Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Wtorek, 22/08/2017

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Antysemickie "coś" na Przyjemnej musi zniknąć

 1 dodane: 18:56, 06/03/12

tagi:Przyjemnagraffiti

Rasistowski napis na jednej z kamienic ulicy Przyjemnej od kilku lat szpeci elewację, której remont kosztował mieszkających tu ludzi sporo pieniędzy. Teraz w sprawę wmieszała się gdańska Straż Miejska. Dlaczego? Bo dostała anonimowy donos od kogoś, kogo oburzyło antysemickie „graffiti”. Ale...

Antysemickie
Antysemickie "coś" na Przyjemnej musi zniknąć
Fot. Aleksander Szymański

Fotografia 1 z 1

Obskurny blok jakich na Oruni nie brakuje. Kilka lat temu róg Przyjemnej i Uroczej zaczął prezentować się zdecydowanie lepiej - fragment kamienicy doczekał się remontu jednej ze ścian. Nowa elewacja nie przetrwała jednak w dobrym stanie nawet kilku tygodni. Ktoś postawił na niej swoistą pieczątkę. I to całkiem pokaźnych rozmiarów. Na dodatek każdemu kto choć w niewielkim stopniu liznął lekcje angielskiego, treść nabazgranego napisu mogła kojarzyć się antysemicko.

Członkowie niewielkiej wspólnoty ponieśli więc konkretne koszty, ale... nie zgłosili dewastacji na policję. – A co to by dało? – retorycznie pyta jeden z mieszkańców kamienicy.

Ten brak wiary w możliwości stróżów prawa, ponadto niechęć do wydawania kolejnych pieniędzy (tym razem „na remont odnowionej elewacji”), a także obojętność okolicznych mieszkańców – wszystko to sprawiło, że napis istniał sobie w najlepsze. Ale w ostatnich tygodniach komuś zaczął on przeszkadzać. Na tyle, że zgłosił się z tym do gdańskiej straży miejskiej.

Ta informację przyjęła i już wkrótce jej przedstawiciele ruszyli na ulicę Przyjemną. Szybko namierzyli administratora wspólnoty i nakazali mu napis usunąć. Na własny koszt.
- To jest wydatek rzędu 1000-1500 złotych. Chcemy zastosować się do prośby Straży Miejskiej, będziemy jednak rozmawiać jeszcze z mieszkańcami kamienicy – mówią nam przedstawiciele firmy Homesystem, administratora budynku przy ulicy Przyjemnej.

Koszt zamalowania napisu pokryją oczywiście mieszkańcy kamienicy. Ci, z którymi rozmawialiśmy uważają, że „graffiti” powinno zniknąć. Denerwuje ich jednak, że taki scenariusz może powtórzyć się także w przyszłości. I znów trzeba będzie sięgać do portfela.
- Nie ma pewności, że jak wyczyścimy rzeczony napis, w to miejsce nie pojawi się następny, który także będzie godzić w czyjeś uczucia – mówi nam pani Ewa, mieszkanka ulicy Przyjemnej.

Strażnicy miejscy odnotowują w przeciągu kwartału średnio po kilka „donosów” na temat rasistowskich treści.  Wszystkie dotyczą popsanych murów w różnych częściach Gdańska. – Obojętnie czy jest to miejska kamienica, czy budynek spółdzielni lub dom właściciela prywatnego, zawsze w takich przypadkach podejmujemy interwencję – zapewnia nas Elżbieta Rutkowska, inspektor ds. komunikacji społecznych gdańskiej Straży Miejskiej.

Kłopot w tym, że strażnicy, jak sami dodają nieoficjalnie, załatwiają takie sprawy „na dobrą wolę właścicieli”.  A co jeżeli ten ostatni powie strażnikom, że nie zamaluje obraźliwego napisu? – Jeszcze nie mieliśmy takiego przypadku – odpowiada Rutkowska, która dodaje, że w sprawach „wulgarnych i rasistowskich graffiti” należy zgłaszać się o pomoc do policji. Ale tutaj chodzi już bardziej o ściganie sprawcy, niż o poprawę estetyki.

O tym, że takie rozwiązanie problemu jak na ulicy Przyjemnej jest nie do końca sprawiedliwe, przekonany jest też inny administrator, który zarządza kamienicami na terenie Gdańska. Prosi nas o zachowanie anonimowości. – Płacimy wszyscy podatki na policję i straż miejską, która nie potrafi złapać wandali. A później każą nam płacić za to, że ktoś inny zdewastował naszą własność? Coś tu nie gra.

Do podobnego wniosku doszli przedstawiciele Stowarzyszenia Interkulturalni Pl, które działa w Krakowie. Wespół z samorządowcami chcą tak zmienić lokalne prawo, aby w podobnych przypadkach służby mogły reagować znacznie skuteczniej.

Według jednego z pomysłu, to strażnicy miejscy zamalowywaliby obraźliwe napisy. – A co z prywatną własnością? – pytam. – Jesteśmy na etapie konsultowania tego z prawnikami. Nasza koncepcja wymaga jeszcze poprawek, ale pracujemy nad dokumentem, który pomógłby walczyć z wszystkimi ksenofobicznymi zdarzeniami. Urzędnicy też dostrzegają ten problem – mówi nam Katarzyna Jancewiecz ze Stowarzyszenia. Na jego stronie mieszkańcy Krakowa mogą zgłaszać rasistowskie napisy, które dostrzegą na murach swej metropolii. – W ostatnich dwóch miesiącach odnotowaliśmy ponad 35 takich zgłoszeń – dodaje.
Gdańska Spółdzielnia Mieszkaniowa (są w niej też oruńskie osiedla) na zamalowywanie napisów na murach (każdej treści, tej obraźliwej także) przeznacza rocznie 42 tysięcy złotych (na blisko 100 budynków).

„Nasza Wspólnota”, która administruje ponad 80 wspólnotami na Oruni miała w ostatnich latach dwa podobne przypadki jak na ulicy Przyjemnej. Na Żuławskiej i Trakcie św. Wojciecha. – Zwrócili się do nas policjanci z prośbą o usunięcie obraźliwego graffiti. Tak też zrobiliśmy – mówi nam szefowa „Naszej Wspólnoty”.

Jak informują przedstawiciele GZNK, w zakresie usuwania graffiti z budynków gminnych ich instytucja nie posiada środków finansowych wskazanych w planie finansowym przeznaczonych na ten cel. Dotychczas nie zgłaszano do Naszego Zakładu zapotrzebowania na działania w zakresie zamalowywania graffiti na budynkach gminnych – wypowiadają się oficjalnie pracownicy GZNK.

Galeria artykułu

Antysemickie "coś" na Przyjemnej musi zniknąć

Antysemickie...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (12)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

Yuka29

89.69.115.*

12:31, 08/03/12

No wiem, wypsnęło mi się... Najwyżej będę śpiewać niebawem \"czarny chleb, czarna kawa\", gdzieś w ZK opodal Czarnego Dunajca :p

zgloś naruszenie
awatar

gosc

92.74.207.*

08:22, 08/03/12

Yuka29! "jesteśmy w czarnej dupie"? rasistowskie... ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

92.74.207.*

08:16, 08/03/12

a koślawy listek marihuany będzie symbolem tejże akcji! ;) semantycznie bardzo złożone dzieło artystyczne

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.115.*

12:01, 07/03/12

Byłabym jednak za tym, bym osobiście nie musiała ponosić kosztów czyichś "wyrażonych" w ten sposób sympatii i antypatii. Mam przekonanie, graniczące z pewnością, że w swoim własnym domu, na swoich własnych ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

193.200.150.*

11:28, 07/03/12

No cóż dożyliśmy czasów, kiedy oświadczenie publiczne " nie ubóstwiam żydów" jest poczytywane za antysemityzm, jest medialnie piętnowane. Jak się powie "ty żydzie" też jest źle, nie wiem oni się wstydzą tego kim ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

p.olejarczyk

89.69.102.*

10:39, 07/03/12

Prosimy, bez przekleństw ;) Przecież to nie ja się tym nagle zainteresowałem, a straż miejska, po uzyskanej od anonimowego mieszkańca informacji. Żałowanie za grzechy? Z pewnością każdemu by się przydało ;) ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.118.*

10:16, 07/03/12

Żenada,kurwagon redaktorze napisz o czyms normalnym a nie łapiesz się byle jakiego tematu,byle by było.Przyczepiles się napisy który jest w tym samym miejscu juz dobre kilka lat,a Tobie nagle teraz to w oko ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

62.61.53.*

00:39, 07/03/12

Gdyby to był napis antypolski lub antyindiański to nikt by w tą stronę nie pierdnął ale że antysemicki to od razu skandal. Ah te Izraelskie anioły pokoju szykujące kolejną wojnę.

zgloś naruszenie
awatar

Yuka29

89.69.115.*

21:38, 06/03/12

Takie kamery, które \"uchroniłyby\" elewacje przed wandalizmem, czy ewentualnie pomogłyby wskazać sprawców, wspólnota mieszkaniowa może sobie zainstalować na własny koszt. Bardzo znaczny. Znam wspólnotę na ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

77.254.169.*

21:24, 06/03/12

Ja wiem, że antysemicki i wiem, że wulgarny, ale mnie zachwyca ten poliglotyzm na ulicach Oruni: jedno zdanie - dwa wyrazy - dwa języki obce. + przecie Polaki nie gęsi ;)

zgloś naruszenie
awatar

gosc

89.69.208.*

21:01, 06/03/12

Kamery, kamery i jeszcze raz kamery. Wieli Brat szybko namierzy nie tylko bazgrających po elewacjach "artystów". Wtedy oprócz kosztów sprayu poniesie jeszcze koszty czyszczenia swojego "dzieła". Podobno ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

81.95.202.*

20:55, 06/03/12

Administratorzy, zarzą spółdzielni powinni złożyć skargę na opiedzałość i zanichanie obowiązków przez Straż Miejską i Policję, brak należytej ochrony i monitoringu, co doprowadziło do zniszczeń elewacji. To ...wiecej

zgloś naruszenie

REKLAMA

REKLAMA