Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 25/06/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Oficjalna kontrola ZATOKI: Nie jest tak źle!

 3 dodane: 13:14, 02/07/10

tagi:Zatokakontrola

Położona przy Trakcie Św. Wojciecha ZATOKA, największy sklep na Oruni wzbudza liczne kontrowersje mieszkańców. Korzystając z własnych doświadczeń oraz komentarzy pojawiających się na mojaorunia.pl postanowiłem zadać kilka pytań komuś „z drugiej strony” – czyli zarządcom marketu.

Oficjalna kontrola ZATOKI: Nie jest tak źle!
Oficjalna kontrola ZATOKI: Nie jest tak źle!
Fot. gosc19.52

Fotografia 1 z 3

Tą osobą miała być kierowniczka ZATOKI na Oruni. Przyznam szczerze: oczekiwałem żywy relikt minionej epoki -  wywyższający się, arogancki i uważający, że w ZATOCE wszystko jest, tak jak być powinno. Ku mojemu zdziwieniu, okazało się jednak, że kierowniczka jest młodą, skorą do szczerej rozmowy i znającą problemy sklepu osobą. Jednak, jak to w większych firmach bywa, osobą do oficjalnego kontaktu jest z reguły rzecznik lub dyrektor. Z panią kierowniczką oruńskiej ZATOKI mogłem więc porozmawiać nieoficjalnie. Na moje pytania odpowiedział Waldemar Mirocha, dyrektor handlowy ZATOKI. 
Warto też powiedzieć, że po tym jak zacząłem telefonować do siedziby firmy i prosić o umówienie mnie na wywiad z dyrektorem, do oruńskiej ZATOKI została wysłana kontrola. Co wykazała? Poniżej znajdą Państwo odpowiedź także i na to pytanie.

Czy zgodzi się pan ze stwierdzeniem, prezentowanym przez wielu mieszkańców Oruni, że ZATOKA na Oruni jest reliktem minionej epoki?
A czy pan powie, że Orunia jest reliktem minionej epoki? Żartuję oczywiście – mam tu na myśli wspólny mianownik. Co nim jest? Potrzeba inwestycji i zaangażowanie środków, tak aby lokalizacja była bardziej atrakcyjna.

Mieszkańcy mają zastrzeżenia do tempa pracy ekspedientek na dziale mięsnym. Delikatnie rzecz ujmując, Pana pracownice nie szanują czasu klientów.
Trudno jest zmierzyć czas obsługi na stoisku w sposób matematyczny i stwierdzić, czy jest ona szybka czy wolna. Jest to bardzo subiektywna ocena. Trzeba pamiętać o tym, że każdy klient ma inne wymagania, jeden chce mieć mięso pokrojone w cienkie paski, drugi w grubsze. Trzeba też estetycznie i umiejętnie zapakować produkt, inaczej niż w minionej epoce – tu nie może być mowy o bylejakości. Mamy w strukturze Działu Handlowego osobę zajmującą się kontrolą i nadzorem nad pracą działów mięsnych w sklepach. I chcę Pana zapewnić, że została już ona powiadomiona o uwagach, które Pan i czytelnicy portalu mojaorunia.pl zgłaszają. Zaleciłem, aby przyjrzała się ona temu problemowi i postarała wskazać działania pozwalające zwiększyć tempo obsługi klientów.

Czy sklep posiada odpowiednią liczbę personelu? Często na dziale z warzywami i na bocznej kasie brakuje obsługi.
Tu musimy doprecyzować czas – czy to ma miejsce w trakcie jednej czy drugiej zmiany, czy może między zmianami, o jakiej porze itp. Niemniej jednak jeśli dobrze pamiętam to mamy tam jeden wakat i szukamy pracownika. W najbliższym czasie będziemy starali się uzupełnić kadrę o jedną lub dwie osoby. Pozwoli to na sprawniejszą obsługę klientów.

Czytelnicy portalu MojaOrunia.pl uważają, że panie ekspedientki stoją często „tyłem do klienta”. Potrafią być opryskliwe, są ponure, rzadko się uśmiechają.
Odpowiadając na to pytanie, przy okazji nawiążę również trochę do poprzedniego. W wakacje z powodu urlopów, ale też wzmożonego ruchu klientów związanego z sezonem letnim, zatrudniamy młode osoby. Korzystając z przerwy w nauce (np. studenci), chcą one sobie dorobić i są chętne do pracy. Nie szczędzą uśmiechu i są bardziej otwarte do ludzi. Dzięki temu możemy również zapewnić nieco szybszą obsługę. I zarazić entuzjazmem obecną kadrę.

Czytelnicy uważają także, że wędliny w oruńskiej ZATOCE są stare. Jak często przywożone
jest tutaj świeże mięso?

Świeże mięso jest przywożone codziennie rano. To, że mamy aż trzech dostawców (m.in. są to firmy MAT i K&K) pozwala nam na utrzymanie wysokiej jakości produktów. Działa tu prosta zasada konkurencyjności. Nie ma tu monopolisty, który mógłby sobie pozwolić na dostarczanie nam mięsa gorszej jakości. Pilnujemy też, aby firmy dostarczające mięso dostarczały je z nocnych rozbiorów. Daje nam to pełną gwarancję świeżości mięsa.

Według czytelników MojejOruni.pl, w ZATOCE dodaje się stare resztki (ścinki) do pokrojonej wędliny. Tak chyba nie powinien wyglądać dobrze zarządzany sklep.
Nie jest to prawdą. Niedawno oruńska ZATOKA została przez nas skrupulatnie skontrolowana. Kontrola nie wykazała procederu, o którym Pan mówi. Mamy specjalne pojemniki na ścinki, tak aby klient nie musiał płacić np. za końcówkę kiełbasy czy wędliny. Personel doskonale wie, iż klient nie chce płacić za taki towar.

Często pada stwierdzenie, że ZATOKA ma wysokie ceny. Czy jest to sklep dyskontowy, czy są to delikatesy?
Ani jedno ani drugie. ZATOKA jest supermarketem osiedlowym typu convenience. Niczym nie odstajemy od średnich cen detalicznych. Mamy niższe ceny od Bomi, Alma czy też innych delikatesów. A w porównaniu ze sklepami dyskontowymi mamy zdecydowanie większy asortyment. Przykładowo w Biedronce jest około 1500 pozycji, u nas ponad 15 tysięcy. Średnia cena mięsa w ZATOCE jest porównywalna z ceną rynkową. Prowadzimy stały monitoring cen na rynku. Oczywistym jest, że nie będąc w tym względzie konkurencyjnym, stracilibyśmy klientów. A więc dbałość o niskie ceny leży nam mocno na sercu. Do tego staramy się wprowadzać liczne promocje. Zachęcam do sprawdzania naszych cen w gazetkach promocyjnych, na plakatach reklamowych, umieszczonych na sklepach ZATOKA, czy też oznaczonych cenówkami promocyjnymi w sklepach . Uważam, że nasze ceny są korzystne dla naszych klientów i konkurencyjne .

Czy jest szansa na powrót kart stałego klienta?
Z pewnością powróci program lojalnościowy. W jakiej formie jeszcze nie wiemy. Obecnie pracujemy nad poprawą systemu informatycznego, który pozwoli uniknąć błędu przy odliczaniu kwoty. Jak wiadomo dobry klient to lojalny klient i warto go za tą lojalność nagrodzić.

Czy szykuje się remont placówki na Oruni?
Mamy już stworzone plany rewitalizacji marketów całej naszej sieci. Sklep na Oruni jest w planach inwestycyjnych, ale musi czekać na swoją kolej. Za wcześnie jeszcze mówić, co dokładnie się tutaj zmieni. Orientacyjnie remontu
możemy się tutaj spodziewać na początku 2011 roku. Oczywiście wszystko też jest powiązane z możliwościami finansowymi i tempem prowadzonych już prac w innych obiektach ZATOKI. 

Czy remont spowodowany jest działaniami konkurencji, m.in. planami budowy Lidla i Biedronki na terenie Oruni?
Gdybyśmy reagowali remontami na rozrastającą się konkurencję nasze
sklepy byłyby w ciągłym remoncie (śmiech). W naszej sieci jest blisko 40 sklepów. Od początku roku wyremontowaliśmy już 4 placówki, a na remont czekają kolejne. ZATOKA jest siecią polskich sklepów. Nie mamy takiego kapitału jak markety zachodnie, a remont jest bardzo kosztowny – mówimy o wydatkach rzędu setek tysięcy złotych .

Czy oprócz remontu czekają nas jeszcze inne zmiany w ZATOCE na Oruni?
Stawiamy na szkolenie pracowników, a w szczególności kadrę kierowniczą. Na realizację tego celu wykorzystujemy firmy szkoleniowe, które pracują w oparciu o programy unijne. Tak jak wcześniej wspominałem postaramy się również uzupełnić braki kadrowe.

Gdzie Pan robi zakupy?
W sklepie ZATOKI , który znajduje się w tym samym budynku co biura naszej firmy, czyli w sklepie nr 9 w Nowym Porcie. Oczywiście odwiedzam też sklepy takie jak Biedronka czy Bomi, które uważam za reprezentatywne dla swoich kategorii. Ale robię to głównie w celu zapoznania się z ich ofertą.

Chciałby pan coś dodać?
Dziękuję za zainteresowanie się problemami w ZATOCE na Oruni. Po Pana interwencji wysłaliśmy na miejsce kontrolę, która to wskazała na kilka elementów jakie należy poprawić. Choć, co z satysfakcją stwierdzam, nie wykazała ona tych najgorszych uchybień, o jakich Pan wspominał, jeśli chodzi o stoisko mięsne. Mogę na pewno polecić nasze stoiska wędliniarskie. Nikt nie jest idealny, jednak chcemy stale ulepszać jakość naszych usług. Zapraszam do zakupów w sklepach ZATOKA.

Dziękuję za rozmowę

Tekst został napisany przez użytkownika nie będącego członkiem redakcji Mojaorunia.pl. W związku z tym redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść niniejszego artykułu.

Galeria artykułu

Oficjalna kontrola ZATOKI: Nie jest tak źle!

Oficjalna...

Oficjalna kontrola ZATOKI: Nie jest tak źle!

Oficjalna...

Tak może wyglądać oruńska ZATOKA po remoncie

Tak może...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (19)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

83.25.84.*

09:39, 22/05/11

Sklep Zatoka powinien być zrównany z ziemią i dobrze zdezynfekowany.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.25.68.*

11:00, 08/03/11

zwlaszcza jest taka jedna na miesnym bardzo nie mila i stale tylko gada jak pszekupa

zgloś naruszenie
awatar

Biedrona077

 

14:37, 03/08/10

Nie robię regularnych zakupów w Zatoce już od 3 lat, sporadycznie wpadam w drodze do pracy. Polecam autobus 113 _ LIDL; BOMI; BIEDRONKA w zasięgu ręki. ps. Jedno jest pewne sporo mieszkańców nie chce ZATOKI w ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc19.52

 

15:32, 05/07/10

@gość13:32 - Człowiek widzi to, co chce widzieć. Ja widziałem podobną scenę w Biedronce, ale bez kichania ;] Ewentualnie widziałaś taką sytuację tylko w Zatoce ponieważ tylko tutaj robisz zakupy. Pozdrawiam i ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

15:17, 05/07/10

Ale takie sytuacje jak opisujesz gościu 13:32, na pewno zdarzają się w każdym innym dużym sklepie! To nie jest tylko problem w "Zatoce" ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

13:32, 05/07/10

Gościu 00.27 wiem że są samoobsługi, ale nigdy nie widziałam żeby ktoś kichał w rękę a potem przebierał nią w bułkach i to nie przez worek czy rękawicę tylko taką skichaną

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:27, 05/07/10

Gościu 22:50 nie byłeś w żadnym innym sklepie, gdzie samemu nakłada się pieczywo? W XXI w. Szok!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

22:50, 04/07/10

Jest drogo i powinien skontrolować to Sanepid , bo to dzieje się na pieczywie to skandal, wszyscy dotykają produkty brudnymi rękoma a człowiek potem to je. Nigdzie nie widziałam czegoś takiego.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

00:38, 04/07/10

Ale kierowniczka ładna

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

18:56, 03/07/10

Do gościa 13:07, Gdzie ty widziałeś większy wybór w Lidlu czy Biedronce?!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

17:55, 03/07/10

Gość 15:58 Sądząc po poprzednich artykułach i komentarzach wychodzi na to, że tak.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

15:58, 03/07/10

Do gościa 13:07, w Lidlu czy w Biedronce tak naprawdę nie wszystko jest tanie i dobrej jakości! Opakowania są mniejsze wagowo, ale przeliczając na kilogramy płacisz tak naprawdę więcej. Co do świeżości np. ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

13:07, 03/07/10

Lidl czy biedronka mają większy wybór i taniej. W ekonomii nie ma miejsca na sentymenty, firma która sprzedaje drogo i źle powinna zginąć.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

09:20, 03/07/10

do gość z 22:08 - a chleB ile kosztował wtedy, pamiętasz?

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

22:08, 02/07/10

nie mam nic do tego sklepu ale nie zapomne co było 9 lat temu jak byla powódź w tedy w tym sklepie chlep kosztował 10 razy drożej!! zarobili na biednych opkrzywdzowych ludziach

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

20:00, 02/07/10

nowa pani kierownik też nawet ładna i miła...

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

19:26, 02/07/10

Pasaż Handlowy, dobry pomysł, ale bez "Lidla", Zatoka mogła by zostać z miłym personelem;) i dużymi promocjami;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

19:16, 02/07/10

Ja bym jednak widział na miejscu supersamu pasażyk handlowy z lidlem.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

18:09, 02/07/10

Małe zmiany w Oruńskiej Zatoce są widoczne. Panie starają się być milsze, można nawet zauważyć lekki "uśmieszek". Towar ładnie poukładany na półkach:). Kontrola w tym obiekcie nie stwierdziła takich uchybień jak ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA