Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Wtorek, 19/11/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

O oruńskim Festynie raz jeszcze

 14 dodane: 20:43, 17/06/14

tagi:

Największa impreza na Oruni, coroczny festyn w Parku Oruńskim budzi wiele emocji. Głównie pozytywnych, ale są i głosy, które organizatorom zabawy wytykają błędy.

O oruńskim Festynie raz jeszcze
O oruńskim Festynie raz jeszcze
Fot. Piotr Maślanka

Fotografia 1 z 14

W zeszłą niedzielę zakończył się szesnasty Festyn Rodzinny w Parku Oruńskim. To największa tego typu impreza w tej części Gdańska.

Organizowana w Parku Oruńskim zabawa, która rokrocznie przyciąga setki osób, budzi wiele pozytywnych emocji. Ale nie zawsze są one pozytywne.

Po tegorocznym Festynie jeden z czytelników MojejOruni.pl na swoim blogu mocno skrytykował działania organizatorów. „Oberwał” także konferansjer i prezydent Adamowicz. Bloger zwrócił uwagę na kiepskie rozwiązania komunikacyjne, słabe stoiska z jedzeniem, wreszcie na niebezpieczne fajerwerki, które jego zdaniem zostały wystrzelone zbyt blisko publiczności.

Krytyka blogera spotkała się… z krytyką czytelników MojejOruni.pl. Na portalu i naszym facebookowym profilu trudno było znaleźć opinie, które zgadzałyby się z przedstawionymi zarzutami. Bloger postanowił skasować swój tekst, ale jak mówi ze swojej krytyki się nie wycofuje.

O komentarz do całej sprawy poprosiliśmy przedstawicieli Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych „Orunia”, organizatora Festynu w Parku Oruńskim. Na tę oruńską organizację składa się szereg lokalnych podmiotów takich jak: szkoły, przedszkola, policja, służba zdrowia, straż pożarna, czy Gdańska Fundacja Innowacji Społecznej, znana m.in. z prowadzenia oruńskiego Domu Sąsiedzkiego.

- Jako prezes SIL „Orunia” mogę posypać głowę popiołem za kwestię fajerwerków na naszym Festynie. Spełniliśmy wszystkie wymagania wykonawcy, ale okazało się, że on sam nie przewidział sytuacji, kiedy wieje tak silny wiatr. Zadaniem pokazu pirotechnicznego było upiększenie Festynu, nie chcieliśmy nikogo narażać na nieprzyjemności. Jeszcze raz mogę przeprosić za to jak cała sprawa się potoczyła – mówi nam Piotr Wróblewski, szef SIL „Orunia”.

Wróblewski nie zgadza się jednak z innymi zarzutami i to podnoszonymi nie tylko przez wspomnianego wyżej blogera. Szef SIL „Orunia” przypomina, że cała zabawa organizowana jest społecznie, a na imprezie nikt z SIL-u nie zarabia.

Ideą Festynu było i jest rozpropagowanie Oruni i integracja jej mieszkańców. Zdaniem Wróblewskiego to się udaje, chociaż sama organizacja imprezy do najłatwiejszych nie należy.  – Każdy z partnerów dorzuca swoją cegiełkę, tylko w taki sposób jesteśmy w stanie zorganizować tak dużą imprezę. Jako organizacja pozarządowa otrzymujemy tylko niewielki grant, trochę pomaga miasto, wspiera nas lokalna Rada Osiedla, ale gdyby nie poszczególni partnerzy SIL-u nie mielibyśmy wymagających środków na przeprowadzenie Festynu. Dochód ze stoisk nie jest w stanie pokryć tak wysokiego budżetu – mówi Wróblewski.

Szef SIL „Orunia” jest otwarty na krytykę, choć nie ukrywa, że czasami nie jest ona łatwa do przełknięcia. Jednak komentarze na portalu MojaOrunia.pl, jak mówi Wróblewski, stanowią inspirację, by kolejne Festyny były jeszcze lepsze.  – Tak było chociażby z prośbami ludzi, by na Festynie rozszerzyć darmową strefę. Postawiliśmy sobie wtedy za cel, by niektóre atrakcje dla dzieci były darmowe i tak też się stało.
O oruńskim Festynie raz jeszcze

O oruńskim...

O oruńskim Festynie raz jeszcze

O oruńskim...

O oruńskim Festynie raz jeszcze

O oruńskim...

O oruńskim Festynie raz jeszcze

O oruńskim...

O oruńskim Festynie raz jeszcze

O oruńskim...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (4)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

184.171.217.*

16:02, 19/06/14

Zdjecia grupowego , zamieszczonego tutaj - nie zrobil "taki znany fotograf" ...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.67.65.*

10:47, 18/06/14

ZDJĘCIE NR 5 - DWA ZŁODZIEJE !

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.81.*

08:19, 18/06/14

Bardzo słaba jakość zdjęcia grupowego liczyłam na coś więcej skoro taki znany fotograf robił. Wielkie rozczarowanie.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.67.66.*

21:43, 17/06/14

było super. Mój wnuczek do dzisiaj wspomina zabawy. Jedno mi się nie podoba to to że po koniach do dziś nie zostało posprzątane w parku,blisko piaskownic jak i na alejkach, ale to wina właścicieli koni.

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA