Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Wtorek, 22/08/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Ostatni dzwonek dla kuźni

 6 dodane: 17:38, 04/01/12

tagi:rewitalizacjadachkuźniaGościnna

Dzisiaj po raz pierwszy w XIX- wiecznej kuźni przy ulicy Gościnnej pojawiła się ekipa wykonawcy, odpowiedzialnego za rewitalizację zabytku. Prace ruszyły, póki co głównie rozbiórkowe i zabezpieczające budynek.

Ostatni dzwonek dla kuźni
Ostatni dzwonek dla kuźni
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 6

Teren przy ulicy Gościnnej został ogrodzony zabezpieczającą taśmą. Nic dziwnego, z dachu co rusz leciały kolejne fragmenty dachu kuźni. Robotnicy, dziś było ich tu dziesięciu, rozebierali nie tylko starą dachówkę. Do lamusa odszedł znaleziony dziś na strychu kuźni gołębnik, pozbyto się także elementów wybudowanej tam kiedyś wędzarni.

To co zaskoczyło pracowników wykonawcy, firmy Budchem to stan w jakim prezentował się XIX-wieczny zabytek.
- Dach to było kompletne sito. Wszystko zniszczone, przeżarte przez owady. Ta rewitalizacja to był ostatni dzwonek dla tego budynku. Jeszcze rok, czy dwa nikt by tu nic nie robił, a kuźnia by się po prostu zawaliła – mówił nam kierownik budowy.

W ciągu kilku następnych dni robotnicy będą foliować dach i zabezpieczać budynek przed skutkami mogących nadejść mrozów. Ale zupełnie inne prace spędzają sen z powiek wykonawcy.
- Najtrudniejsze będą podkopy. Ściana kominowa jest bardzo osłabiona. Musimy ją wzmocnić, bez tego może po prostu się obsunąć. Mamy problem, będziemy musieli zaczerpnąć rady specjalistów – tłumaczył nam kierownik firmy Budchem.

Zdaniem pracowników, to, że kuźnia „zmienia się na lepsze” będzie widoczne dopiero za kilka miesięcy. Wtedy też położony zostanie nowy dach, zupełnie innego wyglądu nabierze elewacja.

Do tego czasu wielu przechodniów może myśleć, że kuźnia zostaje po prostu rozebrana. Już dzisiaj dach budynku, z którego pozostały tylko kikuty desek, wzbudzał komentarze wśród mieszkańców dzielnicy.
- Kto to widział, żeby niszczyli taki zabytek. Na Orunię nigdy nie ma pieniędzy – denerwował się pan Franciszek.

Dobra wiadomość to taka, że w tym przypadku pieniądze jednak się znalazły. I to nie na ekipę rozbiórkową, a na rewitalizację kuźni. O tym jak będzie ona wyglądać pisaliśmy tutaj. Budynek ma zostać oddany do użytku we wrześniu 2012 roku.
Ostatni dzwonek dla kuźni

Ostatni dzwonek...

Ostatni dzwonek dla kuźni

Ostatni dzwonek...

Ostatni dzwonek dla kuźni

Ostatni dzwonek...

Ostatni dzwonek dla kuźni

Ostatni dzwonek...

Ostatni dzwonek dla kuźni

Ostatni dzwonek...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (4)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.69.108.*

21:01, 05/01/12

Wczoraj szalała wichura.Strach sie bać co by się z tą kuźnią stało? Dziś już zabezpieczona(zafoliowana).Wygląda to mizernie. Oby wszystko udało się wykonać i uratować jeszcze to co jest.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.238.150.*

20:50, 05/01/12

i okna PCV ! :(

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.89.*

11:58, 05/01/12

zastanawiam się jaka będzie jakość wykonanych prac w tak krótkim czasie.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

164.126.93.*

23:20, 04/01/12

milo ze pamietaja o naszym pieknym zabytku

zgloś naruszenie

REKLAMA