Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 21/09/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Brudno w okolicy? Czasem posprząta miasto, czasem sami mieszkańcy

 1 dodane: 16:33, 23/04/15

tagi:

Sprzątali już u siebie mieszkańcy Zakoniczyna, ale tego typu mocno ekologiczne akcje ruszają teraz w innych dzielnicach, między innymi w Oruni i na Ujeścisku. Nieco inaczej sprawa wygląda na Olszynce, gdzie tutejsi mieszkańcy nie chcą wyręczać gdańskich urzędów w ich pracy. Tak czy inaczej magistrat zaprasza wszystkich do wzięcia udziału w akcji „Dzień Ziemi”, która swoją kulminację ma mieć już jutro.

Brudno w okolicy? Czasem posprząta miasto, czasem sami mieszkańcy
Brudno w okolicy? Czasem posprząta miasto, czasem
Fot. Karolina Pomorska

Fotografia 1 z 1

- Rozdaliśmy już ponad 10 tysięcy worków i 20 tysięcy rękawic foliowych. Trafiły one do placówek szkolnych, rad dzielnic, stowarzyszeń, które włączyły się w akcję wiosennych porządków na okoliczność Dnia Ziemi – mówi Dariusz Wołodźko z gdańskiego Biura Prasowego.

Chęć posprzątania najbliższej okolicy wyraziło kilkadziesiąt szkół w całym Gdańsku. Czyściej ma zrobić się między innymi na terenie Dolnego Miasta, Zaspy, Osowej, czy Stogów. W południowych dzielnicach Gdańska uczniowie mają również uprzątnąć teren wokół zbiornika retencyjnego „Wielkopolska”.

Tradycyjnie już na Oruni swoją cegiełkę do całej akcji dokłada szkoła przy ulicy Smoleńskiej, czyli Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 2. 24 kwietnia uczniowie wezmą się za posprzątanie terenów wokół nowego boiska i w okolicy pobliskich torów kolejowych.

Jednak znacznie większa akcja na Oruni odbędzie się kilka dni później, w środę, 29 kwietnia. Akcja, w której pokazać się mogą również tutejsi mieszkańcy.

Tak jak w poprzednich latach uczniowie i nauczyciele CKUiZ nr 2 organizują akcję zbierania elektrośmieci. - Każdy mieszkaniec będzie mógł przynieść nam stare i niepotrzebne już sprzęty gospodarstwa domowego, baterie, komórki, telewizory. Czekamy na oruniaków już od godziny 11 na placu przy Związkowej, nieopodal pawilonów sklepowych – mówi Joanna Sznajder, nauczycielka z CKUiZ nr 2.

Na ten moment oruńska Rada Dzielnicy nie zamierza włączyć się w akcję wiosennych porządków. - Nie było jeszcze okazji, by na ten temat porozmawiać – tłumaczą nam radni. Argumentują, że w ostatnich dniach mieli co robić, bo wybierali swoje władze i decydowali na co wydać pieniądze z budżetu Rady.

Również i na Ujeścisku niektórzy radni dzielnicowi przyznają, że temat „Dnia Ziemi” im nieco umknął. Choć przedstawiciele Zarządu w rozmowie z nami mówią o spotkaniu w najbliższy wtorek (28 kwietnia), na którym wspólnie z mieszkańcami dyskutowana będzie kwestia posprzątania fragmentu Ujeściska. - Najprawdopodobniej będzie to teren między Przemyską, a Ostrołęcką. Taką akcję moglibyśmy zorganizować już w maju – usłyszeliśmy.

O tym, że mieszkańcy Zakoniczyna posprzątali niedawno miejskie tereny w swoim sąsiedztwie pisaliśmy tutaj. Teraz okolica wygląda znacznie lepiej i póki co nie ma konieczności powtórzenia całej akcji. Mimo tego mieszkańcy nadal się organizują. - Chcemy, by nasza okolica była czysta jak najdłużej, a niestety już widzimy kolejne puszki i butelki po piwie. Mamy w planie stworzyć żartobliwe w swej treści filmiki, które będą przestrzegały przed zaśmiecaniem okolicy. Może do kogoś one trafią – mówi Agata Czyściecka, jedna z organizatorek sprzątania Zakoniczyna.

Dla mieszkańców Zakoniczyna nie było najważniejsze, że tereny, które sprzątali należą do miasta. - To w naszym interesie jest, by okolica stała się czysta – komentują niektórzy z nich.

Inaczej rzecz ma się na Olszynce. Tutejsi mieszkańcy, ale i radni dzielnicy wyliczają brudne miejsca, które powoli, lub czasem bardzo szybko zamieniają się w prawdziwe wysypiska śmieci.

Jedna z mieszkanek robiła zdjęcia takich miejsc na Olszynce i zbulwersowana wysyłała je do kolejnych urzędów. Przyniosło to częściowy skutek, miasto ustawiło kontenery, ale nie wszystko zostało wyczyszczone.

Dzielnicowi radni z Olszynki nie myślą, by skrzyknąć mieszkańców, zakasać rękawy i sprzątnąć chociażby fragment okolicy. - To są miejskie tereny, mamy miasto w tym wyręczać? Poza tym, jak ja mam zorganizować mieszkańców, kiedy widzą, że worki ze śmieciami leżą całymi tygodniami i nikt ich nie zabiera? - zastanawia się Jadwiga Kubik, szefowa Zarządu Rady Dzielnicy Olszynka. - Zresztą w ostatnich tygodniach w dzielnicy zrobiło się nieco czyściej, po tym jak odwiedził nas prezydent Paweł Adamowicz, a służby miejskie wcześniej wzięły się do roboty – z przekąsem dodaje Kubik.

Jak widać wprowadzona dwa lata temu ustawa śmieciowa nie spełniła do końca swojego zadania. Przypomnijmy, według Macieja Lisickiego, ówczesnego wiceprezydenta Gdańska, nowe prawo miało wykorzenić nielegalne wysypiska w Gdańsku. Wystarczy spojrzeć na tereny Olszynki, a wcześniej na przykład na tereny Zakoniczyna, by zobaczyć, że ówczesny prezydent racji nie miał.

Galeria artykułu

Brudno w okolicy? Czasem posprząta miasto, czasem sami mieszkańcy

Brudno w...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.67.27.*

17:41, 23/04/15

A Straż Miejska będzie też sprzątać tego dnia dla przykładu?

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA