- To musiała być ogromna siła. Drzewo spadło i zniszczyło barierki na rowery. Dobrze, że dzieci nie ma już w szkole. Strach pomyśleć, co by się mogło stać - mówi mieszkaniec Oruni Tadeusz Błaszkowski, który nadesłał nam kilka zdjęć z rejonu szkoły przy Małomiejskiej. Powalone drzewo na Małomiejskiej to skutek silnych wiatrów.



























