Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Czwartek, 14/11/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...

 6 dodane: 18:17, 14/10/13Artykuł Czytelnika

tagi:

Znakomite zdjęcia, dobrze napisany tekst – Jacek Gulczewski, nasz czytelnik, który jest bardzo dobrym fotografem, zrobił materiał na temat zakładu szewskiego z ulicy Żuławskiej. Miejsce to istnieje od lat siedemdziesiątych, ale już niedługo może zostać zamknięte.

Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...
Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...
Fot. Jacek Gulczewski

Fotografia 1 z 6

Od lat siedemdziesiątych przy ulicy Żuławskiej 12 mieści się zakład szewski Pana Stanisława Chylińskiego.  

Zakład czynny jest do dziś, lecz Pan Stanisław myśli już o zamknięciu warsztatu.
- Człowiek jest coraz starszy – mówi. – Wzrok już nie ten, a poza tym jak mówię, że podklejenie obcasa kosztuje 20 zł, to ludzie mówią, że w Biedronce za 14 zł. można kupić nowe buty. I tak pomału ubywa mi klientów. Teraz to właściwie przychodzę tylko z przyzwyczajenia, bo od ponad 40 lat dzień jest podobny do dnia. Rano wstaję, jadę do warsztatu i do piątej po południu tu siedzę. Potem na autobus i do domu na Stogi gdzie mieszkam, kolacja i spać, bo na drugi dzień znów trzeba tu przyjechać.

W zakładzie Pana Stanisława panuje niesamowity klimat. Na ścianach stare zdjęcia Papieża i jakieś widoczki wycięte z kolorowych czasopism. Zapach skóry miesza się z zapachem kleju do klejenia obuwia. Pozorny bałagan jest miejscem gdzie tylko gospodarz się odnajduje. Tu wszystko ma swoje miejsce.

Pan Stanisław planuje zamknąć warsztat jesienią 2013 roku.

Jest to kolejny znak o przemijaniu czasu, który nieubłagalnie płynie, szkoda tylko że w jego miejsce nie powstanie już żaden inny szewc do którego będzie można przez kolejne 40 lat nosić uszkodzone buty. Choćby i te z Biedronki…

O Jacku Gulczewskim pisaliśmy tutaj. Pan Jacek, mieszkaniec ulicy Nowiny, ma też swojego "oruńskiego" bloga - można tam znaleźć interesujące wpisy i świetne zdjęcia.

Zapraszamy naszych czytelników do przesyłania nam swoich tekstów.

Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...

Artykuł...

Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...

Artykuł...

Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...

Artykuł...

Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...

Artykuł...

Artykuł czytelnika: Odchodzić - zwykła rzecz...

Artykuł...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (2)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

31.63.242.*

15:12, 01/04/15

Pamiętam jeszcze a byłem mieszkańcem ul.Grabowej to tam z boku była piekarnia p.Kraskowskiego na zdjęciach był sklep ze świeżym pieczywem,do lat 70 jeszcze był chleb rowożony takim specjalnym ( ambulansem) ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.67.65.*

23:37, 14/10/13

Jaka szkoda! Niestety wszystko się zmienia. Przynosimy buty do naszego Pana szewca od wielu, wielu lat...Żal,że to wszystko kiedyś się skończy.Pozostaje życzyć Panu Stanisławowi Chylińskiemu zdrowia i ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA