Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Piątek, 16/01/2026

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do siebie.

 7 dodane: 19:15, 19/12/25

tagi:

Oratorium św. Jana Bosko przy ul. Gościnnej 14 na gdańskiej Oruni to placówka prowadzona przez salezjanów, skierowana głównie do dzieci i młodzieży. Działa w dni szkolne w godzinach 16:00–19:00, oferując m.in. zajęcia edukacyjne i integracyjne, wspólną modlitwę oraz ciepły posiłek. Oratorium funkcjonuje w oparciu o wolontariat i jest otwarte także dla dorosłych oraz seniorów. Rozmawiamy z księdzem Jakubem Markiem - kierownikiem oratorium.

Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do siebie.
Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do
Fot. FilipMackowiak

Fotografia 1 z 7

Przestrzeń przy ulicy Gościnnej 14 nie jest nowym punktem na mapie Oruni. Przez ostatnie lata działał tu Dom Sąsiedzki "Gościnna Przystań", a jeszcze wcześniej - oratorium prowadzone przez salezjanów. Dla wielu mieszkańców to miejsce jest więc dobrze znane, choć jego funkcja z czasem się zmieniała. Dzisiejsze oratorium w naturalny sposób nawiązuje do tej historii, ponownie oddając budynek dzieciom, młodzieży i lokalnej społeczności.

Oratorium św. Jana Bosko prowadzone przez salezjanów to kontynuacja dzieła zapoczątkowanego w XIX wieku przez św. Jana Bosko - kapłana, który swoje życie poświęcił pracy z ubogą i opuszczoną młodzieżą. Jego wizja do dziś pozostaje aktualna.

- Święty Jan Bosko chciał, żeby oratorium było miejscem, gdzie młodzi czują się dobrze, gdzie mogą wzrastać, nie tylko w nauce, ale też w relacjach i w wierze - tłumaczy ks. Jakub.

 

Oratorium opiera się na czterech filarach: szkole, kościele, domu i podwórku.

Szkoła oznacza przestrzeń do nauki i rozwijania talentów, kościół - codzienną, krótką modlitwę i formację duchową. Dom to atmosfera bezpieczeństwa i akceptacji, a podwórko - miejsce zabawy, gier i radości.

– To ma być dom, w którym każdy czuje się jak u siebie. Ale też podwórko — pełne śmiechu, ruchu i spotkań – podkreśla ks. Jakub.

 

Oratorium działa w dni szkolne, od poniedziałku do piątku, w godzinach 16:00–19:00. W tym czasie dyżury pełnią wolontariusze — osoby w różnym wieku, które po prostu chcą być z młodymi. Około godziny 18 odbywa się krótka, kilkuminutowa modlitwa, a po niej wszyscy zaproszeni są na ciepły posiłek, przygotowywany i spożywany wspólnie - zaznacza kierownik oratorium.

- To bardzo ważny element. Wspólnie jemy, wspólnie sprzątamy, dbamy o to miejsce. Jak w domu - dodaje salezjanin.

Każdego dnia do oratorium zagląda około 20–30 osób.

 

W oratorium nie ma sztywnego „planu lekcji”. Każdy tydzień wygląda inaczej, a harmonogram publikowany jest z kilkudniowym wyprzedzeniem.

- Zauważyliśmy, że dzieci nie potrzebują kolejnej szkoły po szkole. Dlatego każdy tydzień jest inny - tłumaczy ksiądz.

Wśród proponowanych zajęć pojawiają się m.in. gotowanie, kółko teatralne, majsterkowanie, zajęcia plastyczne, szydełkowanie, a nawet nauka języka migowego - często prowadzone przez osoby, które po prostu chciały podzielić się swoją pasją.

- Czasem ktoś przychodzi z pomysłem i myślimy: zobaczymy, czy się przyjmie. A potem okazuje się, że dzieciaki są zachwycone – mówi salezjanin.

 

Całe funkcjonowanie oratorium opiera się na wolontariacie. Animatorzy, wychowawcy i osoby prowadzące zajęcia nie otrzymują wynagrodzenia.

- Wszyscy są tutaj, bo chcą. Przychodzą z serca – słyszymy.

W oratorium działają zarówno młodzi animatorzy, jak i starsi parafianie. Przyjeżdżają też nowicjusze salezjańscy, którzy uczą się charyzmatu pracy z młodzieżą.

- Młodym ludziom bardzo brakuje dziś relacji. Żyjemy w świecie telefonów i internetu, a tutaj nie da się być obok siebie i się nie odezwał - podkreśla rozmówca.

 

Choć oratorium koncentruje się przede wszystkim na dzieciach i młodzieży, jego drzwi pozostają otwarte dla wszystkich — także dla rodziców i seniorów.

- Nie ma znaku: wstęp wzbroniony. Oratorium jest przestrzenią dla każdego. Można po prostu przyjść, posiedzieć, porozmawiać, wypić herbatę. - mówi ks. Jakub.

- Oratorium to ludzie. To wspólnota. To bycie razem — w zabawie, w rozmowie, w modlitwie i w codzienności.


Link do strony oratorium na facebook’u:

https://www.facebook.com/Oratoriumsw.JanaBosko


Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do siebie.

Oratorium na...

Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do siebie.

Oratorium na...

Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do siebie.

Oratorium na...

Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do siebie.

Oratorium na...

Oratorium na Oruni. Salezjanie zapraszają do siebie.

Oratorium na...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (0)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie ogłoszenia

• Wiecej ogłoszeń