Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Wtorek, 26/09/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

ikona

Nie jesteś zalogowany!



separator

Dołacz do nas!

• Rejestracja

REKLAMA

link

Zaproś znajomego na naszą stronę

e-mail znajomego:

Twoje imię:

naglowek partnerzy_wrzeszcz partnerzy_stogi partnerzy_mmtrojmiasto logo_dworku logo_osowa logo_roo stara oliwa

Mieszkania pustoszeją...nie na długo

 1 dodane: 16:37, 22/05/10

tagi:mieszkanianiezamieszkałenajemcy

Rok temu miasto posiadało w całym Gdańsku ponad 400 niezamieszkanych przez nikogo lokali. Prawie 20 procent z nich znajdowało się na terenie Oruni i Chełmu. Co dzieje się z tymi mieszkaniami?

Mieszkania pustoszeją...nie na długo
Mieszkania pustoszeją...nie na długo
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

Miasto odzyskuje mieszkania komunalne lub socjalne z różnych przyczyn – po śmierci dotychczasowego najemcy, porzucenia lokalu lub eksmisji.
- Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych, a w szczególności Biuro Obsługi Mieszkańców, po otrzymaniu informacji o wolnym mieszkaniu chroni lokal, zlecając jego monitoring. Lokal mieszkalny w tym przypadku pozostaje do wyłącznej dyspozycji Wydziału Gospodarki Komunalnej. Tam zapada decyzja o ponownym najmie lokalu mieszkalnego – mówi Tadeusz Piotrowski, rzecznik GZNK.

Mamy techniczne i prawne problemy
Chcąc obniżyć koszty utrzymania takich mieszkań, urzędnicy robią wszystko, aby jak najszybciej zostały one ponownie zasiedlone. Nie zawsze jednak jest to możliwe.
- Niestety są to często lokale w złym stanie technicznym, np. zdewastowane przez użytkowników i z tego względu wymagają remontu. Przesuwa to w czasie ponowne ich zagospodarowanie – tłumaczy Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miasta Gdańska.
Na terenie Oruni i Chełmu takich mocno zdewastowanych, pustych lokali jest 11 (ich łączna powierzchnia liczy sobie 427 m2). W zeszłym roku niezagospodarowane mieszkania na Oruni przynosiły miastu straty w wysokości około 1000 złotych miesięcznie.
Nie zawsze jednak problemem przy obrocie mieszkaniami są kwestie techniczne. Urzędnicy wskazują na równie ważne regulacje prawne.
- Dla przykładu, najemca opuścił lokal, nie informując o tym fakcie BOM-u i wyjechał w nieznanym kierunku. W tym wypadku musimy ustalić miejsce pobytu najemcy. Wówczas chronimy lokal aż do chwili wyjaśnienia okoliczności – informuje Tadeusz Piotrowski.

Kto chce tutaj mieszkać?
Reszta wolnych mieszkań jest jednak w dużo lepszym stanie technicznym jak i prawnym. Systematycznie trafiają one do nowych najemców (są to ludzie zarejestrowani na liście osób, ubiegających się o mieszkania od miasta) – w ostatnim roku na Oruni i Chełmie udało się zagospodarować 57 lokali.
- Raczej nie ma problemów z zasiedleniem lokali na terenie Oruni. Rodziny oczekujące na mieszkanie w zdecydowanej większości nie definiują swoich potrzeb mieszkaniowych w konkretnych dzielnicach. Liczy się możliwość pozyskania mieszkania dla siebie i rodziny. Takie przypadki, na szczęście nie częste, występują przy wydawaniu propozycji najmu rodzinom oczekującym na lokal zamienny z budynków przeznaczonych do rozbiórki – wyjaśnia Michał Piotrowski.

Mieszkania, które ze względów technicznych nie nadają się  do ponownego zasiedlenia (na przykład te usytuowane w suterenach lub o zbyt niskiej wysokości) przekwalifikowywane są bądź na lokale użytkowe bądź na pracownie twórców.  Jak jednak informują urzędnicy, zainteresowanie lokalami na Oruni wśród artystów jest znikome.
Ilość zgłoszonych, wolnych lokali w różnych dzielnicach Gdańska (dane za 2009 rok, obejmują one również mieszkania w budynkach, przeznaczonych do rozbiórki): Orunia/Chełm – 81, Śródmieście - 89 lokali, Wrzeszcz - 112, Oliwa/Przymorze – 38, Nowy Port  - 32, Letnica - 20, Rudniki/Olszynka – 12, Stogi - 17, Dolne Miasto – 6, Sobieszewo – 3, Brzeźno – 16, Górki Zachodnie – 4

Galeria artykułu

Mieszkania pustoszeją...nie na długo

Mieszkania...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (5)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

 

21:57, 24/05/10

Z tymi Piotrowskimi to przypadek :-) To nie jest rodzina (jednego z nich znam osobiście, to wiem), choć wygląda to trochę komicznie...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

20:37, 23/05/10

Ale te okna zabite dechami paskudnie wyglądają...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

12:25, 23/05/10

Dziwne w GZNK chyba pracują tylko ludzie o nazwisku Piotrowski zresztą kierownik BOMU na Oruni też tak się nazywa - nie ma jak to rodzinka

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:24, 23/05/10

Dajcie tym co mają już 3 komunalne, a są tacy!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

20:08, 22/05/10

Zdjęcie z ul.Przy Torze obok ul.Serbskiej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA