Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 25/06/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Nagrywał jak biją jego ojca...

 1 dodane: 17:43, 08/06/10

tagi:synporwanienapadpolicja

Według policjantów z oruńskiego komisariatu, w mającym miejsce kilka dni temu w dzielnicy Gdańsk Południe napadzie i porwaniu brał udział 14-letni syn ofiary.

Nagrywał jak biją jego ojca...
Nagrywał jak biją jego ojca...
Fot. materiały policyjne

Fotografia 1 z 1

O zdarzeniu dowiedzieliśmy się od naszych czytelników. W niektórych lokalnych portalach ukazał się krótki artykuł na temat tego brutalnego napadu. Udało nam się jednak dotrzeć do bardziej szczegółowych informacji. I są one przerażające.

Najbardziej szokuje fakt, iż w porwaniu mężczyzny uczestniczył...jego 14-letni syn. Bili wprawdzie inni, ale nastolatek bawił się w „operatora”. Nagrywał całe zdarzenie na komórkę...
Jak informują policjanci z I Komisariatu w Gdańsku, napad najprawdopodobniej zleciła była konkubina poszkodowanego. Brał w nim udział jej obecny konkubent, jego kolega i 14-letni syn ofiary. Na przystanku na ulicy Niepołomickiej mężczyzna został siłą wciągnięty do samochodu. Napastnicy zawieźli swoją ofiarę do lasu w okolicach Otomina. Tam kazano mu się rozebrać. Jeden z bandytów groził 41-latkowi przedmiotem, przypominającym broń. Wkrótce w ruch poszły pięści. Mężczyzna został dotkliwie pobity. Zrabowano mu też pieniądze.
- Chłopak nie brał udziału w biciu swojego ojca. Ale wszystko nagrywał na komórkę – mówi aspirant  Wiktor Szarmach, p.o. naczelnika referatu kryminalnego w oruńskim komisariacie.

Ofiara napadu nie dała się zastraszyć. 41-latek powiadomił policję. Jeszcze tego samego dnia zatrzymano kobietę i jej syna. Wkrótce w ręce policji wpadli też dwaj inni bandyci.
30-latek był poszukiwany nakazem sądowym w celu odbycia kary więzienia. Trafił do policyjnej izby zatrzymań. Prokuratura wystąpiła o 3-miesięczny areszt tymczasowy dla jego kompana, 31-letniego mieszkańca Oruni. Sąd nie przychylił się jednak do tego wniosku,  nakazał dozór policyjny. 14-latka przewieziono do policyjnej izby dziecka. Zatrzymano też jego matkę, 43-letnią mieszkankę Oruni.

Jak tłumaczą policjanci, cała sprawa mogła zacząć się od...telewizora. Według wstępnych ustaleń stróżów prawa, 41-latek zabrał z mieszkania swej byłej konkubiny właśnie odbiornik telewizyjny. W ten sposób chciał wyrównać sobie dług, jaki rzekomo miała wobec niego kobieta. Nie spodobało się to 43-latce. Śledczy zakładają, że właśnie z tego powodu uknuła plan zemsty. I jak widać powyżej, nie przebierała w środkach.

Zatrzymanym mężczyznom może grozić nawet 12 lat więzienia. Chłopak odpowie przed sądem rodzinnym. Wciąż nie wiadomo, jakie zarzuty usłyszy 43-latka.

Galeria artykułu

Nagrywał jak biją jego ojca...

Nagrywał jak...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (5)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

 

23:57, 12/06/10

to gdzie film z youtuba?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

13:29, 09/06/10

Towarzycho spod budki z piwem...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

13:29, 09/06/10

Jak Oni wychowali swoje dziecko?

zgloś naruszenie
awatar

sapphire

 

01:49, 09/06/10

Patologia...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

22:40, 08/06/10

no to grubo

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA