Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Poniedziałek, 15/07/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Sto lat to za mało

 1 dodane: 13:38, 26/07/12

tagi:wiekstatystykażyciestulatkowie

W blisko 500-tysięcznym Gdańsku jest 76 takich osób. Na Oruni i w Św. Wojciechu – cztery. O kim mowa? O ludziach, których licznik życia przekroczył 100 lat. I wciąż bije, na przekór statystykom.

Sto lat to za mało
Sto lat to za mało
Fot. wordpress.com

Fotografia 1 z 1

Trzeba na nich uważać. Zaśpiewanie im na urodzinach „sto lat” może być potraktowane jako klasyczne faux pas. Ludziom tym idzie już przecież druga setka. Tak jak pani Helenie, rocznik 1896 (!), która jest najprawdopodobniej najstarszą osobą na świecie. I mieszka na gdańskiej Zaspie.

Aby w nieco większej części pojąć co właściwie oznacza wiek życia, posłużmy się takim oto kalendarzem: zatonięcie Titanica, wybuch pierwszej wojny światowej, rewolucja październikowa w Rosji, narodziny II RP, przewrót majowy, dojście Hitlera do władzy, śmierć marszałka Piłduskiego, wielkie czystki w ZSRR, wybuch drugiej wojny światowej, Powstanie Warszawskie, utworzenie PZPR, śmierć Józefa „Słońca Narodów” Stalina, wybudowanie muru Berlińskiego, zabójstwo prezydenta Kennediego, pierwszy człowiek na księżycu, mecz na Wembley (ha!), narodziny „Solidarności”, stan wojenny w Polsce, wybory 4 czerwca, upadek ZSRR, konflikt w Zatoce Perskiej, 11 września... ta swoista wyliczanka właściwie nie ma końca.

Dzisiejsi stulatkowie żyli, kiedy wszystkie te wydarzenia i dziesiątki tysięcy innych znanym nam (lub nie) ze starych gazet i książek miały miejsce.

W Polsce, gdzie średnia wieku dla mężczyzn wynosi nieco ponad 71 lat (dane z 2008 roku), a dla kobiet 9 lat więcej, dożycie „setki” to nie lada wyczyn. Przynajmniej patrząc na statystykę. – Każda osoba, która przekroczy sto lat dostaje oprócz dotychczasowych świadczeń emerytalnych, jeszcze emeryturę honorową. Wynosi ona 2 tysiące złotych, które są wypłacane każdego miesiąca – mówi nam Wojciech Andrusiewicz, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W Gdańsku mieszka obecnie 76 osób, które skończyło sto lat. 28 z nich miało urodziny w tym roku. Najwięcej stulatków (9 osób) mieszka w Śródmieściu. Siedmiu kolejnych to mieszkańcy Oliwy, tyle samo rezyduje na Przymorzu.

Na Oruni, jak podaje gdańskie Biuro Prasowe, żyją czterej stulatkowie. Jeszcze na początku roku można było powiedzieć z całą pewnością, że najstarszym jest tutaj Adolf Bubień, 106-latek z ulicy Głuchej.
- Problem w tym, że od tygodni nie możemy się już skontaktować z panem Adolfem. Nie wpuszcza nikogo do domu – tłumaczy nam Bronisława Łupieniak, członkini Koła Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, organizacji, której spotkania odbywają się w Dworku Artura. 

Do liczącego blisko 170 osób Koła przynależy również urodzony w 1906 roku orunianin. – Do niedawna pan Adolf mimo swojego wieku był bardzo sprawny. Przychodził na nasze spotkania, dobrze się czuł – opowiada pani Bronisława.
- Jeszcze jak miał 102, 103 lata można go było zobaczyć na poczcie jak płaci swoje rachunki – uśmiecha się Władysława Górska, członkini lokalnej Rady Osiedla, która również kojarzy 106-latka.

Nie udaje nam się skontaktować z panem Adolfem. Tak jak i z inną sędziwą orunianką, 101-latką z ulicy Żuławskiej. – Mama się źle czuje i nie pragnie już żadnego rozgłosu – mówi nam jej córka.

Co ciekawe, w Gdańsku istnieje możliwość, że na urodzinach 100-letniej osoby pojawi się prezydent miasta. - Na wniosek rodziny, osoby obchodzące setne urodziny odwiedza prezydent, lub któryś z jego najbliższych współpracowników, na przykład zastępcy czy sekretarz miasta – potwierdza Wołodźko. - Jubilat otrzymuje dyplom z życzeniami od prezydenta, kwiaty, tort, szampan i prezent. Tym ostatnim jest porcelanowy komplet śniadaniowy – dodaje urzędnik.

Niestety, biologia jest nieubłagana i wielu stulatków nie dożyje już kolejnych urodzin. Tak jak w przypadku Władysława Borkowskiego, rocznik 1908, który zmarł w ubiegłym roku. Od czerwca 1945 roku mieszkał przy Trakcie św. Wojciecha. – Rodzina mojego ojca przyjechała na Orunię z Kresów. On sam służył w Armii Krajowej, po wojnie pracował jako agronom, a czasami także dziennikarz – opowiada nam jego córka, pani Czcionkowska.

W Polsce żyje kilka tysięcy stulatków. Najwięcej w województwie mazowieckim. Szacuje się, że na świecie żyje około 455 tys. stulatków. Najwięcej w Stanach Zjednoczonych i Japonii.

Galeria artykułu

Sto lat to za mało

Sto lat to za...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (2)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

95.49.85.*

20:13, 04/01/13

Pan Adolf żyje i ma się całkiem dobrze

zgloś naruszenie
awatar

gosc

164.127.5.*

19:14, 26/07/12

106 lat fiu fiu koszmar dla ZUSU :)

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA