Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Sobota, 25/05/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

To się nazywa akcja! Osoby bezdomne zebrały 300 złotych na wakacje dla młodych oruniaków

 1 dodane: 12:48, 12/07/16

tagi:

Takiej historii chyba jeszcze tutaj nie było – osoby bezdomne, które przebywają w ośrodku przy ulicy Równej zebrały pieniądze na wakacje dla oruńskiej młodzieży. Wspólnymi siłami udało się uzbierać 300 złotych.

To się nazywa akcja! Osoby bezdomne zebrały 300 złotych na wakacje dla młodych oruniaków
To się nazywa akcja! Osoby bezdomne zebrały 300
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 1

O tym, że „wataha” z Oruni zbiera pieniądze na wymarzoną półkolonie pisaliśmy TUTAJ.

Oruńska młodzież wspólnie z wychowawcami z Gościnnej Przystani imała się różnych zajęć – wszystko po to, by w lipcu pojechać na spływ kajakowy. Na ten cel potrzeba było około 9 tysięcy złotych i wygląda na to, że akcja zakończyła się powodzeniem. - W połowie lipca ruszamy na spływ kajakowy na terenie Kaszub. Chcę serdecznie podziękować wszystkim, którzy nam pomogli – mówi Przemysław Kluz, menadżer Gościnnej Przystani.

Ważną cegiełkę dorzucili tutaj również ludzie z ośrodka Brata Alberta przy ulicy Równej. Osoby bezdomne i pracownicy ośrodka zebrali 300 złotych. Pieniądze trafiły już do wychowawców w Gościnnej Przystani, którzy przeznaczą je na dofinansowanie wyjazdu na półkolonie.

Dyrektor ośrodka dowiedziała się o zbiórce z naszego artykułu i postanowiła pomóc oruńskim dzieciakom. Nie zrobiła jednak tego w pojedynkę. W ośrodku, w którym obecnie przebywa około 100 osób ustawiono puszkę, do której każdy mógł wrzucać pieniądze. Po kilkunastu dniach udało się uzbierać 300 złotych.

- Nie było tutaj nic na siłę, nikt nikomu nie kazał wrzucać pieniędzy. Chcieliśmy zrobić coś z potrzeby serca, coś dobrego i to się chyba udało – mówi nam Maja Kot, doradca osoby bezdomnej w ośrodku Brata Alberta przy ulicy Równej.

- Ludzie, którzy trafiają do naszego ośrodka, sami często potrzebują pomocy. Fajnie było tym razem pomóc innym – komentuje nasza rozmówczyni.

Ludzie z ośrodka Brata Alberta mają też pewną prośbę. - Chcielibyśmy, aby nasz ośrodek odwiedzało jak najwięcej ciekawych osób. Mieliśmy już spotkanie z podróżnikiem, we wrześniu przyjedzie do nas chór akademicki, a panie z gdyńskiej szkoły filmowej kręcą o nas dokument. Dla nas to bardzo wiele znaczy, także więc każdy jest u nas mile widziany – mówi pani Maja.

Na spływ kajakowy pojedzie 15 dzieciaków z Oruni i dwóch wychowawców. Wyjazd był możliwy między innymi dzięki lokalnej Radzie Dzielnicy, która ze swojego budżetu dorzuciła tutaj ponad 5 tysięcy złotych. Ponadto ponad 2 tysiące złotych zebrali rodzice dzieci, które pojadą na spływ.

Pieniądze zbierały też same dzieciaki: 500 złotych na Festynie w Parku Oruńskim (sprzedaż lemoniady), 200 złotych na festynie sąsiedzkim na Gościnnej (grill) i ponad 100 złotych (sprzedaż puszek).

Galeria artykułu

To się nazywa akcja! Osoby bezdomne zebrały 300 złotych na wakacje dla młodych oruniaków

To się nazywa...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (6)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

89.64.55.*

13:17, 13/07/16

Gdy dawalam jej te 10zl pierwszy raz ja widzialam ale teraz juz wiem jaka z niej babcia czka i gdy tylko mnie zqczepi mowie ze nie mam. Jesli chodzi o tego faceta to bylam ciekawa czy rzeczywiście potrzebuje te ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

91.212.242.*

09:35, 13/07/16

Raz jej dałem, początki grasowania. Chwilę później wracałem a ta z paczką fajek. Zawsze niby zbiera na chleb dla dzieci... Nigdy więcej. Ten z murku koleś też dobry, 50groszy zawsze prosi, nie jest pazerny jak ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

37.47.143.*

22:41, 12/07/16

Jak ta Pani nie ma pieniędzy to niech idzie do pracy. W biedronce jest kartka, ze potrzebuja. Tamte dziewczyny co siedzą mln nie zarabiaja ale na pewno więcej niz ta Pani co zebra. A ten chłopak to zwykły ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.53.*

22:00, 12/07/16

Zawsze się zastanawiałem którzy idioci dają tej pijaczce pieniądze, bo przecież gdyby nikt nie dawał to by tam nie stała codziennie od roku. A potem nie chodziła po osiedlu napruta.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.64.49.*

20:29, 12/07/16

Dokładnie! Dałam kiedyś jej 10zl bo niby na jedzenie a co do czego jak mnie zobaczyla znow po 15 min to udawala ze idzie do biedronki a pech chcial ze wlasnie ja tez tam szlam, nie zapomnę jej miny :) a swoja ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

83.8.163.*

15:41, 12/07/16

ciekawe ile zbiera dziennie namolna kobieta z plecakiem grasująca na Gościnnej?

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA