Gdyby nie planowana linia PKM Południe, Oruniacy mogliby nie doczekać budowy bezkolizyjnego przejazdu w ich dzielnicy. Szlabany, które na niektórych przejazdach są zamknięte łącznie nawet i 10 godzin dziennie, nadal byłyby utrapieniem dla wielu tutejszych kierowców.
Wraz z PKM Południe powstanie jednak przebudowa nad torami w rejonie ulicy Sandomierskiej. Oruniacy mogą się cieszyć, choć niektórzy zwracają uwagę, że przejazdów przez tory powinno być więcej.
Jest nius z rejonu Bocznej. Ale jest też zła wiadomość
Wie również o tym miasto. Od lat mówi się m.in. o przejazdach w rejonie ulicy Równej, Smętnej czy Bocznej.
W tym ostatnim przypadku, jak dowiedział się portal MojaOrunia, pojawiła się ostatnio nowa informacja.
Gdańska starał się od PKP o dofinansowanie realizacji zadania "Budowa bezkolizyjnego przekroczenia magistrali kolejowej E-65 (linii kolejowej nr 9) w rejonie ul. Bocznej”. Jak podają nam urzędnicy, 10 lipca zadanie to zakwalifikowało się na listę podstawową PKP do dofinansowania.
Pieniądze popłynęłyby do miasta z ogólnopolskiego projektu PKP o nazwie: "Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach kolejowo-drogowych w tym ich przebudowa na skrzyżowania dwupoziomowe".Wracając do Oruni, kolejowa spółka zgodziła się dopłacić gdańskiej gminie do budowy przejazdu w rejonie Bocznej.
Jest jednak i zła wiadomość. - W momencie składania wniosku wartość inwestycji szacowana była na około 44 mln zł, z tego dofinansowanie PKP PLK wynosiło ponad 7 mln zł. W związku ze zmianą koncepcji wynikającą z ustaleń z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków wartość inwestycji wzrosła do 55 mln zł, a dofinansowanie PKP PLK zmalało do 6 mln - tłumaczy portalowi MojaOrunia Joanna Bieganowska z gdańskiego biura prasowego.
Miasto liczy na subwencje rządowe. Kilka pytań bez odpowiedzi
Brakuje więc 49 mln zł. - Resztę kwoty miasto musiałoby pokryć ze środków własnych - dodaje urzędniczka.
Na ten moment takich pieniędzy w gdańskim budżecie nie ma. - Aby zwiększyć możliwość udziału środków zewnętrznych będziemy się ubiegali o subwencje rządowe, które mogą stanowić nawet 50 proc. środków na realizację inwestycji - zapewnia Bieganowska.
Dlaczego dopiero teraz miasto będzie starać się o rządowe subwencje? Czy urzędnicy zakładali, że dotacja PKP będzie większa? Na te pytania odpowiedzi nie ma. Warto podkreślić, że temat "odcięcia Oruni przez szlabany" nie jest nowy i już kilkanaście lat temu budził żywe emocje. Chcieliśmy zadać te pytania wiceprezydent Piotrowi Grzelakowi, ale nie podnosił od nas telefonu.
Przejazd na Bocznej. Dwa warianty
Jak dowiedział się portal MojaOrunia, na początku września ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej dla budowy przejazdu w rejonie Bocznej. - Tak aby ten etap był już zrealizowany i abyśmy mogli przystąpić do realizacji jak najszybciej po otrzymaniu wsparcia z subwencji - wyjaśnia rozmówczyni portalu.
Gdzie dokładnie miałby powstać ten przejazd?
Rok temu portal trójmiasto.pl podawał, że analizowane są dwa warianty - w sąsiedztwie osiedla TBS Motława i w rejonie Traktu św. Wojciecha 205-207. Do tematu wrócimy.























