Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Regulaminie.

Rozumiem

Wtorek, 16/07/2019

Portal dzielnic: Orunia Dolna, Orunia Górna, Lipce, Św. Wojciech, Olszynka, Ujeścisko

menu menu menu menu menu

REKLAMA

Zalążek grupy inicjatywnej już jest

 3 dodane: 14:34, 11/06/10

tagi:rada osiedlaOruniagrupaDom Sąsiedzki

Uczestnikom wczorajszego spotkania w sprawie powołania rady osiedla na Oruni udało się wstępnie nakreślić plan przyszłych działań. Niestety, póki co wciąż nierozwiązywalnym problemem jest niska frekwencja mieszkańców dzielnicy.

Zalążek grupy inicjatywnej już jest
Zalążek grupy inicjatywnej już jest
Fot. p.olejarczyk

Fotografia 1 z 3

I właśnie tej ostatniej kwestii członkowie wczorajszego spotkania (przyszło 11 osób) poświęcili najwięcej uwagi. Wspólnie zastanawiano się, w jaki sposób zachęcić mieszkańców dzielnicy, do włączenia się w proces tworzenia oruńskiej rady. Padło kilka propozycji. Wybrane z grupy inicjatywnej osoby mają przed następnym spotkaniem skontaktować się z ważniejszymi instytucjami i organizacjami, działającymi na dzielnicy. Informacja o formowaniu się oruńskiej rady ma trafić m.in. do okolicznych parafii i szkół, Stowarzyszenia Inicjatyw Lokalnych „Orunia”, a także do organizacji na Świętym Wojciechu. Przy okazji warto przypomnieć, że rada (zwana też jednostką pomocniczą miasta), jeżeli powstanie, najprawdopodobniej obejmie swym zasięgiem nie tylko Orunię, ale również tereny Lipiec i Świętego Wojciecha. Takie granice wynikają z obowiązującego podziału administracyjnego Gdańska. Mieszkańcy Oruni mogą wprawdzie stworzyć radę tylko na swojej dzielnicy, ale na taką zmianę granic jednostki pomocniczej, zgodę muszą wyrazić miejscy radni.

To jest ważne dla nas wszystkich

Na wczorajszym spotkaniu jedna z osób (patrz niżej) zadeklarowała się przygotować stosowne ulotki informacyjne. 17 czerwca, kilka dni przed terminem kolejnego zebrania, będą one do odebrania w siedzibie Domu Sąsiedzkiego (Gościnna 14). Kilku członków grupy wyraziło chęć roznoszenia ich w swojej okolicy. Ulotki mają trafić m.in. na ulice Raduńską, Diamentową, Żuławską, Związkową i Głuchą.
- Apelujemy do wszystkich mieszkańców Oruni, aby przyszli do Domu Sąsiedzkiego, wzięli stąd nawet tylko kilka ulotek i przywiesili je w swoim sąsiedztwie. Rozmawiajmy o oruńskiej radzie z sąsiadami, znajomymi i rodziną, ludźmi, którzy żyją na naszej dzielnicy. Przekonujmy ich, że jest to sprawa ważna także dla nich – mówił Edmund Kuskowski, który wczoraj został wybrany na tymczasowego koordynatora grupy inicjatywnej oruńskiej rady.
Następne spotkanie rozpocznie się 22 czerwca o godzinie 19:30. Miejsce pozostaje bez zmian: Dom Sąsiedzki przy ulicy Gościnnej 14.

Zebrać 1334 podpisy...i nie tylko
Lista niezbędbnych działań, które należy podjąć, aby rada osiedla na Oruni mogła powstać:
1. Najpierw należy pod wnioskiem powołania rady osiedla zebrać 10 procent podpisów uprawnionych do głosowania mieszkańców dzielnicy. Według Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Gdańsku, na terenie Oruni, Świętego Wojciecha i Lipiec uprawnionych do głosowania (na dzień 31 marca 2010 roku) jest 13 331 osób. Członkowie grupy inicjatywnej będą musieli więc zebrać minimum 1334 podpisy mieszkańców (10 procent wszystkich uprawnionych do głosowania).
2. Wniosek wraz z podpisami trzeba złożyć do Rady Miasta Gdańska. Najlepiej zrobić to po najbliższych wyborach samorządowych, a więc już w okolicach listopada tego roku.
3. Kandydaci, którzy będą ubiegać się o miejsce w oruńskiej radzie muszą zebrać 50 podpisów mieszkańców dzielnicy.
4. W dzielnicy przeprowadzane są wybory do rady.
5. Aby taka jednostka pomocnicza mogła na Oruni powstać, musi na nią zagłosować 10 procent mieszkańców dzielnicy (tych, którzy mają czynne prawo wyborcze). Jak wynika z wcześniej przytoczonych tutaj danych, głosujących musi być tutaj minimum 1334 osoby. W radzie zasiada 15 osób. Jej członkowie nie pobierają żadnego wynagrodzenia.

Co rada może zmienić?
Na to pytanie odpowiada m.in. fragment ulotki, przygotowanej przez członków grupy inicjatywnej, której celem jest utworzenie rady osiedla na Ujeścisku.
„Jeżeli podejmiemy decyzję o powołaniu Rady Osiedla – będziemy mogli również decydować (między innymi) o:
1. Przebiegu linii komunikacyjnych, lokalizacji przystanków i rozkładzie jazdy komunikacji zbiorowej oraz oznakowaniu ulic i stosowaniu urządzeń ostrzegawczych.
2. Działalności placówek służby zdrowia, kultury i socjalnych.
3. Wydawaniu zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych i prowadzenie sezonowej działalności handlowej.
4. Poprawę stanu bezpieczeństwa i zagospodarowaniu przestrzennym na terenie Osiedla.”

Warto też wspomnieć o tworzącej się radzie osiedla na Stogach. Tutaj członkowie grupy inicjatywnej złożyli już pierwszy wniosek do miejskiej instytucji. Do Zarządu Transportu Miejskiego wysłano petycje o przedłużenie linii tramwajowej nr 9 do pętli Stogi – Pasanil.
Być może już na następnych spotkaniach w sprawie powołania rady osiedla na Oruni, członkowie grupy inicjatywnej podejmą podobne działania.

Od nich się zaczęło
I jeszcze kilka zdań na temat każdego z członków wczorajszego spotkania.

Danuta Galant, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 16 na Oruni. Na dzielnicy pracuje od wielu lat. W grupie inicjatywnej pełni rolę sekretarza – jest odpowiedzialna za sporządzanie notatek ze spotkań. Obiecuje rozpropagować informacje o oruńskiej radzie w swojej szkole i Gimnazjum nr 10.

Hanna Głowacka, mieszka na Oruni od 10 lat. Przed następnym spotkaniem chce rozpropagować informacje o radzie osiedla wśród mieszkańców Świętego Wojciecha.
„Warto zadziałać dla naszej fajnej dzielnicy, która ma tak wspaniałą przeszłość historyczną”

Mateusz Korsztun
, mieszkaniec ulicy Rubinowej, uczeń. Roznosił już ulotki informacyjne, będzie to robił także przed kolejnym spotkaniem grupy. Za oruńską radą jest też w stanie „agitować po domach”.  „Nie jestem zameldowany na Oruni, nie mogę więc kandydować. Ale bardzo chciałbym, aby rada powstała na Oruni.”

Alina Krajewska, mieszkanka ulicy Związkowej, bezrobotna. „Mam trochę czasu i jeszcze trochę żywotności, a przede wszystkim chęci, aby poświęcić swój wolny czas Oruni.”

Anna Kuskowska, mieszkanka ulicy Żuławskiej, emerytka.  „Samotny społecznik od zawsze. Teraz chce bardziej zaangażować się w pomoc dla Oruni”.

Edmund Kuskowski, emeryt. Ma doświadczenie w zarządzaniu firmami i kierowaniu ludźmi. Wybrany tymczasowym koordynatorem grupy inicjatywnej.

Piotr Marciszewski, mieszka na Oruni od kilku lat, emerytowany nauczyciel. Był członkiem rady osiedla na Zaspie. W oruńskiej jednostce pomocniczej chciałby zająć się sprawami kultury, oświaty i turystyki.

Dorota Musiał, całe życie mieszka na Oruni, studentka 5-roku medycyny. Przed następnym spotkaniem ma zamiar roznieść w swojej okolicy ulotki na temat rady osiedla.
„Rada jest potrzebna, może ona w sprawach Oruni wywierać duży nacisk na rządzących w mieście”.

Urszula Szkutnik
, Salezjański Współpracownik. Pełni funkcję „łącznika” między okolicznymi parafiami a tworzącą się radą osiedla.

Ewa Ściubeł, na Oruni mieszka od 5 lat, mieszkanka ulicy Przyjemnej. Roznosiła już ulotki na temat rady osiedla. Będzie to robić nadal. Wspólnie z innymi może też w przyszłości zbierać wśród mieszkańców dzielnicy podpisy na rzecz oruńskiej jednostki pomocniczej. Do rady osiedla nie zamierza kandydować. „Dużo pracuję, mam naprawdę mało wolnego czasu. W grupie inicjatywnej chcę być aktywna bardziej na drugim planie”

Maciej Kochanowski, student. Roznosił już ulotki w sprawie rady, będzie to robił nadal. Odpowiada za projekt ulotki informacyjnej.

I jeszcze osoba, która w grupie inicjatywnej zasiadać wprawdzie nie będzie, ale bez jej zaangażowania, wczorajsze spotkanie (a także wcześniejsze w tej sprawie) najprawdopodobniej by się nie odbyło:
Przemysław Kluz, na Oruni mieszkał ponad 30 lat, menadżer Domu Sąsiedzkiego „Gościnna Przystań”. Z racji tego, że nie jest już mieszkańcem dzielnicy, nie zamierza kandydować, ani zasiadać w grupie inicjatywnej. Był organizatorem wcześniejszych spotkań w sprawie powołania rady osiedla na Oruni. Ma być „łącznikiem” między radą osiedla, a Stowarzyszeniem Inicjatyw Lokalnych „Orunia”

Kto z Was, drodzy Czytelnicy chciałby włączyć się w proces tworzenia rady osiedla na Oruni?

Galeria artykułu

Zalążek grupy inicjatywnej już jest

Zalążek grupy...

Zalążek grupy inicjatywnej już jest

Zalążek grupy...

Zalążek grupy inicjatywnej już jest

Zalążek grupy...

+ Dodaj komentarz (-) Anuluj

Komentarze (13)

Uwaga! Jeśli chcesz aby przy komentarzu pojawiła się nazwa użytkownika musisz być zalogowany. Jeśli nie masz jeszcze konta - zarejestruj się.

Proszę odczytaj kod potwierdzający z obrazka i wpisz w pole poniżej. Wielkość liter nie ma znaczenia. Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, wczytaj nny obrazek

awatar

gosc

 

14:37, 18/06/10

Kto chciał się dowiedzieć o "radzie" to się dowiedział. Były w tym kierunku podejmowane odpowiednie kroki (np. informacje na tablicach ogłoszeń w blokowiskach). Myślę, że nie ma zainteresowania bo mieszkańcy nie ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

14:21, 18/06/10

Najwiekszym problemem jest chyba dotarcie z informacja o zebraniach do mieszkancow. Ludzie nie przychodza bo nie wiedzą, co gdzie i kiedy. Gdyby nie internet w zyciu bym nie wiedziala, ze planowane jest ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

14:17, 18/06/10

Skoro nie ma zainteresowania społecznego tą inicjatywą, to nie ma co jej tworzyć na siłę. Zgłosiła się garstka w tym osoby, które wywołują tyle kontrowersji. W tym roku są wybory samorządowe, lepiej dobrze ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

13:38, 18/06/10

Do gościa niżej, czego w stanie nie jesteś pojąć? Nie chodzi o Artura czy o p. Anię. Tylko o to, że nikt tej rady nie organizuje, tylko sami mieszkańcy. Więc co to za teksty "jeżeli będziecie zapraszać tego i ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

08:14, 18/06/10

Niewiem czemu czepiacie się Artura choć go niezam to go popieram nawet nie wiecie ilu osobom ta pani napsuła nerwów a mieszkam w bloku tej pani.A jak wy chcecie się nazywać to już wasza sprawa.

zgloś naruszenie
awatar

Yuka29

 

23:54, 17/06/10

khem, khem, ja jestem Pikaczu ;p

zgloś naruszenie
awatar

gosc19.52

 

23:49, 17/06/10

To przyjdź Artur, weź znajomych ze sobą i nie będą musiały takie pokemony jak my starać się o powstanie Rady Osiedla na Oruni ;)

zgloś naruszenie
awatar

Yuka29

 

23:39, 17/06/10

Problem w tym, że tam się nie dobiera! Chodzi o to żeby ludzie SAMI się zebrali! Ci, którzy chcą, którym zależy. Dlaczego to tak trudno ogarnąć? Pani Ania nie jest póki co, kandydatką do Rady Osiedla. Chce ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

Artur

 

23:24, 17/06/10

Jeśli bedziecie państwo dobierać ludzi takich jak ta pani to się nie spodziewajcie tłumów na tych spotkaniach.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

23:09, 16/06/10

Rozumiem, że wszyscy Państwo poniżej, reprezentujecie sobą coś więcej niż wspomniana w komentarzach Pani. Zatem do zobaczenia 22 czerwca o godz. 19.30 !!!!!!!!!!!!!!! Miejsce Dom Sąsiedzki na Gościnnej.

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

21:56, 16/06/10

zgadzam się w zupełności gdzie taka kobieta do Rady osiedla tam powinni być ludzie którzy coś sobą reprezentują i mają coś do powiedzenia tą panią powinni zamknąć w domu i zabrać klucz ,żeby nie wychodziła ...wiecej

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

14:45, 12/06/10

Popieram. Pani Anna K. jest konfidentem nr 1. Nie tylko na chuligana donosi ale na wszystkich !!! Normalnie " zomorunia " :D Ta pani jest nie poczytalna i chora psychicznie niestety!!!

zgloś naruszenie
awatar

gosc

 

08:15, 12/06/10

Panią Annę K powinni zrobić łącznikiem z komisarjatem aby mogła więcej donosić na lokatorów.Ta kobieta jest chora i powinna się leczyć.

zgloś naruszenie

REKLAMA