Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Środa, 20/09/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

ikona

Nie jesteś zalogowany!



separator

Dołacz do nas!

• Rejestracja

REKLAMA

link

Zaproś znajomego na naszą stronę

e-mail znajomego:

Twoje imię:

naglowek partnerzy_wrzeszcz partnerzy_stogi partnerzy_mmtrojmiasto logo_dworku logo_osowa logo_roo stara oliwa

Na skwerze przy Gościnnej będą sadzili kwiaty. Przyłączysz się?

 1 dodane: 16:41, 19/07/17

tagi:

Wszystko rozpocznie się w czwartek (20 lipca) o godzinie 17. Przy okazji jutrzejszej akcji oruńscy społecznicy wspominają zmiany, do których w ostatnich latach doszło w tej części ulicy Gościnnej. - Kiedyś ta okolica straszyła swoim wyglądem, teraz stanowi wizytówkę Oruni – przekonują.

Na skwerze przy Gościnnej będą sadzili kwiaty. Przyłączysz się?
Na skwerze przy Gościnnej będą sadzili kwiaty.
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

Przedstawiciele Gościnnej Przystani i lokalnej Rady Dzielnicy zapraszają mieszkańców Oruni, by włączyli się w akcję sadzenia rudbekii na skwerze w rejonie ulicy Gościnnej i Traktu św. Wojciecha, tuż obok pomnika Danuty „Inki” Siedzikówny.

"Czarnooka Zuzanna" na Gościnnej. Orunia przeciera szlaki w mieście

Rudbekie to kwiaty, które w następnych latach mają masowo pojawić się na miejskich placach i skwerach. - Jutrzejsze sadzenie na Gościnnej będzie swoistym debiutem tych kwiatów w przestrzeni publicznej naszego miasta – informują urzędnicy, którzy za sprawą gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni również włączają się w akcję.

Rudbekie są nazywane przez ogrodników „Czarnooką Zuzanną”. Jak tłumaczą przedstawiciele miasta, rudbekia rzadko choruje, jest wytrzymała na mróz i upał, i rozkwita aż do później jesieni.

Zaczęło się od słoneczników? W 2011 roku skwer straszył swym wyglądem

Warto przypomnieć, że w maju 2011 roku na tym samym skwerze miała miejsce akcja sadzenia słoneczników. Inicjatywa, którą oprócz oruńskich społeczników z Gościnnej Przystani i Rady Dzielnicy pomogli zorganizować studenci, absolwenci i wykładowcy Politechniki Gdańskiej, podobała się wielu, ale pojawiły się też głosy krytyczne.

Ale zdaniem innych, to właśnie od tamtego czasu, ta część Gościnnej zaczęła zmieniać swoje oblicze na lepsze. Menadżer Gościnnej Przystani Przemysław Kluz przypomina, że kilka lat temu skwer straszył swoim wyglądem, i w żaden sposób nie stanowił wizytówki Oruni.

- Od samego początku założeniem słonecznikosiania na Oruni była chęć wciągnięcia w to przedsięwzięcie jak największej ilości osób i organizacji. Tak też się stało. Zaangażowały się tutaj lokalne szkoły, członkowie rady osiedla, przyszło wiele mieszkańców dzielnic. To było pospolite ruszenie wielu osób, które miały już dosyć takich widoków w centrum Oruni – przypomina Kluz.

Teren był zaniedbany, pokryty chaszczami, okolicę szpeciła nieczynna stara kasa biletowa, brakowało chodników i ławek. - Słoneczniki to był początek dobrych zmian w tym miejscu. Później za sprawą tej akcji pojawiły się tutaj kolejne inicjatywy, trochę na zasadzie efektu domina – mówi.

Budowa pomnika "Inki" była kolejnym etapem zmian

W ostatnich latach na skwerze odbyło się sadzenie słoneczników, sprzątanie terenu, demontaż starej kasy biletowej, sadzenie krzewów i drzewek, budowa chodnika. W wiele tych inicjatyw zaangażowali się ludzie z lokalnej Rady Dzielnicy, Domu Sąsiedzkiego.

Pomogło też wsparcie miasta, czy też na przykład firmy GPEC, której pracownicy sadzili tutaj drzewa i krzewy.

Ważną inwestycją była też budowa tutaj pomnika Danuty „Inki” Siedzikówny. Za tym przedsięwzięciem stoi m.in. Krzysztof Kosik, mieszkaniec ulicy Gościnnej, w przeszłości radny miasta. Pomogli też przedstawiciele oruńskiego Koła Inżynierów. Monument pomógł sfinansować abp. Sławoj Głódź.

To będzie taka oruńska tradycja?

- Chciałabym, by takie sadzenie kwiatów czy też słoneczników odbywało się na tym skwerze także w następnych latach. Taka tradycja przypominałaby o aktywności społecznej na Oruni i rewitalizacji tej dzielnicy – mówi Agnieszka Bartków, szefowa oruńskiej Rady Dzielnicy.

Za sprawą zbliżającej się wielkimi krokami rewitalizacji ta część Oruni może jeszcze się zmienić. Co jeszcze widzielibyście w tym miejscu? Zapraszamy do komentowania.

 

Jutro podczas akcji kilka słów o rewitalizacji Oruni powie Przemysław Kluz. Z kolei Krzysztof Kosik da krótki wykład na temat postaci Danuty „Inki” Siedzikówny.

Galeria artykułu

Na skwerze przy Gościnnej będą sadzili kwiaty. Przyłączysz się?

Na skwerze przy...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (1)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

87.207.228.*

21:58, 23/07/17

Bardzo dobra inicjatywa i bardzo jesteśmy wdzięczni radzie dzielnicy oraz panu Kosikowi, wszystkim ludziom zaangażowanym w tych pracach, społecznikom. Myślę, że wiele innych osób też by się włączyło , ale nie ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA

Ostatnie ogłoszenia

19/09 Zatrudnię PRACOWNIKA do wyrobu PIZZY/KEBABA oraz KIEROWCĘ do...»

18/09 Klub Sportowy Capoeira Camangula zaprasza na treningi. Capoe...»

29/05 100% POLECEŃ-SKUTECZNA POMOC FINANSOWA DLA FIRM! -warto prze...»

21/05 Oferuję profesjonalną rehabilitację na terenie Gdańska, Sopo...»

11/05 Nowość! Kredyty Dla Firm Na Dowolny Cel - Warto przeczytać! ...»

• Wiecej ogłoszeń