Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 27/05/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Dzielnica w migawce, tydzień 4

 23 dodane: 16:21, 26/02/12

tagi:migawkazdjęciaOrunia

Czwarta „migawka” z dzielnicy nadchodzi – wspólnie z naprawdę niezłymi fotografami przygotowaliśmy dla Was wybuchową mieszankę oruńskich ciekawostek, absurdów, klimatycznych miejscówek i wzruszeń.

Dzielnica w migawce, tydzień 4
Dzielnica w migawce, tydzień 4
Fot. Jacek Gulczewski

Fotografia 1 z 23

To już „nowa świecka” tradycja – co tydzień serwujemy czytelnikom MojaOrunia.pl porcję zdjęć z dzielnicy, której zabytkowa kuźnia z ulicy Gościnnej jest tym czym „Żuraw dla Gdańska”.

Tak właśnie, Orunia. Kiedyś kojarzona z „dzielnicą latających noży”, „Meksykiem”, „piskliwą szóstką na zakręcie”, ogrodami w każdym zakątku, niezapomnianą wciąż dla wielu Adrią, czy „nowościami z kasety” oglądanymi na lokalnej, znanej właściwie w całej Polsce telewizji. A jaka jest teraz Orunia? Z czego może być dumna? Czego powinna się wstydzić? Czy rzeczywiście jest tu tak źle, jak mówią niektórzy? Albo tak dobrze jak myślą inni?

Nie podejmujemy się odpowiedzi na żadne z tych pytań.  Mamy za to tylko i aż obiektywy naszych aparatów. One też opowiadają historię po swojemu. Może któraś z nich Was poruszy, inna rozśmieszy, kolejna zdenerwuje, albo sprawi, że sami chwycicie za aparat. Po to, aby odpowiedzieć na powyższe pytania inaczej. Albo po prostu po to, aby się dobrze bawić.

W dzisiejszej migawce pojawiają się ludzie, którzy mamy nadzieję zagoszczą na naszych łamach na dłużej. Kto jeszcze nie czytał, niech zerknie i pozna fotograficznych „wymiataczy” spod znaku trzech liter – GTF. Dla nas są dobrzy, a może potraficie robić lepsze zdjęcia od nich? Jeżeli tak, zapraszamy na sobotnie warsztaty i/lub na naszą skrzynkę redakcyjną. Jeżeli nie…tak samo :)

A co dzisiaj w migawce? Tradycyjnie już miejsca, które nie przynoszą chluby Oruni – popisane mury, rozpadające się rudery (fragment ulicy Głuchej wygląda niczym nasza stolica… w 1944 roku), walające się śmieci, niektóre naprawdę sporych rozmiarów. – Gdybym dłużej pochodziła w okolicy Żuławskiej, to mogłabym urządzić całe mieszkanie – żartuje Paulina, nasza redakcyjna koleżanka, która w zeszłym tygodniu wybrała się na „wyprawę wojenną po Oruni”. Aparat się uchował, nasza dziennikarka też, wrażeń nie zabrakło. Ale też i pozytywnych. – Wzruszyłam się, jak na jednym z podwórek zobaczyłam siedzącego samotnie starszego mężczyznę. To pan Antoni, bardzo miły człowiek. Powiedział, że sobie tu siedzi, bo jest tu cicho i spokojnie – opowiada Paulina.

„Klimatycznych” stron Oruni jest więcej. Zabytkowe maszkarony dumnie, a niekiedy groźnie łypiące na przechodniów z wysokości swych kamienic, graffiti wyrażające coś więcej niż „Arka Gdańsk to… a Lechia Gdynia to..”(ok., gdańska Lechia w sercu, wiadomo….z Juwentusem), wyjątkowa architektura, a także jedyne w swoim rodzaju podwórka. A skoro o tych ostatnich mowa, trzeba wspomnieć o tym, położonym na początku ulicy Przy Torze.

Jeżeli organizatorzy Streetwaves szukają „fajnych miejscówek” na Oruni, to właśnie znaleźli absolutnego pewniaka. Wielkie brawa dla pomysłodawcy takiego właśnie przystrojenia przydomowych komórek. Choć, gwoli sprawiedliwości musimy nadmienić, że opisywane tu podwórko ma też… swój lumpeks. Co zresztą zostało pokazane w dzisiejszej migawce.

A w niej jeszcze: „rybie oko” na torach (wow!), pościg z czterema nogami w roli głównej, wielka miłość! i ostatni wernisaż w Dworku Artura przez pryzmat „oglądającego sztukę inaczej” chłopczyka.

Bardzo dziękujemy autorom zdjęć: Grzegorzowi Jezierskiemu, Stefanowi Koronie i Jackowi Gulczewskiemu. Słowa uznania dla naszych redakcyjnych koleżanek: Pauliny Kalbarczyk i Oli Golonki.
Dzielnica w migawce, tydzień 4

Dzielnica w...

Dzielnica w migawce, tydzień 4

Dzielnica w...

Dzielnica w migawce, tydzień 4

Dzielnica w...

Dzielnica w migawce, tydzień 4

Dzielnica w...

Dzielnica w migawce, tydzień 4

Dzielnica w...

Graffiti na Gościnnej

Graffiti na...

Kamienica - Trakt św. Wojciecha

Kamienica -...

Kamienica do rozbiórki - ulica Głucha

Kamienica do...

Kamienica do rozbiórki - w podwórku nieopodal Traktu św. Wojciecha

Kamienica do...

Kamienica nieopodal Rejtana i Przy Torze

Kamienica...

Okolice ulicy Gościnnej

Okolice ulicy...

Podwórko na ulicy Przy Torze

Podwórko na...

Podwórko na ulicy Przy Torze

Podwórko na...

Podwórko na ulicy Przy Torze

Podwórko na...

Podwórko na ulicy Przy Torze

Podwórko na...

Podwórko na ulicy Trakt św. Wojciecha

Podwórko na...

Podwórko na ulicy Trakt św. Wojciecha

Podwórko na...

Ulica Rejtana

Ulica Rejtana

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (6)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

62.61.53.*

19:31, 27/02/12

A Kali umieć mówić po polski?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

164.127.21.*

08:41, 27/02/12

Zgadzam się z gościa 89.69.88.... Orunia to ruina i brut.a jaki na ul.ubocze nowe bloki i już są masakra na potworku pełen śmiecia....nikt nie dba...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

94.254.171.*

08:37, 27/02/12

Pan Antoni fajne zdjęcie!! Misie i ta biała głowa na garażu też! Podwórko z piaskownicą przeraża

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.88.*

23:23, 26/02/12

Orunia wygląda nie jak dzielnica Gdańska lecz jak dzielnica Belgradu po wojnie :(

zgloś naruszenie
awatar

gosc

86.183.211.*

21:13, 26/02/12

Pomysł świetny, ale zdjęcia koszmarne jak zawsze bród, rudery i nic więcej a gdzie piękno naszej Oruni. Na pewno są miejsca, które warto pokazać....

zgloś naruszenie
awatar

Graszka

89.231.179.*

17:17, 26/02/12

Bardzo chciałam być, ale niestety praca. Może uda mi się w następną sobotę. Jak dla mnie zdjęcia pierwsze, trzecie, czwarte, dwunaste po prostu niesamowite. Świetny pomysł.

zgloś naruszenie

REKLAMA