Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Czwartek, 14/11/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska debatują

 23 dodane: 10:26, 14/11/14

tagi:

Czterech z sześciu kandydatów na prezydenta Gdańska wzięło wczoraj udział w debacie, którą zorganizowały portale dzielnicowe. Czy poglądy któregoś z polityków są w stanie Państwa przekonać? Sprawdźcie naszą relację i filmy z wczorajszej dyskusji.

Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska debatują
Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska
Fot. Maciej Kołek

Fotografia 1 z 23

Portale MojaOrunia.pl, Osowa.com i Staraoliwa.pl zorganizowały wczoraj w Oliwie debatę prezydencką. Pojawiło się na niej czterech kandydatów. Zabrakło urzędującego prezydenta Pawła Adamowicza i Waldemara Bartelika.

Szkoda, że ci dwaj politycy nie znaleźli wczoraj czasu, by spotkać się z gdańszczanami.

Gdańsk Obywatelski, Prawo i Sprawiedliwość, Kongres Nowej Prawicy i SLD-Lewica Razem to ugrupowania, które taki czas znalazły i ich kandydaci na urząd prezydenta Gdańska zaprezentowali wczoraj swoje pomysły na rozwój tego miasta.

Pewnym zaskoczeniem we wczorajszej debacie był fakt, iż trzech kandydatów miało wiele bardzo podobnych do siebie odpowiedzi. Gdyby politycy zamienili się na moment kartkami z nazwami ugrupowań, co mniej uważne osoby mogłyby nawet tego nie zauważyć.

O ile można jeszcze zrozumieć, że program „wrażliwych społecznie” SLD Lewica Razem i Gdańska Obywatelskiego ma wiele punktów wspólnych, o tyle poglądy „prawicowego” Prawa i Sprawiedliwości mogą nieco dziwić. - Tak naprawdę z lewicą dzielą nas kwestie światopoglądowe – mówił mi po debacie poseł Andrzej Jaworski, kandydat PIS na prezydenta w Gdańsku. - Na politykę miejską patrzymy często bardzo podobnie – dodawał.

I to było wczoraj widać. Siłą rzeczy wyróżniał się więc kandydat z Kongresu Nowej Prawicy. Ugrupowanie znane z wolnorynkowych zamiłowań i kojarzone często z niepoprawnych politycznie wypowiedzi przedstawiło wczoraj kilka swoich rozwiązań. Można jednak było odnieść wrażenie, że pomysły KNP, delikatnie rzecz ujmując, nie porwały publiczności. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że debatę przyszli oglądać głównie sympatycy i kandydaci poszczególnych ugrupowań i partii. Mieszkańców Gdańska było jak na lekarstwo.

Przedstawiamy pokrótce poglądy kandydatów w kwestiach, o które zapytaliśmy wspólnie z dziennikarzami portali Osowa.com i Staraoliwa.pl

Poniżej prezentujemy też filmy z debaty, w tym i pytania z publiczności.

Przypominamy, wybory samorządowe odbędą się już w najbliższą niedzielę.

Ewa Lieder, kandydatka na prezydenta Gdańska z ramienia Gdańska Obywatelskiego uważa, że w mieście powinno być więcej mieszkań komunalnych. Chce „zagęszczać miasto” i ma w planach zapobiegać „rozlewaniu się miasta”. Jej zdaniem trzeba budować mieszkania w centrum Gdańska i „zabudowywać” dostępne pustostany. Jest też za inwestycjami typu: „mieszkania za grunt”. Przypomnijmy, właśnie dzięki takiej umowie powstały niestety nie najlepszej jakości mieszkania komunalne na ulicy Ubocze, a miasto „pozbyło” się drogich terenów w Oliwie.

Kandydatka Gdańska Obywatelskiego jest zwolenniczką transportu publicznego, transportu zrównoważonego, transportu szynowego i transportu ekologicznego (np. busów na gaz). Uważa, że miejska komunikacja w Gdańsku wciąż nie jest idealna. Jak przekonywała wczoraj, trzeba rozwijać transport publiczny, bo jeżeli więcej osób będzie z niego korzystało, to „odkorkuje się nam trochę miasto”.

Przedstawicielka GO chce by mieszkańcy mieli większy wpływ na miasto. Jest za tym, by każda dzielnica w Gdańsku miała swoją radę dzielnicy. Na te ostatnie powinno wydawać się z budżetu miasta więcej pieniędzy. Jest za tym, by każda rada dzielnicy miała dodatkowe środki na tzw. fundusz remontowy. „Bo tak naprawdę w dzielnicach wie się dokładnie, który chodnik jest dziurawy, która ulica tak naprawdę potrzebuje remontu”. Jest zwolenniczką budżetu obywatelskiego z podziałem na dzielnice i z większymi pieniędzmi.

Nie podoba jej się kosztowny budynek Europejskiego Centrum Solidarności. Krytykowała wczoraj Nową Wałową: „Szczególnie most, przez który ani nie można przejść na pieszo, ani przejechać rowerem, co jest dla mnie ewenementem”. A także formę Teatru Szekspirowskiego. Chce inwestować w transport publiczny (kupowanie nowych autobusów) i baseny w Gdańsku. Skąd pieniądze na te inwestycje? „Jeżeli nie będziemy się zadłużać, jak wielkie, bezsensowne inwestycje jak w tej chwili, to jesteśmy w stanie to sfinansować”.

Jarosław Szczukowski, kandydat na prezydenta Gdańska z ramienia SLD-Lewica Razem jest przeciwnikiem zamkniętych, wydzielonych osiedli. „Przestrzeń publiczna powinna być dla wszystkich” - mówił. Pytany o mieszkania komunalne i socjalne na Oruni, przypominał o niezrealizowanych obietnicach prezydenta Adamowicza tuż po powodzi z 2001 roku. „Orunia jest jedną z tych dzielnic, które zasługują na rewitalizację” - przekonywał. Według niego rewitalizacja to pomysł na ściągnięcie do tej dzielnicy nowych inwestorów i nowych inwestycji. Ostrzegał przed formą rewitalizacji dzielnicy, gdzie poprzez podwyżkę czynszów dochodzi do swoistej wymiany mieszkańców i przedsiębiorców.

Szczukowski jest za zrównoważonym transportem, chce inwestować w transport zbiorowy. „Transport ten będzie atrakcyjny, kiedy będzie efektywny np. na wzór Berlina”. Jest przeciwnikiem budowy tunelu pod Pachołkiem, która jego zdaniem jest „koszmarnie drogą inwestycją”. Bardziej podoba mu się poszerzenie ulicy Spacerowej i budowa parkingów przesiadkowych przy stacjach Pomorskiej Kolei Metropolitarnej.

„Rady dzielnic trzeba wspierać finansowo, organizacyjnie i kompetencyjnie” - mówił kandydat SLD-Lewica Razem. Jego zdaniem „rządząca w Gdańsku monopartia Platforma Obywatelska” obawia się silnych rad dzielnic w mieście, bo jest to dla niej konkurencja. Jest za budżetem obywatelskim podzielonym na dzielnice i zwiększonym do kwoty 50 milionów złotych, to jest „dwóch procent budżetu miasta”. Szczukowski uważa, że liczba wymaganych podpisów pod inicjatywą obywatelską powinna zostać zmniejszona do 500 podpisów (obecnie jest to 2000). Jest też zwolennikiem zwoływania referendum w sprawie dużych inwestycji, których koszt przekroczy 50 milionów euro.

Reprezentant SLD Lewica Razem argumentuje, że „przez ambicję i egoizmy rządzących w Trójmieście mamy powielane inwestycje”. Krytykował ECS, stadion w Gdańsku i Muzeum II Wojny Światowej. O tym ostatnim mówił: „To dziwnie zlokalizowana inwestycja, mamy przecież Westerplatte, które jest naturalnym symbolem”.
Wskazywał na „kreatywną księgowość”, która ukrywa zadłużenie spółek komunalnych. Jest za finansowaniem z budżetu m.in. rekultywacji wysypiska w Szadółkach. Szczukowski chce tam stworzyć stok narciarski: „To jest możliwe, są takie technologie, są takie rozwiązania np. w Skandynawii”. Szczukowski wskazywał na potrzebę zagospodarowania Młodego Miasta, rewitalizację zaniedbanych dzielnic i konieczność „drobnych inwestycji”, takich jak budowa basenów i tworzenie parków w mieście.

Zbigniew Wysocki, kandydat na prezydenta Gdańska z ramienia Kongresu Nowej Prawicy jest przeciwnikiem budowania nowych mieszkań komunalnych. „Nie widzę powodu, dlaczego osoby, które muszą zapracować na swoje mieszkanie musiałyby jeszcze dodatkowo zapracować na czyjeś inne mieszkanie” - przekonywał. Nie zgadza się z roszczeniowym podejściem na zasadzie: „państwo ma mi dać, miasto ma mi dać”. Polityk jest za sprzedażą mieszkań komunalnych.
Lokale, „które miasto dostało w spadku po minionym systemie” powinny być jak najlepiej zarządzane i jak najlepiej remontowane w ramach możliwości finansowych. Wysocki przypominał, że pochodzi z Oruni i mówił, że w tej dzielnicy są „slumsy”. Jako przyczynę takiego stanu rzeczy wskazał mieszkania socjalne i fakt, iż osobom, które tam mieszkają nie zależy na zmianach swego otoczenia. „To jest niczyje, nie ma prawa własności” - wyjaśniał. Dopóki na Oruni będzie tak dużo mieszkań socjalnych, dopóty, jak argumentował przedstawiciel KNP, ciężko będzie ściągnąć nowe inwestycje do tej dzielnicy.

Wysocki jest za rozwijaniem transportu publicznego, ale w inny sposób niż dzieje się to obecnie. Chciałby dokończyć obecne inwestycje tramwajowe w Gdańsku, ale jest przeciwnikiem kolejnych tego typu inwestycji w mieście. „Sieć tramwajowa z punktu widzenia konstrukcji budowy sieci jest jedną z gorszych sieci jaką można skonstruować, ponieważ awaria jednego tramwaju blokuje całą linię” - mówił. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem są np. bus pasy i postawienie na większą liczbę autobusów. Wysocki chce położyć nacisk na rozwój dróg w mieście.

Zdaniem przedstawiciela KNP, w mieście powinna rządzić swoista hybryda – z jednej strony prezydent odpowiedzialny za komunikację miejską, bezpieczeństwo, współpracę z województwem, edukację, a z drugiej: „dzielnicowe sprawy” (remonty chodników, parków) powinny być rozwiązywane przez budżet obywatelski. Wysocki uważa, że rady dzielnic w Gdańsku nie mają prawie żadnych kompetencji i często nie są w ogóle rozpoznawalne w swojej okolicy.

Wysocki z pewnością „nie zrealizowałby” Teatru Szekspirowskiego („lepiej te pieniądze było przeznaczyć na remont Teatru Wybrzeże”) i Europejskiego Centrum Solidarności. Jest też przeciwnikiem „Roweru Miejskiego”, jego zdaniem tego typu inwestycjami powinny zająć się firmy prywatne. „Moim celem jest przekonanie ludzi, abyśmy odchodzili od tego systemu minionego, gdzie wszystkim zajmowało się miasto, państwo” - wyjaśniał.

Kluczową inwestycją, zdaniem Wysockiego, jest „posprzątanie tematu Szadółek”. Wskazywał na odczuwalny dla mieszkańców południowych terenów Gdańska (ale też i Moreny) fetor, dochodzący z miejskiego wysypiska. „Powinna tam powstać spalarnia” - dodawał. Ten wydatek powinien sfinansować budżet miejski. „Powinny być ustalone priorytety, rozwój infrastruktury i rozwój edukacji, a nie efektowne budowle typu ECS”.

Andrzej Jaworski, kandydat na prezydenta Gdańska z ramienia Prawa i Sprawiedliwości przyznawał, że „Orunia ma problem”, bo miasto postanowiło bardzo dużo mieszkań komunalnych i socjalnych potraktować jako mieszkania dla rodzin patologicznych. Jego zdaniem, sprzedaż mieszkań komunalnych „nie jest żadnym rozwiązaniem”. I podawał statystyki: 12 procent mieszkań w Gdańsku to mieszkania komunalne, a 30 procent z tych lokali nie ma łazienki, 45 procent nie ma centralnego ogrzewania. Zdaniem Jaworskiego, budynki nadają się do generalnego remontu, a osoby, które wykupią tam mieszkania mogą mieć na karku Konserwatora Zabytków, albo po prostu nie będzie ich stać na modernizację tak bardzo zaniedbanej kamienicy. Polityk chce nowych mieszkań komunalnych w Gdańsku.

Według kandydata PIS, zamiast zabudowywać tereny w centrum Gdańska, rozpoczęto rozbudowywanie miasta na tańszych terenach przy obwodnicy. Przekonywał, że jest to błędna polityka, ponieważ: „najpierw budowano mieszkania, potem do tych mieszkań doprowadza się infrastrukturę i obciąża to budżet miasta”. Młodzi ludzie powinni mieć możliwość kupowania tanich mieszkań właśnie w centrum – przekonywał.
Jaworski jest za rozwojem komunikacji miejskiej, ponieważ jest to sposób na odkorkowanie miasta.

Zdaniem polityka, rady dzielnic w Gdańsku trzeba wyposażyć w większe kompetencje. Powinny one mieć zdecydowanie więcej do powiedzenia w sprawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.
Budżet obywatelski w Gdańsku powinien być większy (nawet kilka procent budżetu miejskiego): „Nikt nie wie lepiej na co wydać pieniądze niż sami mieszkańcy” - dowodził Jaworski. Budżet obywatelski powinien też zostać podzielony na dzielnice, a nie jak dotychczas – na okręgi wyborcze.

„Każda inwestycja, która była ostatnio realizowana w Gdańsku to była inwestycja, która miała charakter bizantyjski” - mówił Jaworski. Wskazywał na ECS, inwestycję „zupełnie niepotrzebną”, jego zdaniem można było to zrobić dużo taniej i zrobić to w postoczniowych budynkach. Krytykował zbyt drogi stadion w Gdańsku, który teraz trzeba utrzymywać, a obecnie jest on „niepotrzebny dla nikogo”. Stadion w mieście, jak wywodził polityk PIS, mógłby być po prostu mniejszy.

Kandydat na prezydenta jest za tym, by to mieszkańcy decydowali o „wydawaniu największych pieniędzy” w mieście. Jest też za budową basenu w każdej dzielnicy.

Pytania zadawali wczoraj: Małgorzata Biernat z portalu Osowa.com, Piotr Olejarczyk z portalu MojaOrunia.pl i Tomasz Strug z portalu Staraoliwa.pl

Debatę prowadzili Przemysław Kluz z portalu MojaOrunia.pl i Karol Ważny, reprezentant Instytutu Metropolitalnego.

Zdjęcia robił Maciej Kołek. Adres strony: www.maciejkolek.com

 

www.maciejkolek.com
Maciej Kołek - Fotograf

 

Organizatorzy debat przedwyborczych "Dzielnice pytają" dziękują Pani Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 23, Małgorzacie Filipowicz, za udostępnienie budynku szkoły na organizację spotkania przedwyborczego z kandydatami na prezydenta Miasta Gdańska. Jesteśmy wdzięczni za okazaną pomoc i życzliwość. Dziękujemy również wszystkim pracownikom placówki, którzy podjęli dodatkowe działanie, aby spotkanie mogło przebiegać sprawnie i w komfortowych warunkach.
Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska debatują

Dzielnice...

Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska debatują

Dzielnice...

Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska debatują

Dzielnice...

Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska debatują

Dzielnice...

Dzielnice pytają, kandydaci na prezydenta Gdańska debatują

Dzielnice...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (5)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.67.27.*

10:40, 15/11/14

65* skoro popierasz Adamowicza to "nie kochasz" swej dzielnicy ...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.67.65.*

16:53, 14/11/14

Ci normalni nie przyszli. A ten kto wie że nie ma szans to próbuje coś ugrać mimo że szanse są na minusie . Popieram Adamowicza i Bartelika że sobie odpuścili tą szopkę..

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.54.*

15:42, 14/11/14

I na kogo? ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

94.254.129.*

15:25, 14/11/14

Super, ze publikujecie relacje z debat.Dzieki temu wiem na kogo glosowac.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

91.223.81.*

11:06, 14/11/14

Tylko Wysocki! Jedyny kandydat, który mówi sensownie i chce coś zmienić. Reszta tylko gada populistyczne bzdury więcej wszystkiego. Jak dojdą do władzy to tak samo jak Adamowicz będą mieli mieszkańców gdzieś.

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA