Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Poniedziałek, 26/06/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Oruński pełnomocnik wychodzi z ukrycia

 1 dodane: 20:23, 24/09/10

tagi:Oruniapełnomocnikurząd

Mało kto o nich słyszał, ale działają już od kilku miesięcy - decyzją prezydenta Gdańska kilka dzielnic miasta posiada w magistracie swoich pełnomocników, w tym również i Orunia. Czym właściwie się zajmują?

Oruński pełnomocnik wychodzi z ukrycia
Oruński pełnomocnik wychodzi z ukrycia
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

Funkcja pełnomocników została powołana do życia przez kwietniowe zarządzenie prezydenta Gdańska. Takiej reprezentacji doczekały się takie dzielnice jak:  Brętowo, Chełm, Nowy Port, Piecki Migowo, Stogi z Przeróbką, Wrzeszcz, Gdańsk Południe i Orunia.

Pełnomocnicy rekrutują się z różnych wydziałów Urzędu Miejskiego w Gdańsku.  Za swoją dodatkową pracę nie pobierają wynagrodzenia. Oficjalnie ich funkcja polega na usprawnieniu komunikacji między organizacjami pozarządowymi, mieszkańcami poszczególnych dzielnic a magistratem.


Pełnomocnik odpowiada mieszkańcom

Tyle teoria. O praktyce opowiada  Agnieszka Rudnicka-Przybecka, inspektor w Wydziale Kadr i Organizacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku, pełnomocnik prezydenta ds. współpracy z jednostką pomocniczą Orunia.
- Jeżeli mieszkańcy Oruni zgłoszą się do mnie z pytaniami, postaram się im pomóc jak najlepiej potrafię. Mogę wskazać im, gdzie mają zadzwonić, do którego urzędnika mają się udać. Zbiorę konkretne informacje z różnych wydziałów Urzędu Miasta, po to aby móc przygotować jak najbardziej wyczerpującą odpowiedź na zapytanie mieszkańca – zapewnia.

Z jakimi sprawami do pełnomocnika mogą zgłaszać się mieszkańcy?
- Pytania do pełnomocników przychodzą naprawdę różne. W wakacje wiele z nich dotyczyło budowy placów zabaw. Mieszkańcy chcieli wiedzieć, na jakiej podstawie wspólnoty, spółdzielnie, a także prywatne osoby mogą ubiegać się o dotacje na ten cel – informuje Rudnicka-Przybecka.

Schowani przez kilka miesięcy
Urzędnicy tłumaczą również, jak to możliwe, że przez kilka miesięcy mało kto słyszał o ich funkcji.
- Najpierw musieliśmy się przygotować do pełnienia tej funkcji. Nie chcieliśmy wychodzić z tym od razu do mediów – przyznają nieoficjalnie.

W pierwszym etapie „takich przygotowań” pełnomocnicy przechodzili różne szkolenia. Następna faza ich działań polegała na nawiązywaniu kontaktów z organizacjami i zbieraniu informacji na temat dzielnicy. Ta ostatnia praca zajęła urzędnikom aż...kilka miesięcy. W tym czasie oruński pełnomocnik „nawiązał kontakt” z jedną organizacją. Ale jak zapewnia urzędniczka, nie były to w tym czasie jej jedyne działania jako pełnomocnik.

Wraz z wejściem w życie omawianego tutaj zarządzenia, w gdańskim urzędzie wypracowano system przekazywania informacji, obejmujący „nowych” pracowników. To właśnie do nich z różnych wydziałów urzędu spływa wszystko to, co dotyczy obszaru ich zainteresowań. Są to na przykład informacje o prowadzonych inwestycjach i planowanych przez magistrat działaniach na dzielnicach. Pełnomocnicy przekazują sobie wzajemnie wiadomości z „ich podwórka”.

Na Oruni jest "cicho" ale fajnie
I tu pojawia się problem dla oruńskiego reprezentanta. Ten bowiem nie ma nic do przekazania swoim koleżankom i kolegom po fachu. Dlaczego? Jak informuje Rudnicka-Przybecka, informacji na temat Oruni, które płyną z wydziałów UMG jest tutaj jak na lekarstwo. Czy dla urzędników nie ma na Oruni nic do roboty? A może z ich punktu widzenia, nie dzieje się tutaj nic ciekawego?
- Na Oruni dzieje się i to dużo. I Miasto o tym dobrze wie. Działa tam wiele prężnych organizacji pozarządowych i wielu fantastycznych społeczników. To dzielnica z dużym potencjałem – odpowiada Rudnicka-Przybecka.

I dodaje.
- Wiem, że na Oruni działa już grupa inicjatywna, która chce powołać radę osiedla na swojej dzielnicy. Służę pomocą wszystkim zainteresowanym mieszkańcom, którzy chcieliby się dowiedzieć o warunkach na jakich taka jednostka pomocnicza funkcjonuje – mówi Rudnicka-Przybecka.

Kontakt do Agnieszki Rudnickiej-Przybeckiej, pełnomocnika prezydenta ds. współpracy z jednostką pomocniczą Orunia:
Numer telefonu: 58 323 66 15
E-mail: a.rudnicka@gdansk.gda.pl

Galeria artykułu

Oruński pełnomocnik wychodzi z ukrycia

Oruński...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (4)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

 

10:09, 28/09/10

No super ciekawe zarządzenie: http://www.gdansk.pl/_podstrony/akty_prawne/pliki/2010/PMG_2010_5_528.pdf Ciekawy jestem kiedy Gdańsk podbił gminę Kolbudy i Kowale są w Gdańsku. A gdzie jest pełnomocnik dla ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

18:48, 27/09/10

To cieszę się, że się przydałam i dziękuję za korektę. Pozdrawiam serdecznie! Maria B. (polonistka)

zgloś naruszenie
awatar

p.kluz

 

14:56, 27/09/10

Witam serdecznie. Ma Pani rację. Dziękuję za uwagę. Nasza korektorka-wolontariuszka nie ma dla nas ostatnio czasu, więc wszelkie poprawki od uważnych czytelników są mile widziane. Pozdrawiam

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

11:12, 27/09/10

Czytam i jako polonistkę razi mnie jedno: dlaczego nazwisko pani pełnomocnik pisane jest z myślnikiem a nie z łącznikiem? Tak się powinno zapisywać jej nazwisko: Rudnicka-Przybecka. Myślnikiem rozdzielamy ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA