Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Poniedziałek, 17/12/2018

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z naszą dzielnicą?

 11 dodane: 19:33, 18/11/14Quo vadis Gdańsku? Ujeścisko

tagi:

Mieszkańcy Ujeściska-Łostowic usiedli wczoraj razem do stołów i zaczęli dyskusję na temat swojej dzielnicy. Pierwsze warsztaty w ramach projektu „Quo Vadis, Gdańsku?” dały szereg interesujących odpowiedzi, ale wciąż pozostaje wiele znaków zapytania. Jak z tych wszystkich wizji, pomysłów i często sprzecznych informacji stworzyć strategię dla przynajmniej fragmentu tej części Gdańska?

Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z naszą dzielnicą?
Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 11

Niekiedy było wesoło. - Jak będzie wyglądało Ujeścisko za 20 lat? - zastanawiała się wczoraj jedna z mieszkanek. I szybko znalazła odpowiedź. - A kto to może wiedzieć, pewne jest tylko to, że w Gdańsku nadal będzie rządzić Adamowicz – żartowała.

Generalnie było jednak „na poważnie”. Sympatie polityczne nie grały tutaj żadnej roli, nie było też wywodów o „psich kupach” i „dziurawych chodnikach”.

Kilkunastu mieszkańców Ujeściska-Łostowic, a także zaproszeni na spotkanie gdańscy studenci, architekci i miejscy planiści, wszystkie te osoby miały spojrzeć na tę część Gdańska znacznie szerzej niż przez pryzmat jednej ulicy, czy jednego problemu.

Organizatorzy projektu „Quo Vadis, Gdańsku?”, który swoje odsłony ma także na Oruni, w Osowej i we Wrzeszczu, chcą bowiem, by efektem sześciu warsztatów dla każdej dzielnicy było stworzenie ministrategii dla wybranych fragmentów Gdańska. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

Wczorajsze, pierwsze warsztaty na Ujeścisku-Łostowicach miały miejsce w Domu Sąsiedzkim na ulicy Przemyskiej.

Do jakich wniosków doszli wczoraj mieszkańcy?

Cóż, tak jak w przypadku Rzymu, tak i wczoraj było widać, że nie uda się od razu „zbudować Ujeściska-Łostowic”. Jak przekonywały czuwające nad wczorajszym spotkaniem gdyńskie architektki, tworzenie strategii to proces, który musi potrwać. A który niekiedy może rodzić się w bólach.

Wczorajsze warsztaty zostały podzielone na serię ćwiczeń. Mieszkańcy musieli odpowiedzieć sobie i wszystkim dookoła na kilka pytań. W skrócie: Czy mieszkanie na Ujeścisku-Łostowicach to dobra inwestycja? Czy chce mieszkać w tym miejscu za 20 lat? Jakie są mocne strony tej dzielnicy, a jakie słabe? Co powinno się tutaj zmienić?

Odpowiedzi było różne. Ktoś stwierdził, że Ujeścisko-Łostowice to dzielnica, gdzie „wszędzie jest daleko”, ktoś inny, że jej atutem jest to, iż jest blisko centrum. Plusem z przymrużeniem oka, który ktoś zapisał wczoraj na kartce był intresujący argument: „nie zaleje nas morze”.

Sporo mieszkańców wskazywało, że siłą tej dzielnicy są tereny zielone i zapisy przyszłej strategii muszą chronić je za wszelką cenę. - Nie chcemy, by cała nasza dzielnica została zabudowana i zrobiło się typowe blokowisko – dało się słyszeć.

Mieszkańcy zwracali uwagę na korki w ich dzielnicy, choć były i osoby, dla których tutejsze ciągi komunikacyjne spełniają swoją rolę. Inni utyskiwali, że Ujeścisko-Łostowice to „społeczna pustynia”, a w przyszłości, jeżeli nic w tym względzie się nie zmieni, grupy znudzonej młodzieży „zaczną chuliganić”.

A jak mieszkańcy Ujeściska-Łostowic spędzają czas w swojej dzielnicy?

„Jedzenie”, „spanie”, „sklep”, „dom”, „zakupy” – zapisane wczoraj na kartkach papieru odpowiedzi jasno wskazują, że zwrot „społeczna pustynia” wcale nie jest oderwany tutaj od rzeczywistości.

„Kino”, „rekreacja”, „szkoła”, „duże zakupy”, „znajomi”, „praca” – to wszystko dzieje się już poza Ujeściskiem-Łostowicami.

Wiele osób wiąże swoją przyszłość z Ujeściskiem-Łostowicami, ale widzą konieczność zmian.

Z wczorajszej dyskusji wynika, że w tej części Gdańska brakuje swoistego centrum, miejsca, gdzie w naturalny sposób krzyżowałyby się drogi mieszkańców.

Jeden z uczestników wczorajszego spotkania przedstawił oryginalny pomysł: - Wydaję mi się, że głównym ciągiem komunikacyjnym, który łączy naszą dzielnicę jest Aleja Havla. Czy nie można byłoby stworzyć tutaj jeszcze jednej linii zabudowy? Taka pierzeja byłaby idealnym miejscem dla nowych usług, których w dzielnicy brakuje – przekonywał.

Ale od razu pojawiły się kontrargumenty: - Powinniśmy szukać miejsca, które będzie bardziej dostępne nie dla samochodów, a dla pieszych. Po Alei Havla nikt właściwie nie chodzi – argumentowała inna mieszkanka.
-  Plusem Havla jest przecież tramwaj – oponował kolejny mieszkaniec.

To z pewnością nie ostatni spór podczas warsztatów „Quo Vadis, Gdańsku?”.  Jak z tych wszystkich wizji, pomysłów i często sprzecznych informacji stworzyć strategię dla przynajmniej fragmentu tej części Gdańska?

- W tym projekcie skupimy się na przestrzeni publicznej i stworzymy strategię, która będzie umożliwiała realizację większości postulatów mieszkańców. Wszystkich zadowolić się nie da, ale możliwe jest stworzenie systemu, który będzie respektować potrzeby każdego – mówią Agnieszka Jurecka i Barbara Marchwicka, pracujące na co dzień w Gdyni urbanistki, które w projekcie „Quo Vadis, Gdańsku?” opiekują się Ujeściskiem-Łostowicami.

- Ta dzielnica jest w fazie rozwojowej. Jest jakaś wizja miejska, którą obserwujemy, ale nie jest to jeszcze dopełniona dzielnica – uważa Jurecka. – Na następnych warsztatach chcemy pracować już na blokach tematycznych (np. rozwój rekreacji, czy więzi społeczne). Musimy przedyskutować te obszary, które będziemy rozwijać w kontekście przyszłej strategii.

 

Następne warsztaty w ramach projektu „Quo Vadis, Gdańsku?” odbędą się na Ujeścisku-Łostowicach 8 grudnia. Miejsce spotkania: Dom Sąsiedzki, Przemyska 21.
Następne warsztaty w ramach projektu „Quo Vadis, Gdańsku?” odbędą się na Ujeścisku-Łostowicach 8 grudnia (start: godzina 18). Miejsce spotkania: Dom Sąsiedzki, Przemyska 21.
Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych.  Więcej informacji o warsztatach i całym projekcie można uzyskać tutaj: Mirosław Pająkowski, mdp@portgdansk.pl, kom. 601 915 823, lub Przemysław Kluz p.kluz@gfis.pl. kom. 695 939 739.
Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG. Więcej na temat projektu "Quo vadis, Gdańsku? Mieszkańcy planują swoje miasto" na stronach: https://www.facebook.com/mieszkancyplanuja oraz http://gfis.pl.
Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z naszą dzielnicą?

Quo Vadis,...

Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z naszą dzielnicą?

Quo Vadis,...

Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z naszą dzielnicą?

Quo Vadis,...

Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z naszą dzielnicą?

Quo Vadis,...

Quo Vadis, Ujeścisko-Łostowice: To co zrobimy z naszą dzielnicą?

Quo Vadis,...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (0)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

REKLAMA

REKLAMA