kryminalni z oruńskiego komisariatu. Bardzo szybko udało się zatrzymać pierwszego z napastników, 19-letniego mieszkańca Gdańska. Drugi z agresorów wiedząc, że szuka go policja, sam zgłosił się na komisariat i oddał w ręce funkcjonariuszy.

46-latek trafił do szpitala z urazem głowy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dwaj 19-letni sprawcy pobicia, którzy wcześniej nie byli karani, usłyszeli już zarzuty. Za pobicie grozi do 3 lat pozbawienia wolności, za groźby karalne do dwóch lat, natomiast zniszczenie mienia zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Przenosimy się na Trakt Św. Wojciecha. Przed tamtejszą restauracją mężczyzna przywiązał swojego psa do słupa i wszedł na kilkanaście minut do lokalu. Okazało się, że w tym samym czasie ulicą przechodził wielki miłośnik zwierząt. I to tak wielki, że już wkrótce labrador zmienił właściciela. Złodziej chciał najprawdopodobniej jak najszybciej spieniężyć swój łup. Ale nie zdążył. Przeszkodzili mu kryminalni z Oruni.

Już po kilkudziesięciu minutach udało im się ustalić tożsamość złodzieja. Policjanci pojechali do mieszkania 34-latka. Amator cudzej własności był kompletnie pijany, w organizmie miał 3 promile alkoholu. W jednym z pokoi funkcjonariusze natrafili na labradora, którego przekazali właścicielowi.

34-latek trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Pozostajemy jeszcze na Trakcie Św. Wojciecha. Godzina pierwsza w nocy. Przystanek autobusowy, obok niego lampa oświetleniowa, przy niej  samochód z wygiętą maską i palącymi się „wnętrznościami”. Wypadek? Jak najbardziej, ale taki, o którym kierowca nie informuje karetki pogotowia, czy policji. Nie może być inaczej, kiedy jest się pijanym i nie ma się uprawnień do kierowania samochodem.

Sprawa wyszła jednak na jaw, dzięki kamerom miejskiego monitoringu. Na miejsce zostali wysłani policjanci. Zarówno pasażer, jak i kierowca zostali zatrzymani. Ten ostatni miał 1.12 promila we krwi…

Galeria artykułu

Kilka "kryminałek" z okolicy

Kilka...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (6)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.69.106.*

16:20, 26/10/11

Takie coś dzieję się na każdej dzielnicy, więc nie zwalajcie wszystkiego na Orunię. Orunia patologia - stereotyp.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

188.33.165.*

19:47, 21/10/11

"pod bocianami" już od dawna zamknięta ;) także chyba jakaś inna...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.70.*

00:08, 21/10/11

Tamtejszą restauracją? Czyżby " Pod Bocianami" w Św.Wojciechu? Są inne reustauracje na TśW?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

78.160.242.*

16:23, 20/10/11

Zlodzieje!!!!!!!!!!!!! wezcie sie do Pracy!!!!! a nie okradac innym ludzi!!!!!!!!!! wymuszac haracze!!!!!!!!!!! itd............jestescie tylko i wylacznie niepotrzebnymi smiecmi!!!!!!!!!!!!!!!!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

78.160.242.*

16:22, 20/10/11

Oj...Sam mieszkam na Oruni..... lubie ta dzielnice,ale musze przyznac,ze jest tam Patologia straszna!!!!!!!!!!!!!!

zgloś naruszenie
awatar

lukaszor

62.61.52.*

10:07, 20/10/11

Dobrze wiedzieć że labradora należy zabezpieczyć blokadą rowerową z atestem :P

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA