Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Czwartek, 11/06/2026

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Orunia z podtopionymi polami. "Tak skończy się rolnictwo"

 5 dodane: 11:00, 29/07/25

tagi:

Poniedziałkowa ulewa w Gdańsku przyniosła m.in. straty rolnikom z Oruni. Ci skarżą się, że jest problem z odpływem wody, bo już wcześniej musieli sami czyścić rowy na sąsiednich działkach i głównych kanałach. - Brakuje w mieście nadrzędnej osoby, która będzie kontrolowała czy, co, kiedy i w jakim stopniu ma być zrobione i pilnowała właścicieli działek, żeby dbały o meliorację i sprawdzała, czy rów jest faktycznie meliorowany co dwa, trzy lata — mówi portalowi MojaOrunia Sylwia, oruńska rolniczka.

 Orunia z podtopionymi polami.
Orunia z podtopionymi polami. "Tak skończy się
Fot. Sylwia

Fotografia 1 z 5

"Rolnicy załamani. Media podają, że Gdańsk z ulew wyszedł obronną ręką. Mimo ciągłego wręcz wieloletniego nachodzenia urzędników wszelkich instytucji związanych z melioracją i nie tylko, zostajemy spychani. Mówią nam monitorujemy, nie mamy pieniędzy, budżet za mały, w sumie to wszystko jest ok., to wy rolnicy musicie dbać. My dbamy na tyle, ile możemy. Jest tu nas tylko kilku. Sami czyścimy rowy na swoich działkach, ale niejednokrotnie na działkach sąsiednich, głównych kanałach i rowach aby uzyskać odpływ nadmiernej wody. Czyścimy przepusty" - napisała w mediach społecznościowych Sylwia, rolniczka z Oruni.

Kobieta skarży się, że sporo jej pól na Oruni zostało podtopionych przez poniedziałkową ulewę. - Od wczoraj woda zeszła tylko o 20 procent. Mieliśmy nadzieję na większy ubytek wody. Gdyby Melioracja działała sprawniej, to powinno zejść przez dobę - uważa.

- Brakuje w mieście nadrzędnej osoby, która będzie kontrolowała czy, co, kiedy i w jakim stopniu ma być zrobione i pilnowała właścicieli działek, żeby dbały o meliorację i sprawdzała, czy rów jest faktycznie meliorowany co dwa, trzy lata - przekonuje.

"Nie prosimy nikogo, bo ile można prosić. To trzeba działać na już, a nie wisieć na telefonie. Dzwonimy na pompy, aby pompowały wodę już przed deszczami, żeby opróżnić je w razie czego. Włączają na chwilę, a potem wyłączają, bo takie mają odgórne przykazy. Tak skończy się rolnictwo — będziemy jeść rumuńskie ogórki, holenderską kapustę, egipskie ziemniaki" - kończy swój wpis pani Sylwia.

Poprosimy urzędników o komentarz. Do tematu wrócimy

Galeria artykułu

 Orunia z podtopionymi polami. "Tak skończy się rolnictwo"

Orunia z...

 Orunia z podtopionymi polami. "Tak skończy się rolnictwo"

Orunia z...

 Orunia z podtopionymi polami. "Tak skończy się rolnictwo"

Orunia z...

 Orunia z podtopionymi polami. "Tak skończy się rolnictwo"

Orunia z...

 Orunia z podtopionymi polami. "Tak skończy się rolnictwo"

Orunia z...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.64.20.*

19:06, 11/08/25

oj tam oj tam... olgarchowie z wkry maja zakontraktowane

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie ogłoszenia

• Wiecej ogłoszeń