Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Poniedziałek, 25/09/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

ikona

Nie jesteś zalogowany!



separator

Dołacz do nas!

• Rejestracja

REKLAMA

link

Zaproś znajomego na naszą stronę

e-mail znajomego:

Twoje imię:

naglowek partnerzy_wrzeszcz partnerzy_stogi partnerzy_mmtrojmiasto logo_dworku logo_osowa logo_roo stara oliwa

Psie odchody... na murach

 1 dodane: 19:25, 01/03/12

tagi:woreczkiodchodypsie kupy

W Gdańsku jest ich około 40 tysięcy, dziennie produkują 4 tony odchodów – ale kto tak naprawdę sprząta po swoim psie? Okazuje się, że wciąż niewielu z nas. Urzędnicy apelują o zmianę naszych nawyków i wydają na to… niemałe pieniądze.

Psie odchody... na murach
Psie odchody... na murach
Fot. productdose.com

Fotografia 1 z 1

Setki pouczeń i mandatów, idące w dziesiątki tysięcy złotych kary, miliony torebek i kolejne dystrybutory… i co? I g..o, chciałoby się odpowiedzieć, patrząc na to co dzieje się na gdańskich chodnikach i trawnikach. W tym przypadku nie o bycie chamskim jednak chodzi. A o proste i dosadne opisanie rzeczywistości. Tej, na której najbardziej narażone są zwykle nasze buty. A jeżeli zdecydujemy się na krótki odpoczynek na łonie natury, a najbliższa ławka jest połamana, albo oddalona o 2 kilometry, narażone są także nasze przysłowiowe cztery litery.

4 tony różnokolorowych i co ważne zupełnie nowych niespodzianek czeka na nas każdego dnia w Gdańsku. Nic dziwnego, kiedy w mieście zamieszkuje około 40 tysięcy psów, a według oficjalnych badań 58% ich właścicieli rzadko sprząta po swoim pupilu, a 38% nie robi tego w ogóle, ta mocno śmierdząca statystyka inaczej wyglądać nie może.

Orunia nie jest wyjątkiem. Nikt wprawdzie nie badał szczegółowo liczby tutejszych czworonogów i możliwości produkcyjne ich układów wydalniczych, ale wystarczy krótki spacer po dzielnicy i już można zobaczyć, czasem też poczuć skalę problemu. – Głucha, Junacka, Rejtana, nawet na dawnym cmentarzu na Żuławskiej pełno g..na leży. Nikt nie sprząta, bo i po co? A jak zwrócisz uwagę, to dostaniesz w twarz kilka „ciepłych” słów – mówi mi pan Antoni, mieszkaniec Żuławskiej, który psa nie posiada. Szczególnie po zimie problem znów wraca, kiedy niczym w złej bajce śnieżny puszek zastępowany jest czarnymi bobkami i brązową mazią.

Zapytane przeze mnie osoby deklarują, że sprzątają po swoim pupilu. Ale umówmy się, kto i jak często widział kogoś, kto nakładał do woreczka jeszcze parujące psie kupy? Jedna ze znanych blogerek wsadzała odchody do eleganckich opakowań i takie „suweniry” rozdawała właścicielom psów, którzy obowiązek sprzątania po swoim pupilu, mają, za przeproszeniem, głęboko.

Władze Gdańska jeszcze tak drastycznych działań nie podejmują, ale i one ruszają na front walki z psimi kupami. Zaczynają i kończą na wydrukowaniu rewolucyjnej (dla wielu może się taka wydawać) odezwy.

- Tysiąc plakatów przypominających o tym, że posiadanie psa to nie tylko przyjemność, ale także obowiązki, pojawi się wkrótce w kamienicach komunalnych – mówi Michał Piotrowski z gdańskiego Biura Prasowego.

Plakat z apelem „Posprzątaj po swoim psie” zawiera trzy najistotniejsze informacje: o tym, że każdy właściciel ma obowiązek sprzątać po swoim pupilu, że za niestosowanie się do tego obowiązku można dostać mandat w wysokości do 500 zł, oraz że torebki z nieczystościami można umieszczać w zwykłych koszach na śmieci.

Nie zobaczymy tam jednak innej, może nawet i ważniejszej informacji.
- Właściciele psów niestety nie zdają sobie sprawy z zagrożeń wynikających z nie sprzątania po swoich ulubieńcach. W odchodach rozwijają się larwy pasożytów, które roznoszone są z deszczem i wiatrem. Larwy dostają się do domów, a następnie do naszych organizmów i powodują przykre choroby. Prowadzą nawet do zapalenia opon mózgowych – przestrzega Piotrowski.

Plakaty na początek pojawią się w budynkach komunalnych. W marcu Urząd Miejski zwróci się z prośbą o ich wywieszenie również do zarządców wspólnot i budynków prywatnych.

A co zrobić, kiedy tak bardzo brzydzimy się psiej niespodzianki, że nie jesteśmy w stanie jej posprzątać?  Jedną z opcji jest, to nie żarty, kupno zamrażacza do kup! Pryskamy tym czymś z puszki i jak mówią producenci gadżetu: usuwa on zapach i łatwiej nam zebrać psie odchody do woreczka.

A jeżeli tego ostatniego akurat nie mamy, niech nas przypadkiem nie kusi użyć miejskiego plakatu. Przecież to nasze pieniądze zawisną na murach.

Galeria artykułu

Psie odchody... na murach

Psie odchody......

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (8)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.69.108.*

19:08, 04/03/12

Wystarczy sie przejsc pomiedzy blokami na ul.Zulawskiej i Zwiazkowej, za garazami co krok to mina! Nie ma chodnika ale za to alejka wydeptana przez wlascicieli pupilkow i pozostawione przez nich "prezenciki" dla ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.73.*

09:28, 02/03/12

psie gówna na Oruni . może ktoś napisze pracę doktorską na ten bardzo ważny temat.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

94.254.252.*

09:03, 02/03/12

Kto? Pupil?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

77.253.7.*

09:03, 02/03/12

Niedawno byłam w parku oruńskim ze swoim pupilem chciałm zakupić torbe na odchody a tu niespodzianka po wrzuceniu monety okazało się ze jest pusty.

zgloś naruszenie
awatar

lukaszor

83.18.150.*

08:05, 02/03/12

Plakat tej akcji to jakaś masakra :P Gdyby weszła ACTA to ktoś miał by problemy :P - ten wizerunek psa to ewidentnie Scooby chroniony prawami autorskimi :)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.102.*

21:32, 01/03/12

A ten dog to rzeczywiście okropny! Nikt po nim nie sprząta.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.115.*

21:28, 01/03/12

Cudownie, gratulacje! Więcej takich komentarzy, a kto wie, może wiosna 2013, będzie rokiem bez wpisu o gównie na mojejoruni. Albo będzie performens z dogiem i ratlerkiem i wspólnym ważeniem, (Dog co roku też się ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.219.*

21:07, 01/03/12

Ja po swoim sprzątam. Jest to dla mnie naturalny odruch. Darmowe torebki dostępne w budynku Administracji w Kioskach bardzo ułatwiają sprawę.

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA