Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 25/05/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Komu trochę poręczy albo studzienek?

 1 dodane: 20:09, 06/11/12

tagi:złomiarzedewastacje

Policjanci z oruńskiego komisariatu zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w jednym z bloków kradli... poręcze ze schodów. Sukces? Nie brakuje osób, które mówią wprost: na Oruni złodzieje i wandale są praktycznie bezkarni.

Komu trochę poręczy albo studzienek?
Komu trochę poręczy albo studzienek?
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

- To się dzieje falami, przez jakiś czas jest spokój, a nagle przez kilka dni z rzędu „złomiarze” zaczynają kraść co popadnie. Z dachów budynków nagminnie znikają nam rury spustowe, z ulic - pokrywy od studzienek kanalizacyjnych. Ręce opadają, co się tutaj wyrabia – mówi Mirosław Literski, kierownik oruńskich osiedli Gdańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Jego „rewir” to między innymi ulice: Raduńska, Diamentowa, Rubinowa, a także okolica oruńskich wieżowców (Piaskowa, Granitowa). W sumie mieszka tutaj kilka tysięcy osób. Problem z osobami, które kradną „na złom”, to w tym miejscu żadna nowość. Zainstalowany jakiś czas temu na polecenie samych mieszkańców monitoring poprawił wprawdzie sytuację. Ale zdaniem Literskiego, do pełni szczęścia brakuje jeszcze...zaangażowania policji.

- Jakiś czas temu zgłosiłem na policję trzy sprawy, właśnie w związku z kradzieżami i dewastacjami na naszym osiedlu. Spędziłem na komisariacie naprawdę sporo czasu. To była środa. W następny poniedziałek dostałem już pismo, że „sprawców nie wykryto”. Tak ma wyglądać śledztwo z prawdziwego zdarzenia? – żali się kierownik.

I jak mówi, coraz częściej kusi go, aby w sytuacji kolejnego ataku wandali i złodziei, po prostu odpuścić sobie kontakt z policją. – W zeszłym tygodniu na pasażu przy Piaskowej wandale wybili kilka okien, zniszczyli wszystkie lampy. Wyceniliśmy straty na 700 złotych. Dobrze, że właścicielka jednego ze sklepów zadzwoniła na policję, ja bym już chyba nie dzwonił – komentuje.

Literski w ostrych słowach mówi też o „pracy operacyjnej” policjantów z jego rejonu. – Przez cztery noce z rzędu złodzieje kradli z ulicy Diamentowej kable telefoniczne. Szli po kolei – Diamentowa 2,3 i 5. Policjanci wiedzieli już o pierwszej kradzieży i o kolejnej, było wiadomo, że złodzieje wracają w to samo miejsce. Ale cóż, „sprawców nie wykryto” – denerwuje się.

Policjanci, i tu bez niespodzianki, zapewniają, że robią wszystko, co w ich mocy, aby przestępcy nie czuli się bezkarni. Stróże prawa wskazywali i nadal wskazują na skromną liczbę funkcjonariuszy w rejonie komisariatu numer 1. – Osiedla południowe się rozrastają, wprowadza się tutaj coraz więcej mieszkańców, przybywa nam pracy – tłumaczą.

A złomiarze? Na Oruni (problem dotyczy oczywiście także wielu innych dzielnic Gdańska) kradli już tory kolejowe, latarnie, znaki drogowe, a nawet setki metrów barierek (czasami złodzieje przebierają się w odpowiednie stroje i udają pracujących tutaj robotników). Sukcesów policji w namierzaniu tego typów przestępców tak długo wymieniać już nie można – tu „osiągi” stróżów prawa są skromniejsze. Chociaż ostatnio odnotowano kolejny sukces - o czym rzecznicy stróżów prawa nie omieszkali poinformować na oficjalnej stronie policji.

- Policjanci z Oruni zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy z klatki schodowej ukradli 11 stalowych rurek z balustrady przy schodach. Spółdzielnia wyceniła straty na 2,5 tys. zł. Funkcjonariusze odzyskali wszystkie skradzione elementy, a dwaj podejrzani o to przestępstwo gdańszczanie trafili do policyjnego aresztu – mówi Magdalena Michalewska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

O tym, że coś niedobrego dzieje się na ulicy Grabowskiego poinformowała policjantów „anonimowa osoba”. Za kradzież może grozić do 5 lat pozbawienia wolności.

- Rozmowy „dyżurny-mieszkaniec” są nagrywane. Żadna interwencja nie ginie. Policjant ma obowiązek pojawić się na miejscu zdarzenia w odpowiednim czasie, to jest do kilkunastu minut. Jeżeli tak się nie stanie, badamy okoliczności i jak trzeba, wyciągamy konsekwencje - na zeszłorocznym spotkaniu w Gościnnej Przystani w taki sposób policjanci przekonywali mieszkańców Oruni do jeszcze większej aktywności. Na zasadzie: "policja nie może być wszędzie, mieszkańcy muszą nas sami informować, co złego dzieje się w ich okolicy"

Członowie Gdańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej czekają tymczasem na kolejną "falę". Za jej skutki zapłacą oczywiście sami mieszkańcy.

Galeria artykułu

Komu trochę poręczy albo studzienek?

Komu trochę...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (7)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.69.118.*

18:21, 07/11/12

bo tam stromo i czasami można się pośliznąć ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

46.113.170.*

16:21, 07/11/12

89.76.236 czemu tak szybko wyjeżdzają z Ubocza? ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.118.*

14:38, 07/11/12

witamy na Oruni dolnej! :D komuś amelinowaną studzienkę ze zniżką? -_'

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.76.236.*

13:44, 07/11/12

ul.Ubocze, Policjanci znają już to miejsce jak swoją rodzinę :) słyszałem że jak tam na spokojnie wpadają to później wyjeżdżają autem tak że aż się kurzy to na liczniku muszą mieć ze 110km/h :)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.110.*

11:30, 07/11/12

No dobra ale z naszej magicznej oruni nie zrobi sie ujesciska albo moreny czy jeszcze czegos innego. A policja reaguje jak im sie chce, tez nie moga stac przy kazdym i wszedzie - bo tak po prostu sie nie da. A ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.54.*

10:39, 07/11/12

Policja ma na wszystko wyj...ane no bo jaką mają motywację? Chyba że ktoś z szefostwa sie do nich przyczepi, bo z kolei do niego przyczepił się jakiś polityk. Kto niby za Orunią lobbuje? Kaźmierczyk? Wolne ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

94.231.57.*

05:55, 07/11/12

Policja to specjalizuje się w szukaniu i łapaniu terrorystów, w wieku od 14 do 19 lat, później prewencyjne zatrzymanie , i premie:-)

zgloś naruszenie

REKLAMA