Mural nawiązujący do przedwojennej historii Oruni? Czas na decyzję konserwatora

Autor: p.olejarczyk, Data publikacji: 2021-03-17 18:04:00

Na wyremontowanym w 2020 roku budynku Traktu św. Wojciecha 58 już niedługo może pojawić się duży mural nawiązujący do przedwojennej historii tego miejsca, kiedy funkcjonowała tu fabryka Maxa Kraatza. Urzędnicy informują portal MojaOrunia, że są gotowi do realizacji inwestycji, ale najpierw swoją decyzję musi wydać jeszcze konserwator zabytków.

W lipcu 2020 zakończył się kosztujący miasto ponad 2,2 mln zł remont budynku przy Trakcie św. Wojciecha 58. Adres ten jest szczególny, bo to ostatnia pozostałość przedwojennej fabryki Maxa Kraatza.

Po wojnie w tym miejscu pralnia wznowiła działalność. Była znana pod nazwą: "Śnieżka". W latach 90. pralnia zawiesiła działalność, a budynki stopniowo popadały w ruinę i były wyburzane.

Radny dzielnicy Michał Białek wpadł na pomysł, by na wyremontowanym budynku zamieścić mural, nawiązujący do historii tego miejsca. Zdjęcie przedwojennej fabryki znalazło się m.in. w jednej z książek Krzysztofa Kosika.

Białek o swoim pomyśle poinformował m.in. prezydent Aleksandrę Dulkiewicz, która kilka miesięcy temu brała udział w uroczystym otwarciu wyremontowanego budynku przy Trakcie św. Wojciecha 58.

Urzędnikom pomysł się spodobał. Obiecali, że zajmą się tematem na poważnie. Słowa dotrzymali. - Jesteśmy w trakcie procedowania umieszczenia muralu przedstawiającego dawny widok pralni i farbiarni na Oruni na ścianie szczytowej budynku przy ulicy Trakt Św. Wojciecha 58. Mural ma mieć powierzchnię około 90 m2 - informuje portal MojaOrunia.pl Aleksandra Strug, rzecznik Gdańskich Nieruchomości.

Z odpowiedzi magistratu wynika, że inwestycja jest już na ostatniej prostej. - Realizacja prac zaplanowana została na marzec tego roku. Wykonawca przygotował projekt w trzech wariantach i zwrócił się o opinię do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Przystąpienie do realizacji będzie możliwe jednak dopiero po uzyskaniu decyzji PWKZ - dodaje Strug.

Konserwator nie wydał jeszcze swojej decyzji. Na pozytywną decyzję konserwatora liczy Białek. - Inspiracją dla mojego pomysłu był mural we Wrzeszczu, przedstawiający Stary Browar. Pomyślałem, czemu nie zrobić czegoś podobnego na Oruni? Właśnie na wyremontowanym budynku, gdzie przed wojną mieściła się pralnia.