Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 16/12/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Znikające ogrodzenie na Trakcie

 1 dodane: 12:11, 21/08/09

tagi:złodziejeTrakt Św. Wojciechapolicja

Czterech złodziei z Oruni zostało zatrzymanych przez policjantów. Trzeba przyznać, że łup przestępców był dość nietypowy.

Znikające ogrodzenie na Trakcie
Znikające ogrodzenie na Trakcie
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

Właściciel jednej z firm mieszczących się przy Trakcie Św. Wojciecha miał kilka dni temu nie lada przygodę. Niezbyt przyjemną, w głównej roli zagrali w niej bowiem złodzieje. Nie chodziło jednak o sprzęt wewnątrz firmy czy zaparkowany przed firmą samochód. Złodzieje połasili się na... ogrodzenie. Opowiada jeden z policjantów, który zajmował się rozwikłaniem tej swoistej łamigłówki.
- Złodzieje ukradli przęsła ogrodzenia i płyty blachy o wartości około 1300 złotych. Właściciel najbardziej jednak ubolewał nad tym, że po prostu nie ma jak teraz zamknąć firmy.
Funkcjonariusze wzięli się do pracy. Przeszukali okoliczne złomowiska. I bingo! W jednym z nich, na ulicy Sandomierskiej, natrafili na metalowe elementy, które do złudzenia przypominały te z ogołoconego ogrodzenia. Na szczęście dla trwającego śledztwa, osoby pracujące na złomowiskach mają obowiązek zapisywać dane ludzi, którzy sprzedają u nich metalowe przedmioty.
Z informacji wynikało, że handlarz ogrodzeniem mieszka na Przymorzu. Odkryto, że adres ten jest już od jakiegoś czasu nieaktualny. Policjanci ustalili, że poszukiwany przeniósł się na Suchanino. I tam też jednak go nie było. Uzyskane na miejscu informacje pozwoliły namierzyć podejrzanego na Dywizji Wołyńskiej. 34-latek miał jednak gotowe wytłumaczenie swego udziału w spieniężeniu ogrodzenia.
- Mówił nam, że on nic nie wie o kradzieży. Według jego relacji, kilku mężczyzn poprosiło go o zawiezienie części na złomowisko i ich sprzedaż, w zamian za określoną sumę pieniędzy – wyjaśnia anonimowo jeden z policjantów.
Śledczy ustalili personalia osób, które – używając słów zatrzymanego kierowcy – „poprosiły” go o sprzedaż części. Są to trzej młodzi mieszkańcy Oruni, w wieku od 16 do 23 lat. Wszyscy zostali zatrzymani na ulicy Sandomierskiej. Przewieziono ich do policyjnej izby zatrzymań.
Jak się okazało, sprawcy z terenu tej samej instytucji we wcześniejszym okresie ukradli 18 sztuk płatów blachy o wartości 810 złotych. Wśród zatrzymanych jedynie 16-letni gdańszczanin odpowiadał już wcześniej przed sądem za kradzieże. O losie tego ostatniego zadecyduje teraz sąd rodzinny. Pozostałej trójce grozi teraz nawet do 5 lat więzienia.

Galeria artykułu

Znikające ogrodzenie na Trakcie

Znikające...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (3)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

 

21:42, 21/08/09

popieram przedmowce ale... niestety wlasciciele zlomowcow dalej sprzedaja zlom i musza cos tez zarobic wiec - reka myje reke. oni przeciez nie sa finalnym odbiorcą surowca

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:06, 21/08/09

Właściciele skupu złomu mogli by większą uwagę zwracać na to co ludzie przynoszą do sprzedania.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:00, 21/08/09

Ja też walczyłem ze złodziejami złomu, ale kawałek po kawałku w nocy wynieśli mi połowę ogrodu.

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA