Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Środa, 24/05/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Dostawca niejedno Wam powie...

 1 dodane: 17:26, 03/01/12

tagi:

Potrafi być śmiesznie i romantycznie, kiedy indziej naprawdę absurdalnie, zdarza się jednak, że i bardzo niebezpiecznie – przedstawiamy Orunię i jej okolice oczami… kierowców z lokalnych pizzerii.

Dostawca niejedno Wam powie...
Dostawca niejedno Wam powie...
Fot. Internet

Fotografia 1 z 1

Telefon do pizzerii – klient składa zamówienie i podaje adres. Na miejsce jedzie kierowca. Wysiada z samochodu, podchodzi do domofonu. Nagle zza jego plecami pojawia się mężczyzna.

W ręku ma… toporek. Uderza nim dostawcę pizzy w głowę. Zero wahania, zero słów. Trzy ciosy. Na szczęście te ostatnie nie są zbyt silne, ofiara nie traci przytomności. Napastnik wyrywa kartony z pizzą. Nie ucieka. Idzie powoli, zajadając się dopiero co zrabowaną pizzą.

Po kilkunastu minutach zjawia się policja. W asyście psa tropiącego funkcjonariusze przeszukują okoliczny teren. Bez skutku, po bandycie nie ma już śladu. Kierowca pizzerii trafia do szpitala.

Nie, to nie scenariusz gangsterskiego filmu. Ta jeżąca włosy na głowie historia wydarzyła się naprawdę.18 grudnia zeszłego roku na Chełmie przy ulicy Cebertowicza. Poszkodowany to kierowca położonej przy ulicy Małomiejskiej pizzerii Leone. W tym całym obłędzie jest i dobra wiadomość – dostawca przeżył atak, niedawno wyszedł już ze szpitala. Nie brakuje też mniej pozytywnej informacji, napastnik wciąż pozostaje na wolności.
- To musiał być jakiś psychol. Równie dobrze mógł zaatakować zwykłego przechodnia – mówią nam pracownicy Leone.

Czasem nie wiadomo, gdzie podziać oczy
Ale jak podkreślają, ich praca rzadko kiedy jest niebezpieczna. Potwierdza to ich szef.
- W ostatnich latach nie było takiego przypadku, aby ktoś napadł naszego kierowcę – komentuje Lech Kaźmierczyk, właściciel dwóch pizzerii Leone (kolejna położona jest na Oruni Górnej).

- Jak do tej pory nie mieliśmy sytuacji, aby coś złego przytrafiło się naszym dostawcom – wypowiada się dla nas Anna Paluszkiewicz, właścicielka położonej przy Trakcie Św. Wojciecha pizzerii Amelia.

Jak więc wygląda Orunia oczami dostawców pizzy?
-  Zdarza się często, że nasi klienci są pod wpływem alkoholu. Ale z reguły nie robią żadnych problemów – opowiada mi pan Sławek, kierowca z Amelii.

- Są sytuacje, że pan dostając od nas zamówione jedzenie, przewraca się z nim w drzwiach mieszkania. Miałem też historię  na ulicy Związkowej. Kobieta otworzyła mi drzwi w skąpej tunice, była tak pijana, że posikała się przy mnie. Nie wiedziałem gdzie oczy podziać – dopowiada.

Będzie o miłości i roznegliżowanych Paniach
Takie zachowania nie są jednak regułą. Nierzadko jest tak, że dostawca właśnie na Oruni może spotkać milsze osoby, lub liczyć na większy napiwek niż w południowych dzielnicach Gdańska. Rekordziści potrafią dać nawet kilkadziesiąt złotych dodatkowo.

Czasem może też zrobić się bardziej… romantycznie.
- We wrześniu miałem zamówienie na Oruni Dolnej. Otworzyła mi ładna dziewczyna, przy przekazywaniu pieniędzy i pizzy, zauważyłem, że i druga strona jest zainteresowana bliższym poznaniem. Po jakimś czasie zadzwoniłem tam raz jeszcze, spotkaliśmy się, a teraz… żyję z tą kobietą – śmieje się pan Paweł, kierowca z Leone.

W tym przypadku miłość kwitnie, ale pokus w pracy dostawcy nie brakuje. Pracownicy obu pizzerii opowiadają mi o roznegliżowanych paniach, które otwierają im drzwi swoich mieszkań.

W głowie nie zawsze im ciepły posiłek, niektóre z kobiet wydają się być spragnione czegoś innego. – Kobieta w samych majtkach i koszulce zaprasza mnie na herbatę. Jak właściwie mam to odebrać ? – śmieje się jeden z kierowców i zapewnia, że Earl Grey lub Lipton woli wypijać  ze swoją narzeczoną. A nawet gdyby „herbaciarka” miała kogoś skusić, pozostaje jeszcze jeden aspekt, dla którego kierowca musi powiedzieć w takich sytuacji „nie”. Czas.

Tutaj lepiej za długo nie przebywać
Godziny szczytu są zwariowane, kierowcy w ciągu godziny odwiedzają po kilka adresów. Wracają do pizzerii, tam czeka na nich kolejna porcja zamówień. I tak często do późnego wieczora.

Mimo, iż kierowcy pizzerii przekonują mnie, że ich praca nie należy wcale do niebezpiecznych, większość z nich mówi krótko: kobiety nie powinny pracować w tej okolicy jako dostawcy. I w tym przypadku nie o ich szowinistyczne nastawienie do płci pięknej chodzi.

- Pracuję do 22, a czasem nawet i później. Tymczasem na Oruni i w jej okolicach nie brakuje ciemnych, ponurych miejsc. Tak jest chociażby w kamienicach na Zaroślaku, tak jest też i na Przy Torze 8. W bloku tym nigdy nie ma światła, dostarczając jedzenie muszę sobie świecić telefonem  – opowiada pan Sławek.

Słynnym adresem na mapie oruńskich dostawców jest także Ubocze 24, a więc niedawno oddany do użytku budynek komunalny. Kierowcy narzekają na powyrywane tutaj klamki i poniszczone domofony. – Bez telefonów do klienta, to magia, aby tam wejść. Nie da się. Trzeba zadzwonić, dopiero ktoś zejdzie i ci otworzy – opisują.

Miejscem, które również nie należy do ulubionych, jest okolica ulicy Rejtana. – Lepiej nie przebywać tam za długo – mówi mi jeden z kierowców, ale nie chce precyzować, o co dokładnie chodzi.

Wyciągnę ze skarbonki osiem groszy dla Ciebie
Praca dostawcy potrafi zaskakiwać. Było już o niebezpieczeństwach, absurdach, romantycznych uniesieniach i egipskich ciemnościach. Czas na… wzruszające momenty.
- Otworzyła mi kiedyś kilkuletnia dziewczynka. W rękach miała skarbonkę. Odliczyła należną sumę i jeszcze wyszperała, bodajże, osiem groszy napiwku dla mnie. To mnie naprawdę ujęło – mówi pan Marcin, kierowca z Leone.

Kierowcy obu pizzerii zgadzają się w jeszcze jednej kwestii. – Dzielnica choć uboższa niż na przykład Orunia Górna, ma też sporo normalnych, fajnych ludzi. O nich za często się nie mówi i nie pisze – przekonują.

Po chwili znikają w swoich samochodach. Ruszają w dzielnicę. Klienci czekają.

Galeria artykułu

Dostawca niejedno Wam powie...

Dostawca...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (15)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

87.96.27.*

19:07, 12/01/12

0125gd wiec dlatego polecam pizzerie capone...wyzerke maja super:D

zgloś naruszenie
awatar

0125gd

83.25.91.*

14:09, 11/01/12

gosc 31.60.245.* coś w tym jest, bo i ja się naciąłem ostatnimi dniami na niezjadliwą pizze w obu tych pizzeriach. Obecnie czekam aż powstanie jakaś nowa, bo zawsze po otwarciu trochę się starają.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.54.*

12:24, 11/01/12

Konkurencja? ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

31.60.245.*

12:03, 11/01/12

nie wspomne juz nawet o pizzerii amelia ktora nie dosc ze przywozi zimne jedzenie to jeszcze wpol surowe... ostatnio kiedy zamowilam pizze calzone w srodku znalazlam surowe kawalki kurczaka i nawet skore... ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

31.60.245.*

12:01, 11/01/12

Jeśli chodzi o pizzerie to polecam Capone... z leone juz nic nie zamawiam bo maja nieswieze produkty.. ile razy juz sie nacielam na kwasna szynke w lasagne lub pizzy..tak samo te nowe dania-bio... ehh syf ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.108.*

16:28, 08/01/12

89.69.102.* Masz swietna racje hahaha wlasnie nasza Orunia jest orana albo niedlugo juz bedzie zaorana i zostanie tylko to osiedle na gorze ktorego nazwy nie wymienie bo to zakala i wrzod na zywym ciele ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

164.126.93.*

23:19, 04/01/12

ciekawe ktore to panie te od herbatek.. maz ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.64.*

15:53, 04/01/12

Patolla?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.205.*

15:38, 04/01/12

Moja ulubiona pizzeria zniknęła niestety z oruńskiego pejzażu :(

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.88.*

14:23, 04/01/12

A ja zastanawiam się gdzie na Oruni jest Straż Miejska , czy Policja kiedy to gnoje walą petardami i nikt nie reaguje, może wreszcie coś z tym zrobicie.Powinien być zakaz sprzedawania smarkaczom petard i bardzo ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.85.*

14:01, 04/01/12

O ja pierniczę, art o pizzach! :) Skoro już jesteśmy przy temacie to chciałbym się wyżalić. Jedzenie zamawiamy często, czasem i dwa razy w tygodniu. Jeśli nie Leone to Telepizza. I o ile w Leone raczej zawsze ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.102.*

12:38, 04/01/12

Nie ma Oruni, jest Orana!!!! ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

153.19.157.*

12:35, 04/01/12

Ten komentarz pode mną, jakbym pisał sam ;D ! Nie ma Oruni Dolnej !! Jest ORUNIA i osiedle Orunia Górna ! Dziękuję, dobranoc !

zgloś naruszenie
awatar

gosc

164.126.65.*

10:01, 04/01/12

nie ma orunii dolnej! jest Orunia i orunia gorna!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.54.*

22:30, 03/01/12

szkoda że takich pizzeri restauracji jest tutaj tak mało

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA