Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 21/10/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

ikona

Nie jesteś zalogowany!



separator

Dołacz do nas!

• Rejestracja

REKLAMA

link

Zaproś znajomego na naszą stronę

e-mail znajomego:

Twoje imię:

naglowek partnerzy_wrzeszcz partnerzy_stogi partnerzy_mmtrojmiasto logo_dworku logo_osowa logo_roo stara oliwa

Oni "trzęsą" Orunią, i co z tego?

 3 dodane: 16:14, 02/03/12

tagi:pęknięciaprace kafaroweKanał Radunikolejzniszczenia

W ostatnim czasie w naszych budynkach popękały ściany, zauważyliśmy rysy na sufitach i murach zewnętrznych – mówią nam dyrektorzy oruńskich szkół i mieszkańcy dzielnicy. Pojawia się coraz więcej głosów, także ekspertów, że zniszczenia mogą powodować... nachodzące na siebie prace kafarowe, związane z remontem linii kolejowej i modernizacją Kanału Raduni. Czy ktoś w mieście się tym przejmuje?

Oni
Oni "trzęsą" Orunią, i co z tego?
Fot. Aleksander Szymański

Fotografia 1 z 3

- Drgania były tak silne, wyłączały się nasze komputery. A później zauważyliśmy w kilku salach pierwsze rysy na ścianach. Najgorsze pęknięcia są na ostatnim piętrze. Jestem pewna, że te zniszczenia stały się całkiem niedawno, w styczniu tego roku – opowiada Mariola Paluch, dyrektora Gimnazjum nr 10, które położone jest na ulicy Gościnnej.

I oprowadza nas po swojej szkole, w różnych salach pokazuje nam pajęczynę rys, rozchodzących się po ścianach i sufitach. – Proszę zobaczyć, jak ściany musiały tu pracować. Pęknięcia są naprawdę spore – mówi nam inny nauczyciel.

- Śmiałem się, że wystarczyło położyć szklankę z herbatą na biurku i przyjść po 10 minutach, a cukier sam by się w niej wymieszał. Wibracje były naprawdę potężne – komentuje pan Aleksander, mieszkaniec kamienicy przy ulicy Uroczej. On też ma co pokazywać – na zdjęciach widać poniszczone mury jego mieszkania. – Remont robiliśmy cztery miesiące temu – dopowiada.

To dopiero początek?
Takich przypadków jest więcej. Jeden z urzędników, z którym rozmawialiśmy mówi nam wprost: - Budynków, w których w ostatnich tygodniach mogło dojść do takich zniszczeń może być dużo więcej. Szczególnie w okolicy, położonej blisko torów kolejowych.

Prosi on jednak o zachowanie anonimowości. Nikt z magistratu oficjalnie nam tego nie powie.

Za drgania i wibracje, ale wciąż niewiadomo, czy za zniszczenia również, odpowiadają wykonawcy dwóch, niezwiązanych ze sobą inwestycji. Chodzi o remont linii kolejowej E-65, oraz modernizację Kanału Raduni. W obu przypadkach mają miejsce prace kafarowe, potrzebne do tego, aby wbijać w grunt niezbędne komponenty. Kiedy rozpoczyna się taka robota, to ktoś kto jest w pobliżu może mieć kłopoty z usłyszeniem kogoś tuż obok. Hałas nie tylko jednak robi wrażenie, niekiedy budzi on ludzi w nocy.

Przedstawiciele Hydrobudowy, wykonawcy modernizacji Kanału Raduni zapewniają, że pracują w dzień i tylko raz w związku z awarią musieli „hałasować” po godzinie 22. Zupełnie inną odpowiedź ma spółka Polskie Koleje Państwowe, inwestor związany z remontem linii E-65. - Pewnych robót nie można wykonać w ciągu dnia ze względu na prowadzenie ruchu pociągów, jedyną możliwością jest zamknięcie toru i wyłączenie napięcia w sieci wtedy można wykonać pracę. Wykonawcę stara się, żeby było ich jak najmniej jednak nie wszystko można zrobić przy prowadzonym ruchu pociągów – tłumaczy Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Analizy i badania - po co?
Wracamy jednak do ważniejszej dla wielu kwestii. Czy prace kafarowe mogą niszczyć okoliczne budynki?

- Z technicznego punktu widzenia prace budowlane generujące wstrząsy gruntu mogą wpłynąć na stabilność okolicznych budowli, a w szczególnych przypadkach powodować np. spękania ścian. Każdy dobry wykonawca  robót budowlanych przed rozpoczęciem takich prac powinien, ze względu na swoją odpowiedzialność odszkodowawczą, przeprowadzić inspekcję i w razie ich występowania zinwentaryzować istniejące uszkodzenia budynków – odpowiada nam Aneta Ulańska, inżynier, która jest w grupie założycielskiej oruńskiego Stowarzyszenia Inżynierów.

I znowu, Hydrobudowa taką inwentaryzację budynków przeprowadziła, PKP nie wspomina o tym ani słowem. Wykonawca Kanału Raduni wespół z Politechniką Gdańską prowadzi też monitoring drgań w czasie wykonywanych przez siebie prac kafarowych.

- Dotychczas zarejestrowane drgania były w strefach bezpiecznych tj. nie wykazywały właściwości drgań niszczących. Nie stwierdzono ani jednego przypadku uszkodzenia (popękania lub powiększenia istniejących pęknięć ) budynku od drgań powstałych w czasie prac przy Kanale Raduni – zapewnia Magdalena Kuczyńska, z gdańskiego Biura Prasowego.

Przedstawiciele PKP tego typu badań nie prowadzili. – Przebudowa Kanału Raduni wykonywana jest inną, droższą technologią, a po drugie nie jest to palowanie, a zabijanie ścianek szczelnych – mówi Dutkiewicz. A na nasze pytanie o zniszczenia położonych przy torach budynków odpowiada: - Trudno jest nam ocenić, czy są one związane z pracami modernizacyjnymi. Mogło to być spowodowane ruchem pociągów lub osuwaniem się gruntu.

Co dwie fale, to nie jedna!

I choć takie tłumaczenie, niektórym może wydać się mało przekonujące, a nawet śmieszne, jest jeszcze jeden argument. - Ewentualne skargi można jeszcze składać do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, który wydał nam pozwolenie na budowę.

Na jeszcze jedną możliwość przyczyny powstających ostatnio zniszczeń wskazują oruńscy inżynierowie.
- Jedna fala drgań nie jest tak groźna, jak nachodzące na siebie fale. A tak się może dziać, kiedy prace kafarowe są prowadzone jednocześnie na obu inwestycjach. Czy ktoś z miasta monitoruje obie z tych inwestycji naraz? – zastanawiają się.

- To jest bardzo dobre pytanie. Jako rada osiedla zamierzamy wysłać stosowne pismo do Nadzoru Budowlanego i poprosić o wyjaśnienia – mówi nam Paweł Patyk, również inżynier i członek Rady Osiedla „Orunia-Św.Wojciech-Lipce”.

Sporo pytań, dużo mniej odpowiedzi
Kiedy stawiamy powyższe pytanie urzędnikom, nikt tak naprawdę nie potrafi nam na nie odpowiedzieć.

Dyrekcja Gimnazjum nr 10 zgłosiła ostatnie szkody do Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.

To ta instytucja jest odpowiedzialna między innymi za remonty w szkołach. Jej przedstawiciele zapewniają, że na miejsce (a także w inne części Oruni) zostaną wysłani inspektorzy. Kto zapłaci za naprawę szkód w „Dziesiątce”? Nie udaje mi się uzyskać na to pytanie odpowiedzi.

Urzędnicy tłumaczą, że mieszkańcy budynków komunalnych, które leżą „w strefie rażenia” nie zgłaszają żadnych nowych usterek. Ale czy miasto nie powinno samo zadbać o swoją własność? A nie czekać na sygnały od najemców?
Do kogo w tej sytuacji mają zwrócić się mieszkańcy Oruni?

Aneta Ulańska, grupa inicjatywna oruńskiego Stowarzyszenia Inżynierów: Mieszkańcom budynków położonych w rejonie prac sugerowalibyśmy przeprowadzenie własnej inwentaryzacji (wykonanie istniejących przed rozpoczęciem prac spękań - zdjęcia z datownikiem) oraz dalszą codzienną obserwację stanu budynku, tak aby można było określić które spękania wystąpiły pod wpływem wstrząsów od robót ziemnych. W momencie stwierdzenia pojawiania się nowych rys należy zgłosić ten fakt pisemnie do właściciela budynku. Ten natomiast powinien wystąpić z roszczeniem do wykonawcy i/ lub inwestora (pisma najlepiej adresować do wykonawcy oraz do wiadomości inwestora).

Naszym zdaniem dobrze byłoby również zwrócić sie do inwestorów (zlecających prace) z informacją o takim stanie rzeczy, niech wezwą wykonawców do wyjaśnień i przedstawienia planu prowadzenia robót eliminującego powstawanie uszkodzeń w budynkach.

Czy ktoś z mieszkańców Oruni zgłaszał ostatnio zniszczenia w swoich budynkach?
Michał Piotrowski, gdańskie Biuro Prasowe:

Do chwili obecnej szkód wynikających z prowadzonej inwestycji (modernizacja Kanału Raduni – przyp. red.) nie odnotowano. Nikt nie zgłosił się do wykonawcy czy też do DRMG z udokumentowanym roszczeniem związanym z powstałą szkodą wynikającą z realizacji projektu. W przypadku, gdy budynek uległby uszkodzeniu to wykonawca zgodnie z zawartą umową, gwarantuje wykonanie naprawy i usunięcie szkody.

Odnośnie inwestycji prowadzonej przez Polskie Linie Kolejowe SA Centrum Realizacji Inwestycji Oddział w Gdańsku, lokatorzy budynków położonych w sąsiedztwie nie zgłaszali do Biura Obsługi Mieszkańców szkód powstałych w wyniku prowadzonych prac, skarżą się  jedynie na uciążliwość robót oraz na zniszczoną nawierzchnie drogi przy ul. Przy Torze.  Wykonawca zobowiązał się do wykonania wszystkich napraw spowodowanych w trakcie inwestycji do 30.4.2012

Galeria artykułu

Oni "trzęsą" Orunią, i co z tego?

Oni...

Oni "trzęsą" Orunią, i co z tego?

Oni...

Oni "trzęsą" Orunią, i co z tego?

Oni...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (13)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

92.61.200.*

20:22, 26/10/13

Jak to nikt nie zglaszal szkod zwiazanych z remontem Kanalu Raduni?Na uicy Nowiny co drugi dom ucierpial w wiekrzym lub mniejszym stopniu.Sam walcze teraz z WARTA , ktora to jest ubezpieczycielem danej ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.116.*

13:33, 28/03/12

...pęknięcia na sufitach w blokach przy Żuławskiej...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.101.*

21:14, 05/03/12

Coś mi się wydaje, że przy okazji zostanie wycięta część lipowej alei...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.53.*

18:58, 04/03/12

Co do komentarza powyżej: 1. Bezpośrednie wejście na peron będzie 2. Będzie pochylnia z obu stron dla wózków

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.108.*

18:25, 04/03/12

Tak jest i w budynkach wykupionych od miasta. Jak nie kafary to przejezdzajace pociagi towarowe i wszystko drga,sciany blokow skrzypia (budynki sie ruszaja)...Miniwstrzasy!? Kolej to faktycznie taka zakala i ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

164.127.19.*

16:48, 04/03/12

A jak mieszkam w komunałce to mam iść do BOM? Przecież oni nic nie zrobią!!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.121.*

16:47, 04/03/12

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.101.*

13:41, 04/03/12

Jakieś dwa miesiące temu \"kolejarze\" zaczynali wbijać larseny o 2 nad ranem (sic!). Trwało to jakiś tydzień. Następnym razem zadzwonię na Policję. Zakłócanie ciszy nocnej to przecież wykroczenie. Pęknięcia też ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

46.113.105.*

08:41, 03/03/12

co macie do 10?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.53.*

00:15, 03/03/12

Wyjątkowa w niej patologia

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.103.*

22:06, 02/03/12

10 jest wyjątkową szkołą i nie potrzebuje osłon na swietlowki ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

78.30.116.*

20:22, 02/03/12

No kurna ja dziś poszedłem do kolegi on mieszka blisko tego czegoś gdzie buczą ;/ to nic jego nie słyszałem to coś idzie na całą Orunię.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

178.181.188.*

19:23, 02/03/12

Czy na świetlówkach w szkole nie powinno być osłon?

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA