Z relacji świadków wynika, że w poniedziałek po godzinie 18 na Dworcowej biegał agresywny mężczyzna z bronią białą. Miało tutaj dojść do awantury, która skończyła się bójką.
- Niektórzy tu mówią, że była to maczeta. Ale ja maczety nie widziałem, to było coś dłuższego. Facet był bez koszulki. Około 40 lat. Widziałem też innego faceta, który mocno krwawił z ręki - mówi nam jedna z osób, która widziała część zajścia.
Na miejsce wezwano policję.
Funkcjonariusze patrolowali rejon Dworcowej. W rozmowie z portalem MojaOrunia funkcjonariusze potwierdzają, że dzisiaj przed godziną 19 dostali zgłoszenia o bójce "w rejonie Dworcowej i Traktu św. Wojciecha". - Jedna ze zgłaszających osób mówiła, że mężczyzna mógł mieć kij w ręce, druga była przekonana, że był to metalowy pręt - słyszymy od policjantów.
W sprawie zostali przesłuchani świadkowie. Na ten moment nikt nie został zatrzymany.
Policjanci podają też, że na ten moment nie zgłosiła się też żadna osoba poszkodowana w tej sprawie.























