Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 27/05/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Spotkanie z prezydentem Adamowiczem

 2 dodane: 00:00, 02/06/09

tagi:prezydentoruniaspotkanie

Dwugodzinne spotkanie z prezydentem pokazało, ile problemów dotyka południowych rubieży miasta. Niestety, na załatwienie dużej części z nich trzeba będzie jeszcze poczekać.

Ważny pan przemawia
Ważny pan przemawia
Fot. f.botor

Fotografia 1 z 2

Na długo oczekiwanym spotkaniu z prezydentem Pawłem Adamowiczem w Zespole Szkół Inżynierii Środowiska licznie zjawili się mieszkańcy Oruni, Lipiec i św. Wojciecha.

Już od 16:00 na korytarzu szkolnym czekały na odwiedzających punkty informacyjne stowarzyszeń  i organizacji działających na południu Gdańska.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się także stanowisko Tomasza Filipowicza – urzędnika miejskiego przyjmującego wnioski. Miał on pełne ręce roboty: w ciągu dwóch godzin zgłoszono ich około 70. Przede wszystkim mieszkańcy skarżyli się na stan dróg i chodników, brak miejsc dla rekreacji i zabawy dzieci i młodzieży, a także zmianę trasy linii autobusowej B. Zdarzały się też skargi na brak patrolów straży i policji w nocnych godzinach – tego rodzaju skarg wysłuchiwali przedstawiciele straży miejskiej, którzy również byli obecni w szkole na ul. Smoleńskiej.

Nowoczesna prezentacja – stare problemy

Chwilę po 17:00 rozpoczęło się spotkanie z prezydentem. Na początku Adamowicz, wraz z ekipą urzędników chwalił się swoimi osiągnięciami. W formie prezentacji multimedialnej przedstawiono już wykonane oraz czekające na realizację inwestycje.

Prezydent tłumaczył, że przez kryzys, a co za tym idzie spadek wpływów do kasy miasta, miasto musi zrezygnować z inwestycji, w których nie partycypuje Unia Europejska. Mówił o remoncie sieci kanalizacyjnej na Oruni, obiecywał przeznaczenie 46 milionów zł na ten cel w roku 2009, wymieniał nowowybudowane boisko przy SP 56 jako przykład inwestycji w infrasturkturę sportową w okolicy. Przy okazji zapowiedział także budowę boiska przy szkole nr 16, które przewidywane jest w planach na przyszły rok. Długą chwilę poświęcił także regulacji kanału na Oruni, remoncie oświetlnienia na ul. Niegowo, a także rozbudowy ujęcia wody głębinowej „Lipce”, które ma być zmodernizowane w 2010 roku.

Prezydent zwrócił się też do przedstawicieli tutejszych organizacji pozarządowych. Zauważył, że Orunia jest zamieszkana przez ludzi o niższych dochodach i większy jest tutaj odsetek bezrobotnych, a mimo tego samoorganizacja obywatelska jest lepsza niż w innych dzielnicach. Apelował także do ludzi o uczestnictwo w działaniach organizacji społecznych. Wskazał jako przykład działania obywatelskiego Lapidarium oruńskie przy ul. Gościnnej, które powstało z inicjatywy Krzysztofa Kosika. Podziękował również Mariannie Wróblewskiej z Gdańskiej Fundacji Innowacji Społecznej za całokształt pracy na Oruni.

Gdańszczanie gorszej kategorii?

Po prezentacji i przemówieniu nadszedł czas na pytania mieszkańców. Jak można się domyślić atmosfera była gorąca. Spotkanie miało mieć przełomową formułę – na stronie Urzędu Miasta można było wybrać, których tematów ma dotyczyć rozmowa. Mimo to Prezydent i urzędnicy zostali zasypani przeróżnymi skargami i postulatami, niekoniecznie dotyczącymi wybranych w ankiecie internetowej tematów: infrastruktury drogowej, bezpieczeństwa dzielnic oraz elewacji budynków.

Pomiędzy ogólnymi spostrzeżeniami ludzi, że czują się zdegradowani do rangi „Gdańszczan gorszej kategorii”, a miasto „o nich nie dba wystarczająco”, formułowano konkretne pytania. Między innymi o za rzadko przyjeżdżające śmieciarki na ul. Żuławskiej, o brak placów zabaw i toalet w Parku Oruńskim, o remont zabudowy na ul. Batalionów Chłopskich. Zadawano także pytania odnośnie do wystających studzienek kanalizacyjnych przy ul. Niegowskiej, przez które auta zrywają zawieszenie, a także o dziury w ulicy Smoleńskiej.

Za mało inwestycji na Oruni

Pytania zadawał m.in. radny Lech Kaźmierczak.

- Kiedy powstaną schody między ulicą Platynową a Rubinową? To bardzo ważne dla mieszkańców.

Prezydent tłumaczył, że na remonty, których nie uwzględniono w tegorocznym budżecie trzeba będzie jeszcze poczekać, ale obiecywał, że na pewno zostaną przeprowadzone. Mieszkańcy narzekali także na brak miejsc do uprawiania sportu, szczególnie na Dolnej Oruni. Nie dawali się przekonać tłumaczeniom o remoncie boiska przy SP 56. Utyskiwano, że tych boisk jest po prostu za mało. Duże emocje wzbudziły także pytania grupy mieszkańców z ulicy Wąwóz ze św. Wojciecha. W ich imieniu pytania zadawał Piotrowski Tadeusz.

- Dlaczego podczas ostatnich prac nad kanalizacją w tej części miasta, część domów nie została do niej podłączona?

Prezydent próbował nakłonić ich do inwestycji tłumacząc, że ukształtowanie terenu na ich posesjach nie pozwala na podłączenie kanalizacji w ramach przeznaczonego na to budżetu.W ciągu dwóch godzin zadano kilkadziesiąt pytań. Nie na wszystkie doczekaliśmy się konkretnych odpowiedzi. Cieszy za to fakt, że ta formuła spotkań będzie funkcjonować dalej. O kolejnych spotkaniach i wynikających z nich zmian w naszej okolicy na pewno będziemy dalej informować. Czekamy na pozytywne załatwienie najbardziej palących problemów.

Galeria artykułu

Ważny pan przemawia

Ważny pan...

Jakieś ludzie siedzą

Jakieś ludzie...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

p.olejarczyk

 

15:02, 02/06/09

;)

zgloś naruszenie

REKLAMA