"Budynek położony przy ul. Ptasiej 2 nie znajduje się w kolizji z przyjętym przebiegiem linii kolejowej. Nie jest zatem przeznaczony do wywłaszczenia i wyburzenia" - to fragment odpowiedzi od przedstawicieli PKM, którą po swoim zapytaniu otrzymał mieszkaniec Ptasiej.
Chodzi o planowaną linię kolejową PKM Południe, która będzie przechodzić także przez Orunię. Nowa kolejka przejedzie od centrum Gdańska w kierunku Oruni (równolegle do Traktu św. Wojciecha), a na wysokości Sandomierskiej przetnie ją w kierunku południowych dzielnic.
PKM czeka na decyzję urzędu wojewódzkiego
Z wstępnych analiz wynika, że na odcinku "oruńskim" zostanie wyburzonych ponad 50 adresów, z czego 18 z nich jest zamieszkanych.
Lista jest już gotowa, ale urzędnicy nie mogą jej jeszcze oficjalnie podać do mediów. - W marcu złożyliśmy do urzędu wojewódzkiego wniosek o wydanie lokalizacji dla nowej linii PKM. Została do niego dołączona także lista adresów do wyburzenia. Czekamy na decyzję urzędu - mówi portalowi MojaOrunia Tomasz Konopacki, rzecznik PKM.
Daje do zrozumienia, że dopiero po tym, gdy urząd podejmie swoją decyzję, lista adresów do wyburzeń na Oruni zostanie oficjalnie pokazana.
Decyzja urzędu ma być gotowa w ciągu kilku miesięcy. Przedstawiciele PKM podkreślają, że każdy z adresów na planowanej linii PKM musi zostać dokładnie sprawdzony i że jest to "mrówcza praca".
Mieszkańcy muszą pisać do PKM. "Blisko 400 pytań"
Mieszkańcy Gdańska mogą jednak sami dopytywać się o los swojego budynku, który leży w sąsiedztwie planowanej linii PKM. Można to zrobić za pomocą formularza TUTAJ. - Od 2022 r. dostaliśmy blisko 400 pytań od mieszkańców. Najczęściej ludzie pytali o wyburzenia, ale też o lokalizację przyszłych przystanków PKM - komentuje Konopacki.
Urzędnicy mają obowiązek odpowiedzieć. Tak jak zrobili to po pytaniach mieszkańca Ptasiej 2.
W cytowanej wyżej odpowiedzi przedstawiciele PKM podkreślają, że sam budynek na Ptasiej 2 nie jest przeznaczony do wyburzenia, ale zaznaczają: "Nie można przy tym wykluczyć, że granice objęcia tej nieruchomości zakresem inwestycji ulegną zmianie w jakimkolwiek kierunku lub też nieruchomość będzie podlegać ograniczeniom sposobu korzystania związanym z ewentualną koniecznością usunięcia kolizji sieci uzbrojenia terenu".
Rzecznik PKM podkreśla, że po ogłoszeniu decyzji urzędu wojewódzkiego, urzędnicy będą indywidualnie kontaktować się z mieszkańcami budynków, przeznaczonych do wyburzenia.
























