Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Czwartek, 23/11/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Nowe „komunałki” wyglądają tak...

 8 dodane: 16:36, 24/09/09

tagi:mieszkania komunalneUboczeGrabski

Na temat wybudowanych na Oruni przez firmę Macieja Grabskiego mieszkań komunalnych napisano i powiedziano już całkiem sporo. Mało jest jednak informacji o tym, w jakich warunkach ludzie będą tam mieszkać. Postanowiliśmy to sprawdzić.

Nowe „komunałki” wyglądają tak...
Nowe „komunałki” wyglądają tak...
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 8

Plotki i medialny zgiełk
O nowej inwestycji przy ulicy Ubocze 24 zrobiło się w mediach głośno po tym, jak okazało się, że główny inwestor, firma „Olivia Business Center” wdała się z miastem w spór prawny, odnośnie do zapłaty kilkumilionowego podatku VAT. Budynek został już wykończony, ale zawirowania prawne nie pozwalały nowym lokatorom wprowadzać się do swych mieszkań. Przed blokiem postawiono ogrodzenie, terenu pilnowała też firma ochroniarska. Opuszczony i, co ważniejsze, niedostępny budynek, wzbudzał wśród okolicznych mieszkańców coraz więcej komentarzy. Jedni obawiali się, że może tu zamieszkać „żulerka” z wysiedleń, drudzy śmiali się z jaskrawych kolorów elewacji. Jeszcze inni – i tych z czasem było coraz więcej – opisywali, najczęściej powołując się na źródło typu „jedna pani, drugiej pani”, jak prezentuje się budynek wewnątrz, a w nim same mieszkania. Z plotek wynikało na przykład, że na kilka rodzin przypadać będzie tutaj jedna kuchnia, łazienki będą w ogólnie dostępnym korytarzu, a większość lokali ma gabaryty paczek po zapałkach. Co charakterystyczne, w te „przecieki” zaczęli wierzyć nawet niektórzy przyszli mieszkańcy. Rozprzestrzenianiu mitów i plotek sprzyjał powszechny brak informacji. Przez długi czas na teren budynku nikt nie mógł wejść. Nawet ludzie, którym na Ubocze 24 przyznano lokale. Jeszcze w sierpniu, tuż przy ogrodzeniu budynku, spotkałem rodzinę ze Śródmieścia, która przyjechała obejrzeć swoje nowe cztery kąty. Z kwitkiem odprawił ich ochroniarz.
- Jak mamy przeprowadzić się w nowe miejsce, jak nawet nie wiemy, jak ono wygląda. Zza płotu mamy je oglądać? – pytali zdenerwowani.

Pierwsze wrażenie pozytywne
Wreszcie jednak spór między miastem a inwestorem się zakończył. Kilka dni temu do budynku weszli jego pierwsi mieszkańcy. Podczas wizyty towarzyszyła im przedstawicielka administratora budynku, Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych. A niektórym z nich, także dziennikarze portalu MojaOrunia.pl.
- Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Domofony, skrzynki pocztowe na wejściu, ładna i czysta klatka schodowa – mówiła nam nowa lokatorka, pani Alina. - Samo mieszkanie też nie wygląda źle. Jest kilka usterek, które muszą być jeszcze poprawione. Martwi mnie trochę wysoki czynsz. 8 złotych za metr kwadratowy to nie jest mało – dodawała.
- Pokoje są przestronne. Łazienka również. Trochę nie podoba mi się wykończenie aneksu kuchennego. Generalnie nie jest źle. Teraz tylko, aby sąsiedzi byli w porządku i będzie dobrze – wypowiadała się inna mieszkanka.

Rysy na całokształcie
Niektórzy lokatorzy zwracali też uwagę na fakt, iż kilkudziesięciometrowe mieszkanie ogrzewane jest tylko przez jeden grzejnik. Innym przeszkadzało z kolei, że systemu ogrzewania  nie zawsze da się wyłączyć (gdy temperatura otoczenia spada poniżej 10 stopni, włącza się on automatycznie). Największą wadą są jednak popękane w wielu miejscach ściany.
- To jest dość lekka konstrukcja, która po prostu nie wytrzymała. Czeka nas teraz wymiana tapety natryskowej. To jest dla nas dość poważny problem. Jeszcze nie oszacowaliśmy, ile to może nas kosztować – przyznawała Ewa Kujda, pracownica GZNK.

Co wewnątrz?
Mieszkania mają od 40 do ponad 50 metrów powierzchni kwadratowej. Najmniejsze mają pokój z aneksem kuchennym, przedpokój i łazienkę, większe, dodatkowo jeszcze jedno pomieszczenie. Niekiedy kuchnia stanowi oddzielną przestrzeń. Lokatorzy „na wejściu” dostają kuchenkę, obudowany zlew, wannę, umywalkę i wszystkie potrzebne baterie łazienkowe. W pokojach na podłodze położona jest wykładzina.

Jedna z Pań zgodziła się, abyśmy mogli nagrać jej nowe mieszkanie. Poniżej prezentujemy zapis wideo.

 

 

 

Nowe „komunałki” wyglądają tak...

Nowe...

Nowe „komunałki” wyglądają tak...

Nowe...

Nowe „komunałki” wyglądają tak...

Nowe...

Nowe „komunałki” wyglądają tak...

Nowe...

Nowe „komunałki” wyglądają tak...

Nowe...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (5)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

 

15:50, 26/09/09

Małe te mieszkanka.Ale nowe i czyste.Ja bym sie cieszyła z takiego lokum.Ciekawi mnie tylko jak długo będą takie czysciutkie.

zgloś naruszenie
awatar

lukaszor

 

14:07, 25/09/09

okna jak w biurowcu...

zgloś naruszenie
awatar

p.kluz

 

09:34, 25/09/09

Dziękuję Kosinsky za uwagę - nasza nieuwaga. Już poprawione :).

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

22:09, 24/09/09

Ad. filmik - nie wiedziałem, że ul. Ubocze to Górna Orunia ;]

zgloś naruszenie
awatar

Yuka29

 

19:09, 24/09/09

Nie ma biedy. Od zewnątrz jakoś mniej rokowały te lokale;-)

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA