Protest w sprawie "nawrotki" trafił do prezydenta

Autor: f.botor, Data publikacji: 2009-09-29 09:42:00

Wczoraj (28.09) w kancelarii prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza został złożony protest w sprawie stworzenia na ul. Gościnnej tzw. nawrotki dla samochodów ciężarowych.

List, razem z prawie tysiącem podpisów, złożył w imieniu swoim i mieszkańców oruński przedsiębiorca, właściciel znajdującego się na ul. Gościnnej Zajazdu Otelix – Krzysztof Kosik. Pod listem podpisali się m.in. radni z okręgu wyborczego nr 1 – Lech Kaźmierczyk oraz Tomasz Słodkowski.
O stworzeniu "nawrotki" informujemy od początku sierpnia. Ze względu na planowane uniemożliwienie skrętu w lewo na całej długości Traktu Św. Wojciecha od Zaroślaka do ul. Sandomierskiej, samochody ciężarowe jadące z Gdańska do Pruszcza, wg planów Zarządu Dróg i Zieleni, miały nawracać właśnie na ul. Gościnnej.
Lokalna społeczność nie zgadza się na takie rozwiązanie przewidując, że samochody ciężarowe zniszczą historyczną część miasta i dzielnicy.
- Oruńskie Stare Miasto ma szansę wyglądać coraz ładniej i przyciągać turystów, dlatego nie zgadzam się, żeby rozjeżdżały ją ciężkie samochody – mówi podpisany pod protestem radny, Lech Kaźmierczyk. - Protest w tej sprawie jest słuszny. Walka o tę ulicę to w pewnym sensie walka o naszą tożsamość. Ten piękny kawałek Oruni musi takim pozostać.
- To słuszny wniosek – dodaje radny Tomasz Słodkowski. - Trzeba uszanować zdanie ludzi. Jeśli w tak krótkim czasie zebrano tyle podpisów, to coś to oznacza. Dla mnie osobiście ul. Gościnna jest bardzo ważna, chociażby dlatego, że jestem absolwentem leżącego tuż obok Liceum nr 7. W sprawie "nawrotki" podjąłem już konkretne działania. Wczoraj spotkałem się zastępcą prezydenta, Maciejem Lisickim. Prezydent wyjaśnił mi, że stworzenie "nawrotki" nie jest inicjatywą Urzędu Miasta i rozumie nasze argumenty. Umówiliśmy się na spotkanie u prezydenta w tej sprawie, w szerokim gronie: oprócz mnie i prezydenta Lisickiego, będzie także przedstawiciel ZDiZ i policji.