- Na odcinku, gdzie ma powstać PKM Południe prowadzone są teraz odwierty. Również i na Oruni - napisał do nas Tadeusz Błaszkowski, mieszkaniec Oruni.
Oruniak rozmawiał z przedstawicielami firmy, która na Oruni wykonuje takie odwierty. Dowiedział się, że chodzi tutaj o badania poziomu wód gruntowych.
Przesłał nam tez kilka zdjęć, pokazujących opisywane tutaj prace na Oruni.
O komentarz poprosiliśmy przedstawicieli PKM Południe. - Prowadzone odwierty są elementem badań geotechnicznych gruntu, które wykonujemy w ramach prac projektowych, trwających od grudnia 2024 r. Badanie te nie są elementem jakichkolwiek robót budowlanych - na wstępie podkreśla Błażej Szumała z Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.
Przypomina też, że poziom wód gruntowych był sprawdzany już wcześniej. Działo się to w latach 2021 - 2023, w ramach Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego.
PKM Południe. Terminy, finansowanie i wyburzenia na Oruni
PKM Południe to kolejka, która od centrum pójdzie przez Orunię (równolegle do Traktu św. Wojciecha), a na wysokości Sandomierskiej przetnie ją w kierunku południowych dzielnic. Wraz z budową linii kolejowej PKM Południe przedsięwzięcie obejmuje też realizację dwóch zadań drogowych: budowę Nowej Sandomierskiej i Nowej Świętokrzyskiej.
- Zgodnie z obecnym harmonogramem inwestycji, prace projektowe powinny zakończyć się w 2027 roku. Do tego czasu będą również kontynuowane poszczególne badania - dodaje urzędnik.
Do końca 2027 r. powinien być gotowy projekt budowlany, a inwestycja powinna mieć pozwolenie na budowę. A także wybranego w przetargu wykonawcę i zapewnione środki na finansowanie.
Na stronie PKM Południe czytamy, że inwestycja będzie finansowana ze środków państwowych, lokalnych i unijnych. "Finansowanie projektu oszacowano na około 2,3 mld zł. Zakłada się, że źródła będą rozłożone następująco: ok. 1,5 mld zł ze środków Funduszu Kolejowego, ok. 500 mln zł z funduszy unijnych (program FEnIKS) oraz ok. 352 mln zł jako wkład samorządów (60% Miasta Gdańska i 40% Województwa Pomorskiego)".
Z wstępnych analiz wynika, że na odcinku "oruńskim" zostanie wyburzonych ponad 50 adresów, z czego 18 z nich jest zamieszkanych. - W marcu złożyliśmy do urzędu wojewódzkiego wniosek o wydanie lokalizacji dla nowej linii PKM. Została do niego dołączona także lista adresów do wyburzenia. Czekamy na decyzję urzędu - pod koniec kwietnia mówił portalowi MojaOrunia Tomasz Konopacki, rzecznik PKM.
Decyzja urzędu ma być gotowa w ciągu kilku miesięcy. Po tej decyzji lista adresów do wyburzeń na Oruni zostanie oficjalnie pokazana.
Do tematu wrócimy.























