Jakaś duża akcja na Oruni. Pełno radiowozów jedzie Podmiejską w stronę Świętokrzyskiej - po godzinie 18 poinformowali nas mieszkańcy Oruni.
Niektórzy naliczyli w jednym miejscu (rejon Małomiejskiej) aż sześć radiowozów. - I ciągle jadą następne - słyszeliśmy.
Sporo policjantów było również w rejonie ulicy Madalińskiego, co potwierdzili nam później mieszkańcy tej części Gdańska.
Rzecznik gdańskiej policji Magdalena Ciska poinformowała portal MojaOrunia, że chodzi o zaginioną dziewczynkę. - Przed godziną 17:30 policjanci odebrali zgłoszenie o zaginięciu 12-letniej dziewczynki chorej na autyzm, która pod nieobecność matki wyszła z mieszkania. W związku z tym zgłoszeniem został ogłoszony alarm - przekazała.
W poszukiwaniach dziewczynki brało udział 50 policjantów oraz pies tropiący.
- O godzinie 19:30 na ul. Kadmowej policjant kryminalny oraz policyjny wywiadowca z komendy miejskiej odnaleźli 12-latkę. Dziewczynka nie miała żadnych widocznych obrażeń. Dziewczynkę przekazano pod opiekę matce. Na miejsce wezwano pogotowie, celem zbadania dziecka - napisała nam Ciska.























