Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Niedziela, 12/07/2026

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

"Sąsiad z góry został wysiedlony, to od razu bezdomny zaczął tam koczować". Miasto reaguje w sprawie Małomiejskiej 40

 8 dodane: 15:01, 23/06/26

tagi:

- Wie pan, kiedy tu zaczęła się robić ruina? Jak zaczęły się wysiedlenia z budynku. Zwolniło się pierwsze mieszkanie, później następne i od razu wandale zaczęli się włamywać - słyszę od jedynych już lokatorów "kamienicy jak z horroru" z Małomiejskiej 40, którzy o swej trudnej sytuacji pisali też do prezydentki Dulkiewicz. Dzień po naszych pytaniach miasto poinformowało nas, że "lokatorzy dostali już klucze do innego lokalu", a cała kamienica jest przeznaczona do "kompleksowego remontu".

"Sąsiad z góry został wysiedlony, to od razu
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 8

- Wnuczka ma straszną traumę po tych nocnych sytuacjach. Kilka dni temu, 4 rano i nagle huk taki. Myśleliśmy, że budynek się wali. A to złodzieje ciągnęli kable z sufitu nad nami aż gruz leciał. Baliśmy się wyjść. Jesteśmy tu sami. Mieszkamy na parterze. Jeszcze by się ktoś mścił na nas - słyszę od pani Izabeli, 50-latki z Małomiejskiej 40.

To adres, o którym pisaliśmy już na portalu kilkukrotnie.

Ostatni raz, wczoraj, kiedy też pokazaliśmy, w jak katastrofalnym stanie jest miejska kamienica. Zamieszczony na naszym facebookowym profilu film mógł być dla wielu szokujący.

Zrozpaczeni lokatorzy piszą do prezydentki Gdańska. "Rażące niedopełnienie obowiązków"

W budynku jest osiem mieszkań, z czego tylko jedno jest zamieszkane. Kilka miesięcy temu, jak pisaliśmy, w kamienicy doszło do awarii w jednym z pustostanów i woda zalała całe piętro, w tym mieszkanie jedynych jeszcze lokatorów - sześcioosobowej rodziny. Pani Izabela mieszka tu z mężem, synem, córką, partnerem córki i wnuczką

Sytuacja na Małomiejskiej 40 była tak dramatyczna, że w czerwcu zrozpaczeni lokatorzy pisali do urzędników, w tym do prezydentki Dulkiewicz.

Oto fragment maila do prezydentki: "Nasz obecny lokal komunalny przy ul. Małomiejskiej znajduje się w wysiedlonym budynku, w którym została wyłącznie nasza 6-osobowa rodzina. Obiekt z godziny na godzinę ulega dewastacji i nie nadaje się do bezpiecznego zamieszkania. Dach budynku jest całkowicie dziurawy. Woda zalewa pustostan bezpośrednio nad nami, a następnie litrami wylewa się do naszego mieszkania. W wyniku zalania doszło do nieodwracalnego zniszczenia naszego prywatnego sprzętu RTV, dekoderów telewizyjnych oraz routera internetowego. Zamoczone ściany i stropy stwarzają realne ryzyko porażenia prądem oraz pożaru".

I dalej: "Przetrzymywanie osób niepełnosprawnych i małego dziecka w zalewanej, demolowanej przez przestępców ruinie na 30 mkw., podczas gdy przyznane nam ponad 3 miesiące temu bezpieczne mieszkanie stoi puste, to rażące niedopełnienie obowiązków ze strony urzędników oraz bezpośrednie narażenie nas na utratę życia i ciężki uszczerbek na zdrowiu (art. 160 Kodeksu Karnego)".

Są klucze do nowego lokalu. Jest jednak problem

W poniedziałek przesłaliśmy pytania do urzędników. Odpowiedział nam Tomasz Sandak, rzecznik Gdańskich Nieruchomości, instytucji, która zarządza miejskimi mieszkaniami. - W budynku przy ul Małomiejskiej 40 znajduje się 8 lokali. Aktualnie zajęte jest tylko jedno mieszkanie. Lokatorzy otrzymali już klucze do innego lokalu, są w trakcie przygotowania do jego zasiedlenia. Po ich wyprowadzce będzie można zabezpieczyć drzwi i okna do budynku, co utrudni dostęp osób postronnych - zaczyna odpowiedź Sandak.

Pani Izabela, z którą rozmawialiśmy, potwierdza, że miasto przekazało wczoraj klucze do nowego lokalu. Nowe mieszkanie (na Trakcie św. Wojciecha) jest, jak przyznaje orunianka, w dużo lepszym stanie. - Nie ma tam jednak jeszcze podłączonego prądu i gazu - przekazuje.

Co ciekawe, w 2024 r. miasto deklarowało, że kamienica przy Małomiejskiej 40 zostanie gruntownie wyremontowana. Od tego czasu budynek zamienił się już praktycznie w ruinę, ale miasto nie wycofuje się z wcześniejszych planów.

Miasto chce remontować Małomiejską 40, ale czeka na konserwatora

- Budynek został zakwalifikowany do kompleksowego remontu oraz termomodernizacji, a niezbędna dokumentacja projektowa i pozwolenia są gotowe. Mimo pełnego przygotowania, rozpoczęcie prac budowlanych napotyka na przeszkody natury formalno-prawnej - komentuje Sandak.

Głównym powodem, jak dodaje, jest toczące się postępowanie w sprawie wpisania do rejestrów zabytków sporej części Oruni (pisaliśmy o tym TUTAJ).

- W konsekwencji termin realizacji inwestycji musiał zostać przesunięty w czasie do momentu wyjaśnienia statusu konserwatorskiego. Rozpoczęcie remontu będzie możliwe dopiero po uregulowaniu wszystkich kwestii administracyjnych związanych z ochroną dziedzictwa historycznego - akcentuje rzecznik.

"Wie pan, kiedy tu zaczęła się robić ruina?"

- O remoncie naszej kamienicy słyszeliśmy już dwa lata temu. I wtedy zaczęły się wysiedlenia z budynku, ale my zostaliśmy - komentuje pani Izabela.

- Wie pan, kiedy tu zaczęła się robić ruina? Jak zaczęły się wysiedlenia z budynku. Zwolniło się pierwsze mieszkanie, później następne i od razu wandale zaczęli się włamywać - dopowiada.

- Sąsiad z góry został wysiedlony, to pan bezdomny zaczął w tym mieszkaniu koczować. I później było już coraz gorzej. Któregoś razu syn wracał z pracy, a tu przed samymi drzwiami wyjściowymi śpi bezdomny z zapalonym papierosem. W budynku drewniane podłogi, to może pan sobie wyobrazić, jak to by się mogło skończyć - denerwuje się orunianka.

"Sąsiad z góry został wysiedlony, to od razu bezdomny zaczął tam koczować". Miasto reaguje w sprawie Małomiejskiej 40

"Sąsiad z...

"Sąsiad z góry został wysiedlony, to od razu bezdomny zaczął tam koczować". Miasto reaguje w sprawie Małomiejskiej 40

"Sąsiad z...

"Sąsiad z góry został wysiedlony, to od razu bezdomny zaczął tam koczować". Miasto reaguje w sprawie Małomiejskiej 40

"Sąsiad z...

"Sąsiad z góry został wysiedlony, to od razu bezdomny zaczął tam koczować". Miasto reaguje w sprawie Małomiejskiej 40

"Sąsiad z...

"Sąsiad z góry został wysiedlony, to od razu bezdomny zaczął tam koczować". Miasto reaguje w sprawie Małomiejskiej 40

"Sąsiad z...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (0)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie ogłoszenia

• Wiecej ogłoszeń